Felietony i Porady

Zamień perfumy na wodę

Dodano 4 czerwca 2013 09:06, przez Barbara Mietkowska
Zamień perfumy na wodę

Nasze ukochane perfumy w ciepły dzień mogą nam spłatać nie lada figla. Z pięknych i zmysłowych zmienić się w ciężkie i przytłaczające, od których pęka głowa. Nie tylko zresztą nasza. Czyżby ukochana woda toaletowa mogła zepsuć się pod wpływem temperatury?  Nie, to nie to. Po prostu kiedy robi się gorąco ulubiony zapach inaczej paruje z rozgrzanej skóry. W tej sytuacji warto pomyśleć o zmianie, ale nie kompozycji tylko składnika, w którym została rozpuszczona.

Komponentem każdych perfum jest alkohol. To on sprawia, że ekstrakty aromatyczne  rozpuszczają się  i zaskakują  swoim bogactwem. Dzięki niemu perfumy są trwałe i i głębokie. Nasza skóra roztacza zapach, bo wraz z parującym alkoholem parują olejki eteryczne. Ale czasem, kiedy jest gorąco alkohol paruje zbyt szybko,  cięższe olejki pozostają na skórze i pozbawione rozpuszczalnika zaczynają pachnieć z inną intensywnością, ukazując nieznane nam dotąd nuty. Nie zawsze przyjemne. Zresztą, gdybyśmy powąchali niektóre komponenty, wchodzące w skład naszych ulubionych wód toaletowych, w laboratorium,  zanim zmiesza się je z alkoholem, ich zapach naprawdę by nas zaskoczył. Raczej negatywnie.

Dla perfumiarzy alkohol  po składnikach zapachowych  jest najważniejszym i najdoskonalszym narzędziem do tworzenia perfum. Ani woda ani substancje tłuste nie mogą się z nim równać. Więc perfumy bez alkoholu są trochę jak  kawa bez kofeiny, albo coca-cola bez cukru. Smak pozostaje ten sam, ale  działanie się zmienia. Niemniej przez lata poszukiwano rozwiązania na lato, lżejszego i ładniej otulającego zapachem. Nie było to proste, ale udało się stworzyć takie formuły, które rozpuszczają się w wodzie, śladowej ilości alkoholu i substancjach pielęgnujących, dzięki którym wiele zapachów może mieć swoje wersje  – bezalkoholowe.  Pachną prawie  tak samo, jak  wody toaletowe. Możecie powiedzieć, że prawie, to nigdy nie jest to samo, ale jednak bezalkoholowe wersje perfum doskonale sprawdzają się latem. A to dlatego, że są bezpieczniejsze dla skóry wystawianej na słońce, pozwalają unikać plam i przebarwień. 

Wprawdzie to nie alkohol – wbrew utartym opiniom – jest za nie odpowiedzialny, ale wyższe stężenie olejków aromatycznych jakie się w wodach toaletowych i perfumach udaje się rozpuścić. Bo w bezalkoholowym zapachu stężenie ekstraktów  jest naprawdę małe, wynosi od 2 do 6 procent. W przypadku bardzo ciężkich zapachów perfumiarze proponują trochę „zrewidowane ” wersje kompozycji zapachowych, tak aby stały się one znośne w upalny dzień.  Zachowują one podstawowe nuty zapachu ale ich skład nie jest identyczny. 

Niektórzy obawiają się, że bezalkoholowe wody toaletowe pachną nie tylko słabo, ale i krótko. To nie jest do końca prawda. Trzeba tylko zastosować inną metodę skrapiania się nimi. W przypadku wód bezalkoholowych rozpylamy je na całe ciało, a nie tylko na „ newralgiczne  miejsca”, a wtedy aura wokół nas stanie się wystarczająco pachnąca.  A co najważniejsze nie zagrażająca migreną.

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !