Felietony i Porady

Bon voyage!!

Dodano 30 czerwca 2013 09:06, przez Barbara Mietkowska
Bon voyage!!

Długie letnie wakacje właśnie się zaczynają, a wraz z nimi zaczyna się czas na podróże. Samolotem, samochodem albo na rowerze. Bez względu na środek transportu musimy zadbać o to, by nasza uroda dobrze je zniosła i nie cierpiała.

Niestety nasza skóra nie lubi  podróżować. Najgorzej znosi samolot, ale klimatyzowany samochód też jej nie służy. Długie godziny w suchym powietrzu, zmiana stref czasowych i klimatycznych sprawiają, że zamiast wyglądać jak bogini  zaczynamy wakacje z poszarzałą, piekącą i podrażnioną cerą oraz sińcami pod oczami. Jakby tego było mało następnego dnia, w ramach odwetu, skóra może zafundować nam kilka szpetnych niespodzianek.

Tego wszystkiego da się uniknąć. Wystarczy dobrze  przygotować się do podróży  i wcale nie chodzi o to, by do torby podręcznej spakować całą łazienkę.  Kilka produktów w wersji mini, które zastosujemy z  sumiennością ratuje sytuację. W małej podręcznej kosmetyczce koniecznie musi znaleźć się krem nawilżający, żel pod oczy z arniką, sztyft do ust i chusteczki do demakijażu, mała buteleczka wody micelarnej, woda w sprayu, kilka płatków – wacików. Nie zaszkodzi mała tubka maści na stany zapalne i przeciw opryszczce.

Jeśli podróż trwa dłużej niż dwie godziny unikajcie obfitego makijażu. Postarajcie się zadowolić odrobiną pudru na środkowe partie twarzy, tuszem wodoodpornym do rzęs, lekkim makijażem brwi i ust. To ułatwi wam dodatkową pielęgnację w podróży. Przed wyjazdem zaaplikujcie sobie maseczkę nawilżającą, a następnie nałóżcie obficie krem nawilżający. W drodze powtarzajcie nakładanie kremu co dwie godziny, uprzednio zmywając skórę wodą micelarną lub tonikiem. W podróży idealnie sprawdza się stary ale niezawodny i wielofunkcyjny krem Nivea. Oprócz twarzy możecie nim smarować dłonie i każdą inną część ciała. Jeśli macie cerę tłustą nie zapominajcie o oczyszczaniu jej odpowiednimi wilgotnymi chusteczkami do demakijażu. Zwłaszcza linii T. To się opłaca, bo redukuje do minimum ryzyko pryszczy na drugi dzień. Jeśli jest bardzo gorąco, to mimo klimatyzacji spryskujcie twarz woda mineralną. Pamiętajcie, że trzeba ją natychmiast osuszyć, żeby cera dodatkowo się nie wysuszała. Spadające pod ciśnieniem mikro kropelki wody masują skórę i pobudzają prawidłowe krążenie. To bardzo orzeźwiający i rozbudzający zabieg. Szczególnie polecamy go kierowcom. Aby zachować sprężystość skóry  i trzeźwość umysłu pijcie bardzo dużo wody.

W podróży nie należy zapominać o nakładaniu żelu z arniką pod oczy. Można go kupić praktycznie w każdej drogerii i sklepach zielarskich. Arnika zapobiega powstawaniu sińców pod oczami a konsystencja żelu sprawia, że aplikujemy sobie zabieg chłodzący. Jeśli starczy wam siły nakładajcie ten kosmetyk uciskając lekko skórę wokół oczu, zaczynając od zewnętrznego kącika w stronę nosa. W ten sposób uda się uniknąć opuchlizny związanej ze złym krążeniem limfy. Dotyczy to zwłaszcza podróżujących samolotem.  Dbajcie też o usta. Nie należy rozstawać się ze sztyftem, wystarczy najprostszy z wazeliną. Chodzi o to by nie dopuścić do przesuszenia delikatnej skóry warg. Osoby za skłonnością do opryszczki powinny zastosować Zovirax natychmiast kiedy tylko poczują charakterystyczne swędzenie w okolicy ust.

Jeśli zamierzacie wakacyjną podróż odbyć rowerem lub motorem wszystkie powyższe zasady obowiązują tak samo. Plus jedna – czyli krem z wysokim filtrem. Pamiętajcie, że nawet w pochmurny dzień słońce opala. Warto się zabezpieczyć, żeby nie popsuć sobie kilku dni odpoczynku niemiłym i bolesnym poparzeniem skóry

 

 

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !