Felietony i Porady

Polski top model - Max Barczak - kwestionariusz artystyczny.

Dodano 11 stycznia 2017 02:01, przez Katarzyna Frąckowiak
Polski top model - Max Barczak - kwestionariusz artystyczny.

Max Barczak to polski model, z którego powinniśmy być bardzo dumni. Jego wyjątkowa uroda może przypominać rzymską rzeźbę. Ma w sobie coś, co przyciąga i inspiruje, właśnie dlatego świat mody go pokochał.
Model niedawno skończył 20 lat i jest z Gdyni. Na co dzień studiuje. Max został odkryty przez gdyńską agencję Malva Models. Na swoim koncie ma udział w pokazach mody u takich projektantów jak: Burberry, Versus Versace, Tommy Hilfiger, Louis Vuitton, Fendi, Prada, Salvatore Ferragamo, Marni, Raf Simons, Topman Design, Berluti, Valentino, Jil Sander, Roberto Cavalli, J.W. Anderson, Pringle of Scotland, Dior Homme oraz Maison Margiela. Mogliśmy oglądać go także w takich magazynach jak: ODDA, Manifesto, Elle Men Thailand, SID, Elle Man Vietnam, czy Wonderland.
Udało nam się zająć chwilkę zapracowanemu Maxowi i zadać mu pytania z naszego kwestionariusza artystycznego.

- Imię i nazwisko:
Maksymilian Barczak.

- Miesiąc urodzenia:
Październik.

- Mój styl określiłbym:
Zróżnicowany.

- Chciałbym współpracować z:
Patek Philippe.

- Internet to dla mnie:
Źródło informacji.

- Główną cechą mojej osobowości jest:
Stoicyzm.

- Nie wyobrażam sobie życia bez:
Ciepłego wygodnego łóżka.

- Morze czy las:
Morze.

- Epoka, do której należę:
Klasycyzm.

- Film/i lub książką, które wywarły na mnie wrażenie:
Incepcja.

- Moje pasje:
Jestem smakoszem.

- Nie wyobrażam sobie życia bez:
Pizzy.

- Nie zastanawiam się nad:
Tym, co będę robił w życiu.

- Cisza to dla mnie:
Czas na odpoczynek.

- Słowa, których nadużywam:
Mam wolne środy.

- Moda to dla mnie:
Tak naprawdę moda jako sposób ubierania jest dla mnie możliwością wyrażania siebie. Sposób ubrania jest o tyle ważny, bo jest odpowiedzialny za pierwsze wrażenie, czyli jak inny będą odbierali Ciebie. Z kolei cały świat mody daje wiele możliwości na to, jak chcemy być widziani przez innych.

- Ulubiony pokaz, który zrobiłem to:
Obecnie dwa pokazy kandydują na miano tego najlepszego. Pierwszym z nich jest ten dla Roberto Cavalii ze stycznia tego roku. Firmy modowe lubią zaskakiwać miejscem pokazów, a tej włoskiej firmie udało się to najbardziej. Miejscem pokazu był Mediolan w niczym niewyróżniającym się z zewnątrz budynku znajdującym się przy głównej ulicy. Wnętrze to już zupełnie inna historia. Przypominało to bajkowy pałac, pełen przepychu. Wszystko było pozłacane, na sufitach znajdowały się szykowne malowidła. Miało się nieustannie wrażenie, że to wszystko nie jest prawdziwe. W każdej sali można byłoby przebywać godzinami i powoli odkrywać kolejne piękne i zaskakujące detale. Nie zapomniano też o komforcie gości, którzy siedzieli na bogato zdobionych fotelach i kanapach. Pójście w tym pokazie było niewątpliwą przyjemnością. Niemniej jednak nie na Roberto Cavalli miałem najbardziej wyjątkowe odczucia. We wrześniu również tego roku brałem udział w pokazie Burberry. Burberry jest o tyle wyjątkowy, ponieważ zawsze ma muzykę na żywo. Tym razem zaprosili orkiestrę, niestety nie wiem jak się nazywała. Nie ujmuje to jednak nic a nic muzyce, którą grali. Podczas mojego wyjścia czułem się zwyczajnie, jednak podczas wyjścia finałowego coś się we mnie poruszyło. Fragment grany w tamtym momencie był wyjątkowy, ciężko opisać odczucia, ale była to niewątpliwie najwspanialsza chwila pośród wszystkich pokazów.

- Kiedy jestem na wybiegu, myślę o:
Różnie bywa. Podczas moich pierwszych pokazów było trochę stresu. Stres bardzo dobrze ogranicza zdolności do logicznego myślenia. Czasami zaś patrząc na ścianę ustawionych w twoim kierunku obiektywów, zastanawiam się, jak to się stało, że tu jestem. W jeszcze innych okolicznościach jest to uzależnione od drobnych czynników. Na przykład: „Przez te buty zaraz odpadną mi nogi”. Ostatnio uświadomiłem sobie, że dosyć często myślę po prostu o delikatnych korektach typu, oczy trochę niżej, broda nieco wyżej. Raczej unikam większych przemyśleń życiowych podczas pokazu.

- W modzie nie lubię:
Że tak wiele zależy od szczęścia.

- Czy kiedykolwiek miałeś jakieś dziwne, niezręczne sytuacje z Twoimi fanami, na backstage'u, wybiegu, itp?


Miałem pewien epizod z pewną chińską fanką mieszkającą w Londynie. Posiadanie fanów jest niezwykle miłe, ale czasami bywa ciężkie. Ową fankę pierwszy raz spotkałem podczas fashion weeku w Londynie po jednym pokazie. Od tamtej chwili widywałem już ją zawsze po wyjściu z backstage’u. Oczywiście zrobienie wspólnego zdjęcia, zamienienie paru słów nie jest żadnym problemem. Kłopotliwe okazało się to, że zaczęła mnie odprowadzać czasami to na kolejny pokaz, do agencji, a nawet pod drzwi mieszkania. Czasami pytała się, czy aby na pewno nie jestem głodny i czy przypadkiem nie chciałbym gdzieś pójść czegoś zjeść. Oczywiście nie sam. Gdybym spotykał ją tylko w Londynie, nie byłoby, aż tak wielkiego problemu. Niestety ona również podróżowała. W styczniu zawitała również do Mediolanu, a w czerwcu dodatkowo do Paryża. W rezultacie ja próbowałem jakoś umknąć a ona mnie złapać. Tak to wyglądało po każdym pokazie podczas ostatnich FW. Zabawa w kotka i myszkę w większej skali. Uratowały sytuację moje koleżanki, które mimo mojego zawahania się, postanowiły samodzielnie w sposób miły, przemówić do mojej fanki. Poza kilkoma dniami, w ciągu których odrobinę bałem się o swoje życie, sytuacja ustabilizowała się. Fanka sobie jakoś żyje i ja również. Jest w porządku.


- 5 piosenek z Twojej playlisty:

The Last Goodnight - Pictures of Me
Fleetwood Mac – Everywhere
TOTO – Africa
Prince – Purple Rain


- Jeśli mógłbyś wybrać jakąś super moc, co by to było?

Wydaje mi się, że najbardziej przydatną super mocą byłaby umiejętność czytania w myślach. Pomogłoby mi to w lepszym zrozumieniu tego, co inni mają na myśli. Nie ukrywając, miewam z tym drobne kłopoty. Dlatego taka umiejętność byłaby niezwykle pomocna, a życie stałoby się łatwiejsze. Istnieją również drobne niedogodności z nią związane, ale mimo wszystko ta super moc jest według mnie najlepsza.


- Moje motto to:
Cieszmy się z małych rzeczy.

http://malvamodels.com/
www.facebook.com/malvamodelscom

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Komentarze użytkowników sophisti.pl