Felietony i Porady

Moda przemija styl pozostaje

Dodano 16 listopada 2016 03:11, przez Agnieszka Janas
Moda przemija styl pozostaje

Moda przemija, styl pozostaje - Jackie Kennedy Onassis                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                     

 

Jacqueline Kennedy Onassis (z domu Jacqueline Lee Bouvier) do historii mody weszła w dniu swojego śluby z senatorem Johnem Fitzgeraldem Kennedy’m 12 września 1953 roku. Uroczystość, która początkowo miała mieć skromny, rodzinny charakter, na skutek ambicji jej teściów stała się towarzyską sensacją i wydarzeniem roku.

Panna Młoda poszła do ołtarza w sukni, autorką była pierwsza czarnoskóra projektantka mody Anne Cole Lowe (1898-1981). Kreacja została wykonana z 50 jardów (około 46 m.) jedwabnej tafty w kolorze kości słoniowej. Miała szeroką spódnicę na halkach, gorsetowy stanik, który odsłaniał piękne ręce i dekolt, zgrabne krótkie rękawki przysłaniały ramiona - takie były wówczas wymogi kościoła oraz zasady etykiety. Spódnica ozdobiona została naszytymi na niej rozetami z marszczonej taśmy oraz szczypankami. Anne Cole Lowe zaprojektowała i uszyła także suknie druhen.

Powierzenie jej zadania stworzenia tych kreacji wywołało spore zamieszanie w amerykańskim świecie mody. Redaktorka działu mody “Washington Post” Nine Hyde napisała wprost “… the dress was designed by a Negro, Anne Lowe.” - “(…) suknia została zaprojektowana przez Murzynkę (co można także przetłumaczyć dosadniej “Czarną”), Anne Lowe.”

Tymczasem kreatorka słynęła w towarzystwie z sukni ślubnych i wieczorowych, zatem wybór panny Bouvier nie był manifestacją poglądów politycznych, raczej świadczył o jej nieskazitelnym guście oraz doskonałej orientacji w modzie. Suknię Jackie, która uważana jest za jeden z najpiękniejszych przykładów sukni ślubnych XX wieku, można podziwiać w Bibliotece Kennedy’ego w Bostonie.

Wytworna żona prezydenta

John F. Kennedy spełnił nadzieje pokładane w nim przez ambitną rodzinę i 20 stycznia 1961 roku został 53. Prezydentem Stanów Zjednoczonych. Tego dnia jego żona wkroczyła na światowe salony. Podbiła je od razu swoim niezwykłym stylem, wyczuciem mody i elegancją.

Rola Pierwszej Damy sprawiła, że Jackie musiała zrezygnować ze strojów pochodzących z europejskich domów mody, ponieważ oczekiwano do niej promocji amerykańskich twórców. Na początku lat 60 ubiegłego wieku nie było jednak w Stanach Zjednoczonych dużego grona kreatorów, którzy mogliby swoim talentem wspierać małżonkę prezydenta. Na szczęście nie brakowało utalentowanych kostiumografów i projektantów mody pracujących w przemyśle filmowym.

Jackie zwróciła uwagę na Olega Cassiniego (1913-2006), wywodzącego się z rosyjskiej arystokracji projektanta, który zawodowe szlify zdobywał w Rzymie. Po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych projektował kostiumy dla gwiazd Paramount Pictures. Uroczy Oleg Cassini był oficjalnie zaręczony z Grace Kelly, zanim ta poznała księcia Rainera z Monako. Miał oko i wiedział jak wywiązać się z postawionego przed nim zadania. Wraz ze swoją klientką stworzył charakterystyczny styl Jackie. Codzienna szafa składała się z prostych sukienek: w kształcie litery „A” albo w stylu „empire” ze stanikiem odcinanym pod biustem albo z podkreśloną talią. Nie brakowała w niej także sławnych „chanelowskich” kostiumików, które tworzyły pudełkowe żakiety i proste spódnice kończące się w okolicach kolan. W chłodne dni pani Kennedy okrywała się kosztownymi płaszczami i futrami. Jackie wylansowała małe toczki, okrągłe okulary słoneczne, sznury pereł, chętnie ubierała się w małe czarne, nosiła obowiązkowe wówczas rękawiczki. Wieczorem zadawała szyku w sukniach wieczorowych będących połączeniem hollywoodzkiego blasku i europejskiej klasy. Zapamiętane zostały jej długie białe rękawiczki.

Jackie uwielbiała się stroić! Jej kreacje były szczegółowo opisywane przez magazyn „Woman’s Wear Daily” i masowo kopiowane przez Amerykanki. Obsesja redaktorek i czytelniczek magazynu na punkcie garderoby Pierwszej Damy sprawiła, że prześmiewcy i nieprzychylni jej krytycy zaczęli nazywać magazyn „Jackie’s Wear Daily”. Czyli zamiast: „Codzienny Strój Kobiety” - „Codzienny Strój Jackie” (w dowolnym tłumaczeniu).

Krew na różowym kostiumie

Najbardziej symboliczny i najsławniejszy kostium pani prezydentowej uszyty został w pracowni „chez Ninon” z różowego tweedu: pudełkowy żakiet, prosta dość krótka spódniczka do tego różowy toczek. Tkanina i dodatki zostały kupione w Paryżu u Madame Chanel, gdzie powstała idea tego oficjalnego, ale pełnego wdzięku i kobiecości ubrania i najprawdopodobniej także jego konstrukcja. Wystrojona w ten wspaniały komplet Jackie wysiadła 22.09.1963 roku z samolotu w Dallas. Towarzyszyła mężowi podczas wizyty w stanie, który był mu nieprzychylny. Jej strój i obecność miała pomóc mu w zmianie tej sytuacji. Obdarowana kwiatami usiadła obok męża w odkrytym aucie marki Lincoln, które niespiesznie pojechało ulicami miasta…

Padły 3 strzały…

Dwa dosięgły Johna F. Kennedy’ego. Kostium błyskawicznie pokrył się krwią umierającego prezydenta. Gdy dotarli do bezpiecznego miejsca garderobiana zasugerowała Jackie zmianę stroju. Odparła: Nie! Chcę, by widzieli, co zrobili Jackowi”. Widokiem wdowy po 53. Prezydencie Stanów Zjednoczonych wstrząśnięta była lady Bird Johnson (żona Prezydenta Lyndona B. Jonhsona, który został zaprzysiężony już w dniu zamachu). W swoim pamiętniku napisała: „

Spojrzałam na nią. Pani Kennedy była wybrudzona krwią. Jedna noga była nią prawie całkowicie pokryta, a jej prawa rękawiczka była cała we krwi - krwi jej męża. W pewnym sensie to był najbardziej przejmujący widok - ta nieskazitelna, znakomicie ubrana kobieta, pokryta krwią”.

 

Bouvier

Ikony mody „mają”: stroje (np. bluzka Bettiny), kojarzą się z określonym stylem (lata 60 to przecież Twiggy), ich imieniem nazywane są sławne akcesoria (m.in. marka Hermes „ochrzciła” imieniem Grace Kelly oraz Jean Birkin dwie legendarne torebki). Podobnie stało się w przypadku Jackie. Jako pani Onassis zaczęła nosić torebkę domu mody Gucci: pojemną, lekką, z jedną rączką, która umożliwiała wygodne przewieszanie jej przez ramię. Wielokrotnie sfotografowana z nią przez paparazzi stała się ambasadorką marki. Klientki wchodziły to butików i pytały o „torebkę Jackie O”. Tak też początkowo nazwano ten model. Obecnie nosi on nazwę Bouvier.

Jackie wciąż inspiruje. Bo jak mawiała Coco Chanel: „Moda przemija – styl pozostaje”!

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !