Felietony i Porady

Veit Heinichen, „Śmierć na liście oczekujących”

Dodano 27 czerwca 2013 06:06, przez Aleksandra Boćkowska
Veit Heinichen, „Śmierć na liście oczekujących”

Kryminał, który dowodzi, że włoskie smaki potrafią złagodzić najgorsze okrucieństwa.

 

O tym, że Włochy przyciągają cudzoziemców, wiadomo od dawna. Jak się okazuje, przyciągają również autorów kryminałów. W Wenecji od lat urzęduje Amerykanka Donna Leon, której seria o komisarzu Brunettim przyniosła międzynarodową sławę. Teraz poznajemy Veita Heinichena – niemieckiego wydawcę, który od 1997 mieszka w Trieście i pisze książki o komisarzu Proeto Laurentim. „Śmierć na liście oczekujących” to trzecia powieść z serii, pierwsza ukazująca się w Polsce.

Laurenti, jak na policjanta przystało, jest nieco zmęczony, niechętnie podporządkowuje się szefom, a do słowa „wierność” nie przykłada szczególnej wagi. Jak przystało na włoskiego policjanta – jest smakoszem i ceni życie rodzinne. Właśnie, wraz z żoną, szykuje przyjęcie z okazji przeprowadzki do nowego domu, gdy pojawiają się kłopoty: pod samochód goszczącego w Trieście niemieckiego kanclerza spada młody Rumun w szpitalnym kitlu, w drastycznych okolicznościach ginie lekarz z prestiżowej kliniki chirurgii plastycznej, w sąsiedztwie zamieszkuje pisarz, który adoruje jego żonę, zaś w mieście coraz głośniej mówi się o jego zażyłości z pewną chorwacką prokurator. I jeszcze ktoś domaga się, by sprawdzić, skąd wziął pieniądze na dom.

Heinichen ma niezłe pióro, więc zręcznie prowadzi intrygę. Opowiada o międzynarodowej szajce zajmującej się handlem organami, ale to tylko pretekst, by opowiedzieć o mieście, które go fascynuje. I, w którym, mimo wszystko prawdopodobnie dobrze się żyje, a z pewnością, znakomicie jada. Co ważne – podaje adresy restauracji.

 

 

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !