Felietony i Porady

. „Na początku jest koniec”

Dodano 9 lutego 2017 02:02, przez Piotr Zyznowski
. „Na początku jest koniec”

W poszukiwaniu prawdy o życiu współczesnych Majów przemierzyła wioski odcięte od cywilizacji, gdzie nadal praktykuje się dawne rytuały. Rozmawiała z szamanami i obserwowała ceremonię Nowego Roku Majów. Zatrudniła się jako wolontariuszka w więzieniu dla kobiet, by poznać zasady działania gangów w Salwadorze. Wsłuchiwała się w szept majańskich kobiet, opowiadających o tragediach wojny domowej w Gwatemali. Wróciła z odpowiedziami, które zmieniły jej życie. „Na początku jest koniec” Weroniki Mliczewskiej w księgarniach od 15 lutego.

„Na początku jest koniec” to piękna opowieść o spotkaniach z ludźmi i wsłuchiwaniu się w ich historie, które skłoniły autorkę do duchowej podróży w głąb siebie. Weronika Mliczewska wyruszyła do świata dzisiejszych Majów z biletem w jedną stronę, by znaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania o ograniczenia, wolność, czas, który wprowadza ramy i normy w naszym społeczeństwie. Chciała znaleźć alternatywę i jako młoda osoba zobaczyć, czy można żyć inaczej. Lekcje, które przyjęła od Majów umożliwiły jej przekroczenie własnych granic i zrozumienie czegoś, co wcześniej nie mieściło się w głowie. „Na początku jest koniec” to opis podróży w klasycznej, antropologicznej odsłonie – podróży radykalnej, która zmienia sposób widzenia siebie i własnej kultury.

Reportaż Weroniki Mliczewskiej to zapis niezwykłej wyprawy do świata Majów (Mundo Maya), przez tereny Gwatemali, Meksyku, Hondurasu, Belize i Salwadoru. Zgłębiając kolejne historie zawarte w książce, czytelnik wraz z autorką odbywa drogę do zrozumienia dzisiejszych Majów, bez ubarwień, romantycznych mitów i taniej egzotyki. Poznaje Majów uwikłanych w swój kontekst kulturowy i społeczny, zarówno takich, którzy chcą odciąć się od korzeni i zapomnieć o swoich tradycjach, jak i tych, którzy nadal podtrzymują kulturę przodków i odprawiają rytuały związane z kalendarzem duchowym. Autorka pokazuje Majów napiętnowanych przez Latynosów i wykluczonych ze społeczeństwa, konsekwencje wojny domowej lat osiemdziesiątych XX wieku, następstwa współczesnego niewolnictwa wśród Majów w Hondurasie, Majów cierpiących głód pośród bogatych turystów i opływających w dostatki Latynosów; Majów, których nie stać na wejście do ruin świątyń przodków. Wiele historii przytaczanych przez autorkę ma wspólny mianownik: to pytanie o tożsamość, uwikłanie w kontekst kulturowy, od którego odcięcie się obiecuje zmianę, lecz także pogrąża w zagubieniu. To pytanie o miejsce dla tradycji przodków w naszej fastfoodowej kulturze. Pytanie o to, jak trwać w chwili, w milczeniu, jak czytać swoje ciało i odnajdywać w nim zalążki intuicji.

Weronika Mliczewska od dziesięciu lat specjalizuje się w tematach związanych z duchowością, jej poszukiwania zabrały ją do serca najbardziej hermetycznych ceremonii wśród Inków w niedostępnych bezdrożach Andów, Indian Shipivo w dżungi amazońskiej, Huicholi ukrywających się przed cywilizacją w Meksyku, pustelników buddyjskich w Himalajach, Rastafarian żyjących w odosobnieniu na Jamajce czy szamanów Sangoma w RPA. W reportażu, podobnie jak w filmie i fotografii pragnie ująć treści, które nie zawsze mieszczą się w formacie naukowym: zbudować mosty pomiędzy prastarymi tradycjami i wiedzą oraz dzisiejszym życiem, pokazać, jak bardzo mogą być one aktualne i nadal wzbogacać przeżywanie świata.

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !