Felietony i Porady

Kwestionariusz artystyczny - Iamsomeart.

Dodano 22 lutego 2017 02:02, przez Katarzyna Frąckowiak
Kwestionariusz artystyczny - Iamsomeart.

Jego prace widział chyba każdy. Vlepy z ilustracjami Iamsomeart są porozklejane w wielu miastach w Polsce, ale nie tylko. Możemy je znaleźć w całej Europie. Kto kryje się za rysowanymi twarzami, które patrzą na nas z różnych dziwnych miejsc?
Kim jest Iamsomeart? To tajemniczy artysta. Nie podaje swojego imienia i nazwiska. Wiemy o nim tyle, że tworzy między innymi długoterminowy projekt ,, Frienedly Faces". Vlepy i Vlakaty przedstawiają ludzkie głowy, twarze obcych i znajomych, przedstawicieli różnych religii i zawodów. Ideą tego projektu jest ukazanie różnorodności, ale zarazem indywidualności każdego z nas. Someart twierdzi, że wszyscy jesteśmy dziełami sztuki i dlatego właśnie przy każdej postaci dorysowany jest dymek z napisem ,,I am some art".
,,Friendly Faces" to nie jedyny projekt, nad którym pracuje Iamsomeart. Autor skupia się także na szeroko pojętym malarstwie oraz fotografii analogowej. Jego prace malarskie są próbą przedstawienia świata, w którym można dostrzec wyższe wymiary. Najczęstrzymi obserwatorami tych wymiarów są zwierzęta, które zdaniem artysty, widzą znacznie więcej niż ludzie.
Someart ukończył wiele szkół artystycznych. Jego prace były prezentowane w takich galeriach jak: Pure Evil Gallery w Londynie, WellHung także w Londynie, Centrum Kultury Zamek w Poznaniu, Centrum Promocji Kultury w Warszawie.

- Imię i naziwsko:
I am Someart
- Miesiąc urodzenia:
Pomiedzy 1 a 12
- Sztuka to dla mnie:
Wyrażanie siebie na wszelakie sposoby.
- Natchnienie, wizje najczęściej pojawiają się gdy:
W ogóle o tym nie myślisz. Najważniejszym jest, aby to zapamietać i w wolnej chwili przelać na papier.
- Moja projekty/sztuka ma kolor:
Mojego wnętrza…
- Do tworzenia ispiruje mnie:
Otoczenie, znajomi i to, w jakim miejscu aktualnie się znajduję. Czy to w pracowni, czy w opuszczonym miejscu sam na sam pozostawiony ze ścianą, a dookoła cisza i pustka.
- Mój styl artystyczny określiłabym:
#nerwowakreska ( określenie mojego stylu malarstwa przez znajomego który pojawił się w serii Friendly Faces 4.0 ).
A tak szczerze to pozostawiam to innym. Nie mnie jest określać siebie samego.
- Chciałbym współpracować z:
Ludźmi którzy mnie inspirują, którzy dadzą pozytywnego kopa do działania.
- Swoją sztuką/projektami chcę przekazać:
Tak pokrótce to serią Friendly Faces chcę przekazać, że wszyscy z nas są swoistą sztuką dla siebie samego. Poprzez ubiór, pochodzenie, stylizacje itd. Pozostałymi projektami malarskimi chcę przekazać, że nasz świat jest mało realny, kreujemy go na wzór tego, co słyszymy i widzimy. Nie chcemy odnosić się do tego, co niewytłumaczalne i co nie mieści się w naszym polu rozumowania. Ośmiościan, który umieszczam w swoich pracach jest moim znakiem wyższych wymiarów. Wymiarów, do których ludzkość po mału dochodzi i zaczyna udowadniać ich istnienie. Często przedstawiam fazy dematerializacji, czy to zwierząt czy otaczającego nas świata. Dematerializacji i przejścia do innych wymiarów.
- Internet to dla mnie:
Okno na świat. Miejsce niezliczonych inspiracji i wiedzy. Najważniejsze to potrafić z niego korzystać, ale nie dać jemu całkowicie zawładnąć naszym życiem.
- Główną cechą mojej osobowości artystycznej jest:
Hmmm... Ciężkie pytanie…
- 5 piosenek z mojej playlisty to:
Głownie puszczam całe płyty albo sety Dj-skie, a rozpiętość tego jest spora.
od Mobb Deep , Common przez HNNY, the XX do The Rollings Stones i Al Green :)
- Nie wyobrażam sobie życia bez:
Telefonu i internetu.
Szkicownika i ścian.
Pracowni i znajomych.
Mojej drugiej połówki.
- Morze czy las:
Morze z przejrzystą wodą w upalny dzień ;)
- Epoka, do której należę:
Jeszcze nienazwana.
- Film/i lub książką, które wywarły na mnie wrażenie:
Książka:
Michio Kaku - Wszechświaty Równoległe (oraz inne książki tego autora)
Filmy:
Cowspiracy
The Best Speech You’ll Ever Hear - Gary Yourofsky
- Moda jest dla mnie (nie)ważna, ponieważ:
Ważna bo wyraża naszą osobowość. Równocześnie należy pamietać, aby nie zawładnęła ona naszym życiem. Wszystko trzeba brać z umiarem.
- Moje pasje:
Fotografia analogowa, odpychanie się na desce… oraz wszystko to, co widać w moich pracach.
- Nie wyobrażam sobie życia bez:
Cieszenia się NIM. Czerpania przyjemności ze wszystkiego, co mamy obok siebie, a często tego nie dostrzegamy. A tak przyziemnie to bez kawy, słodyczy i dobrych G-Funków.
- Nie zastanawiam się nad:
odpowiedzią na to pytanie. :D
rozlanym mlekiem.
… cokolwiek tu napisze będzie już nieaktualne.
- Cisza to dla mnie:
Bezustanna walka myśli.
- Kiedy pierwszy raz pokazuję komuś mój projekt, czuję...:
Zależne jest to od osoby i od tego, jak bardzo cenne jest dla mnie jego zdanie. Czuję od totalnego zobojętnienia aż do stresu przed otworzeniem strony w szkicowniku, czy odpaleniu projektu w kompie. W internecie jest to trochę spłaszczone, wstawiasz i albo dostaniesz mniej albo więcej lajków. Raczej mało kto ma na tyle odwagi, aby napisać tobie, że to totalny gniot.
- Słowa, których nadużywam:
Zdecydowanie wulgaryzmów ;D
- W sztuce nie lubię:
Kolorowego kiczu i zachwytu byle gów**m.
- Moje motto to:
Nasuwa mi się tylko słynne motto, które każdy z nas dobrze zna.
‚Coco jambo i do przodu’ :D
Działajmy i nie przekładajmy wszystkiego z dnia na dzień….

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !