Felietony i Porady

FASHION WEEK ŁÓDŹ – VIII EDYCJA

Dodano 25 kwietnia 2013 06:04, przez Hubert Woźniak
FASHION WEEK ŁÓDŹ – VIII EDYCJA

Gdy światowe stolice mody przetarły już szlaki na sezon jesień-zima 2013/14, przyszedł czas na mniejsze centra branży modowej, w tym na łódzki Tydzień Mody, który odbywał się w dniach 17-21 kwietnia 2013 roku.

Polski świat mody jest w powijakach, dlatego każdy kolejny Tydzień Mody jest zagadką i wyzwaniem dla całej Polskiej branży modowej. Wielu projektantów nadal nie przyzwyczaiło się do dwóch kolekcji na rok, przez co nierzadko możemy dopatrzyć się braku innowacyjności i powiewu świeżego powietrza w stylizacjach. Jednak kolekcje takie zaczynają powoli zaliczać się do mniejszości, a odważnych, przemyślanych, kreatywnych i niepowtarzalnych kolekcji przybywa.

Podczas VIII edycji Fashion Week Poland zaprezentowało się kilkudziesięciu projektantów. Nie sposób ocenić każdą kolekcję z osoba, ponieważ ciężko nie odnieść wrażenia, że wiele kolekcji było do siebie łudząco podobnych bądź powtarzały zeszłosezonowe wzorce. Jednak niektóre z nich budziły bardziej intensywne uczucia, zarówno pozytywne jak i negatywne. Wywoływały podziw, zdziwienie, akceptacje, odrzucenie, ale na pewno nie były nijakie. Postanowiliśmy zrecenzować kilka subiektywnie wybranych kolekcji, które wzbudziły największe, nie zawsze pozytywne emocje.

Debiut duetu Nick-Nack na wybiegu łódzkiego Tygodnia Mody pozostawił po sobie najlepsze wrażenia. Agnieszka Nowak i Laura Leniec stworzyły przemyślaną, spójną i niezwykle dojrzałą kolekcję. Projektantki zdecydowały się na eklektyzm sportowego szyku i eleganckiej prostoty oraz zastosowanie kontrastu bieli z ciemnym beżem. Ponadto eksperymentowanie w łączeniu ze sobą różnych tkanin oraz faktur, wełny z siatką oraz futrzanymi wstawkami okazało się kluczem do sukcesu całej kolekcji.

Duet nie ogranicza swojej kolekcji do kobiet w określonym wieku. Lecz niewątpliwie Nick-Nack celuje w gusta pewnych siebie kobiet, które nie stronią od eksperymentowania w modzie. Minimalizm sprawia, że kobieta może w ubraniach duetu rozkwitnąć. Nie zasłaniają kobiety, lecz podkreślają jej piękno oraz charakter, a dzięki wysokiej jakości tkanin może się ona poczuć niezwykle wyjątkowo i komfortowo.

Debiut trójmiejskiego duetu na Designer Avenue zostanie zapamiętany na długo, lecz projektantki postawiły sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Pytanie, czy nie okaże się ona zabójcza przy następnej kolekcji.

Mało który pokaz wzbudził tak silne emocje jak pokaz jesienno-zimowej kolekcji PtASZEK. Projektantka wpuściła nieco świeżego powietrza do męskiej mody. Postawiła na brutalny, męski świat, odcinając się od hipstersko-zniewieściałych kolekcji kalkowanych co sezon. Nie sposób przejść obojętnie obok tej kolekcji. Moniak Ptaszek eksperymentuje z klasyczną, męską modą, nadając jej wcześniej niespotykaną formę. Łączy często kontrastujące wzajemnie tkaniny przy zachowaniu tradycyjnego kroju. Perfekcyjnie dobiera kolory, które z pozoru niewiele mają wspólnego z brutalnym, męskim światem, lecz w tym przypadku podkreślają go i dodają mu jeszcze ostrzejszego charakteru.

Projektantka trafi swoją kolekcją w gusta tych mężczyzn, którym nie po drodze z hipsterskimi kalkami. Dojrzałość, przemyślana aranżacja, doskonałość tkanin, kolorystyka oraz charakter stawiają pokaz PtASZEK wśród najlepszych w tej edycji łódzkiego Tygodnia Mody, jeżeli nie powiedzieć – co najmniej.
   
Ostatnie co można zarzucić Nenukko, to powielanie starych wzorców i powściągliwość wobec nowatorskich rozwiązań. Eklektyzm faktur i tkanin okazał się charakterystyczny dla sezonu jesień-zima, lecz mało która kolekcja jest w stanie mierzyć się pod tym względem z Nenukko. Niezwykle przemyślane łączenie tkanin i faktur, odwaga w nadawaniu stylizacjom awangardowych form oraz umiar w kolorystyce razem idealnie wpisują się w cel Nenukko, jakim jest ,,przekraczanie klasycznych konwencji stylistycznych”. Projektanci postawili na czarny, odcienie szarości, niebieskiego, z gdzieniegdzie wkradającym się białym, zdecydowanie stawiając na sportowo-miejski styl. Uniseksualność stylizacji, ich wielofunkcyjność oraz swoboda w łączeniu poszczególnych części kolekcji trafi w gusta wielu odbiorców, lecz przede wszystkim ludzi młodych, odważnych, którzy utożsamiają się z podejściem projektantów Nenukko do mody.

Jednym z najbardziej oczekiwanych pokazów wiosennej edycji Fashion Week była druga odsłona Łukasz Jemioł Basic. Ciężko zarzucić projektantowi złą jakość tkanin, niedbałe uszycie czy nietrafienie w gusta klientów. Wprost przeciwnie – tkaniny są jakościowo doskonałe, przez co cena ubrań nie należy do najniższych. Grupa docelowa Basic będzie zadowolona z wykonania kolekcji, oraz ze swobody w łączeniu jej poszczególnych części, a kolorystyka będzie argumentem za dokonaniem zakupu. Jednak nie sposób nie zauważyć, że poza zmianą kolorystki i kilku krojów, kolekcja niewiele różni się od poprzedniej. Tym razem nie stanowi to jeszcze miażdżącego dla kolekcji błędu, ale już za pół roku ten sam wzorzec może okazać się zabójczy. Od Łukasza Jemioła mamy prawo wymagać więcej i oby pamiętał, przygotowując następną kolekcję, że nawet Basic powinien się rozwijać.

Nieporozumieniem okazała się kolekcja Moniki Mrońskiej for Norman, w której na próżno szukać nowatorskiej inspiracji bądź innowacji. Trudno przyznać racje, że wysoka jakość tkanin jest wystarczającym powodem dla wystawienia kolekcji na wybiegu Fashion Weeku. Brak innowacji, podążanie dawno wytoczonymi szlakami i abstrahowanie od kreatywności okazały się zabójcze dla kolekcji, a nawet kolorystyka nie byłaby w stanie obronić jej przynajmniej w minimalnym stopniu. Zdecydowanie kolekcja ta nie powinna znaleźć się w Designer Avenue łódzkiego Tygodnia Mody.

Łódzki Tydzień Mody przyniósł wiele niespodzianek. Warto zapamiętać dom mody ,,Nick-Nack”, ponieważ zaskoczy on nas jeszcze nie raz. Powyżej nie zostały zrecenzowane takie pokazy jak: MMC, Michał Szulc, Wojtek Haratyk czy kolekcja Kamili Gawrońskiej-Kasperskiej bądź Dominiki Cybulskiej, ale niewątpliwie były to jedne z najlepszych pokazów zaprezentowanych w Łodzi. Ale jaki będzie następny sezon? Wielu projektantów – nie wiedzieć dlaczego – zastosowało typowo letnie, przewiewne tkaniny, spodziewając się 1 listopada iście lipcowej pogody. Kolorystyka oscyluje wokół ciemnych barw, z natężeniem kobaltu, czerni oraz gdzieniegdzie brązu, ale projektanci nie stronili także od sięgania po biel i wszystkie odcienie beżu. Eklektyzm sportowego szyku oraz elegancji, a także kontrastowe łączenie tkanin i faktur królowały w pokazach na jesień-zimę 2013/14.

Kilku projektantów zaliczyło wpadki, niektórzy niezbyt profesjonalnie podeszli do tematu, ale mimo wszystko VIII edycję Fashion Week Poland należy zaliczyć do udanych i godnych zapamiętania.

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !