Felietony i Porady

Ombre – błyskotliwa gra cieni

Dodano 13 listopada 2015 02:11, przez Barbara Mietkowska
Ombre – błyskotliwa gra cieni

Tak naprawdę to już kilka lat temu pojawiło się w koloryzacyjnych zabiegach fryzjerskich tajemnicze ombre. Ale dopiero teraz zapanował na ten typ farbowania włosów prawdziwy szał. Już nie wystarcza nam zwykły baleyage, wybieramy raczej ombre. Ta przewrotna nazwa, która w tłumaczeniu, kojarzy się raczej z cieniem dodaje włosom prawdziwego światła. Na dodatek w jeszcze bardziej naturalny sposób niż niegdysiejszy baleyage. Różnica? 

Wydawałoby się, że prawie żadna, bowiem metoda ta również polega farbowaniu tylko niektórych pasemek. Jednak ważne są kierunki nakładania farby i proporcje.  W baleyage wybrane pasemka farbuje się od skóry głowy ku dołowi. Ombre natomiast polega na progresywnym nakładaniu farby. Przy skórze włosy są najciemniejsze, w połowie długości zaczynają przybierać jaśniejszy odcień po to by dopiero na końcach zmienić kolor na zupełnie jasny. Działanie odwrotne, czyli przyciemnianie końcówek też wchodzi w rachubę, ale lepiej się sprawdza na włosach półdługich. Jest to tak zwane sombre. Efekt ombre jest bardzo naturalny i to  różni go od baleyagu. Można zrobić go bardzo delikatnie albo wyraźnie i mocno.

Ważne jest też to, że dobrze działa na wszystkich odcieniach włosów. Od blondu, poprzez rudy aż do szatynu. Liczy się przede wszystkim w tym zabiegu odpowiednie dobranie gradacji kolorów, ich płynność, tak by efekt był jak najbardziej naturalny. Ombre jest dobre dla każdego typu urody i doskonale działa w każdym wieku. Idealnie sprawdza się na włosach długich i cienkich, albowiem wyraźnie dodaje im lekkości. Sprawia, że nigdy nie wydają się ciężkie. Ideą ombre jest subtelne przenikanie się kolorów. Jedna barwa  musi niepostrzeżenie  przechodzić w następną tonację.

Rozjaśnione końcówki nie mogą odcinać się od reszty włosów równą linią. Włosy po tej koloryzacji wymagają szczególnej troski – zwłaszcza blond. Należy dodatkowo je nawilżać a najjaśniejsze kosmyki natłuszczać olejkiem do końcówek, tak by włosy się nie puszyły. Trzeba pamiętać, ze tam gdzie zostały najmocniej rozjaśnione są poważnie uszkodzone. A zatem trzeba starannie je chronić przed dalszym wysuszeniem po to by na całej długości zachowały podobną strukturę. 

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !