Felietony i Porady

Raf Simons opuszcza z ,,przyczyn osobistych” Diora

Dodano 26 października 2015 02:10, przez Hubert Woźniak
Raf Simons opuszcza z ,,przyczyn osobistych” Diora

            Dyrektor Generalny Diora, Sidney Toledano, poinformował, że pełniący od trzech lat funkcję dyrektora kreatywnego marki, Raf Simons, zdecydował się nie przedłużać kontraktu i tym samym opuści mury prawie 70-letniego domu mody. Za oficjalnie podano ,,powody osobiste”.

            Od kilku miesięcy mówiło się w branży o ewentualnym odejściu Simonsa, choć doniesienia te były wyjątkowo zaskakujące zważywszy na jedynie trzyletni pobyt belgijskiego projektanta w Diorze. Marka i sam świat mody przewidywali, że Simons dłużej pokieruje szanowanym domem mody, być może przebijając 14-letnie rządy Galliano.

            Polska redaktorka mody i ekspertka od twórczości Rafa Simonsa, Katarzyna Frąckowiak, twierdzi, że ,,Dior go trochę hamował. Teraz będzie mógł się skupić na swojej marce i cały swój geniusz tam wkładać, (…) bo on jest stworzony do kreowania swojej marki, (…) zwłaszcza w modzie męskiej”.

            Szybkie odejście z domu mody Dior może mieć związek z sytuacją panującą wewnątrz zaszczytnej marki. Już po odejściu z Diora w jednym z wywiadów John Galliano powiedział o wielu naciskach na niego ze strony władz LVMH (właściciela m.in. Diora) w kierunku zmniejszania kosztów i zwiększania liczby kolekcji oraz zysków. Podał to za jedną z przyczyn narkomani i depresji. Być może Simons także był zbytnio przyciskany przez zwierzchników, dla których nawet ostatnio wybitnie wysokie wyniki sprzedaży były nadal za niskie.

            Odejście Rafa Simonsa otworzyło giełdę nazwisko jego zastępcy. Nie sposób nie zauważyć, że w branży jest niewiele bardziej zaszczytnych stanowisk, niż funkcja dyrektora kreatywnego domu mody Christian Diora. Panujący ostatnio trend stawiania na mniej znane nazwiska może zadziałać w przypadku opuszczonego przez Simona stanowiska, choć póki LVMH oficjalnie nie poda do informacji publicznej decyzji personalnej, póty możemy gdybać i snuć różne teorie. Mała szansa jednak na wielki powrót Galliano.

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !