Felietony i Porady

LASS powraca z nowym klipem do piosenki "Dreamers"

Dodano 1 sierpnia 2017 02:08, przez Katarzyna Frąckowiak
LASS powraca z nowym klipem do piosenki "Dreamers"

Słowo LASS po angielsku oznacza dziewczynkę, natomiast w Polsce symbolizuje naturę.

LASS to także pseudonim polskiej wokalistki, kompozytorki oraz producentki, Kasi Klimczyk. Artystka na swoim koncie ma koncerty zarówno w Polsce, jak i w Korei Południowej i Stanach Zjednoczonych. LASS stworzyła przepiękne utwory między innymi takie jak “Wonderland”, “I can be your girl” oraz “Miss my life on earth”. Swoich fanów pozostawiła w niedosycie na trzy lata. Był to jednak bardzo pracowity i owocny czas, podczas którego nagrywała nowe piosenki. Jedną z nich jest “Dreamers”.

W sieci pojawił się właśnie teledysk do utworu “Dreamers”.  Za jego reżyserię odpowiada Marysia Makowska. Ponad trzy minutowy film jest utrzymany w typowo amerykańskim klimacie. W głównej roli zobaczymy oczywiście samą LASS. Historia opowiada o miłości dziewczyny do dwóch, a nawet czterech mężczyzn. Jak to się skończy? Koniecznie obejrzyjcie klip.

“Gdy poznałam Kasię, od razu czułam, że ten teledysk musi być o miłości, o relacjach między ludźmi. Fajnie jakby też pojawił się seks, tylko że seksu nikt nie puści w telewizji. Bardziej niż teledysk chcieliśmy zrobić krótki film, opowiedzieć historię. Miałam w głowie taką hipotetyczną sytuację, a właściwie pytanie: czy można kochać dwóch mężczyzn? A czterech? Co by było gdyby LASS kochała dwóch chłopaków, i nie chciała tego przed nimi ukrywać? Jak daleko by poszedł facet, żeby LASS wybrała właśnie jego? 

W naszym filmie LASS zaprasza swoich chłopaków na spotkanie i stawia im ultimatum: jeśli mnie kochacie, to o mnie walczcie. To jest film o dziwnej miłości, trochę psychopatycznej, trochę dziecinnej, trójkąt miłosny z grą w otwarte karty. Dziewczyna testuje granice i sprawdza, który bardziej kocha; ona się nimi bawi i sprawia jej to dziką przyjemność. Temat okazał się dosyć kontrowersyjny, ludzie mnie pytali: "po co ty piszesz taki scenariusz, przecież to zachowanie jest niemoralne”.

Nowy Jork jest w tym teledysku bohaterem drugiego planu. Mieszkam w NYC od 6 lat, i właściwie to bardziej się tu czuję w domu niż w Warszawie. Chciałam pokazać NYC w nieco przerysowany sposób, tak jak pokazują to w amerykańskich filmach. Ile ja filmów widziałam, gdzie akcja rozgrywa się w dinerze! Dlatego przeniosłam nas w czasie i przestrzeni do typowego amerykańskiego “diner”, gdzie serwują tradycyjne strawberry milk shake i over easy eggs, oraz dolewają kawę w nieskończoność. Mieliśmy szczęście - nasz producent, Kuba z Papaya Films, cudem przekonał właścicieli legendarnego Goodfellas Diner w Queens, żeby nam pozwolili kręcić u siebie. Ten diner stworzył nam świetną atmosferę w filmie: intymny vintage. Druga część filmu, teledyskowa, była kręcona na plaży w Fort Tilden. Fort Tilden to jest letnia mekka Brooklyńskich hipsterów, głównie dlatego że trudno tam dojechać i nic oprócz wydm i piasku tam nie występuje”, Marysia Makowska, reżyserka, opowiada o “Dreamers”.

Za produkcję teledysku odpowiadała Papaya Films. Zdjęcia do filmu robił Todd Antonio Somodevilla, Amerykanin kubańskiego pochodzenia. Todd obecnie kręci głównie filmy pełnometrażowe, m.in zrobił “Embers", film science-fiction współprodukowany przez Papaya Films, do którego cześć zdjęć powstała w Polsce. Todd kręcił teledyski dla artystów takich jak Beyoncé, Lou Reed, Sia, The Weeknd, Death Cab For Cutie, Iggy Pop, Ceelo.

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !