Felietony i Porady

Kultowy przedmiot - bombka choinkowa.

Dodano 23 grudnia 2016 02:12, przez Katarzyna Frąckowiak
 Kultowy przedmiot - bombka choinkowa.


Kultowy przedmiot - bombka choinkowa.

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. To czas, kiedy w naszych domach stawiamy choinki i przystrajamy je najróżniejszymi ozdobami. Najpopularniejszymi ozdobami są jednak bombki. Na rynku jest ich niezliczona ilość. Możemy znaleźć najróżniejsze kształty i kolory.
Jaka jest historia tej popularnej ozdoby?
Bombki powstały z biedy. Kto by pomyślał, że dzisiejsze te bardziej bogate czy skromne ozdoby mają właśnie taką historię?
Pierwsze bombki powstały w XIX wieku w niemieckim miasteczku Lauscha. Jak mówi legenda biedny rzemieślnik, który pracował w hucie szkła, nie mógł sobie pozwolić, jak to było w zwyczaju, na ozdobienie choinki jabłkami i orzechami. Postanowił więc wydmuchać z cienkiego szkła kształt przypominający jabłko. Szklane kule powiesił na świątecznym drzewku. Te tak spodobały się sąsiadom, że w kolejnych latach każdy z nich chciał mieć podobne u siebie w domu.
Początkowo ozdoby te sprzedawane były tylko w Niemczech, ale szybko trafiły do Wielkiej Brytanii, a potem całej Europy, a pod koniec XIX wieku do Stanów Zjednoczonych. Pierwsze wzory przypominały kształtem jabłka, owoce czy orzechy. Z czasem jednak przybierały formy bardziej skomplikowane, a przede wszystkim odzwierciedlały przedmioty codziennego użytku, zwierzątka, aniołki czy bałwanki. Dzisiaj niejednokrotnie pojawiają się prawdziwe „bombkowe” dzieła sztuki. Najdroższa bombka powstała w Wielkiej Brytanii. Została zrobiona z białego złota najwyższej próby. Ozdobiono ją 188 rubinami i 500 małymi diamentami. To dzieło sztuki jubilerskiej jest warte około 400 tysięcy złotych.
Dla nas najcenniejsze i najpiękniejsze są jednak te zdobione ręcznie.

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !