Felietony i Porady

Dobre serce - Dagur Kári

Dodano 2 kwietnia 2010 06:04, przez Redakcja
Dobre serce - Dagur Kári

Pierwsza anglojęzyczna komedia obyczajowa twórcy ''Noi Albinoi'' i ''Zakochani widzą słonie''.  Opowieść o przyjaźni, miłości i poszukiwaniu szczęścia.

Dagur Kári ma na koncie 3 filmy fabularne. Akcja każdego z nich rozgrywa się w innym kraju, każdy został zagrany w innym języku. Wspólnym mianownikiem wszystkich trzech jest żywe zainteresowanie Káriego postaciami żyjącymi na marginesie lub wręcz poza marginesem społecznym. Reżyser nie pozwala sobie jednak na wtórność: w każdym kolejnym podejściu do tematu jego postaci są dojrzalsze i bardziej złożone. „Noi Albinoi” stanowił portret wyobcowanego nastolatka. W „Zakochani widzą słonie” oglądaliśmy bohaterów po trzydziestce. A w „Dobrym sercu”, choć jedną z głównych postaci gra młody Paul Dano, to wspaniały Brian Cox w roli Jacques’a jest właściwym bohaterem filmu: swarliwy, starzejący się mężczyzna, którego kłopoty zdrowotne zmuszają do spojrzenia wstecz i refleksji nad swoim życiem.

Paul Dano gra Lucasa, emocjonalnie niestabilnego młodego człowieka, który w niewiadomych okolicznościach został bezdomnym i żyje w kartonowym szałasie pod wiaduktem. Jego jedynym przyjacielem jest mały kotek, którego przygarnął i nad którym roztacza opiekę. Przytłoczony potwornym losem Lucas podejmuje równie potworną, lecz zrozumiałą decyzję: usiłuje targnąć się na swoje życie. Próba kończy się niepowodzeniem i Lucas budzi się w szpitalu, gdzie dzieli salę z Jacques’em (Brian Cox).

Jacques jest w fatalnym stanie, ale nie oszczędza się. Pali, pije, przeklina. Całe jego życie kręci się wokół baru, który prowadzi i w którym mieszka. Ten podrzędny, zapuszczony lokal jest oazą, do której wstęp mają tylko nieliczni stali bywalcy. Żadnych kobiet, żadnych przypadkowych klientów. Filozofia Jacques'a jest prosta: nie istnieje problem, którego nie rozwiąże stek bluzgów. Choć skuteczna, filozofia ta ma swoje mankamenty: Jacques nie ma żadnych przyjaciół oprócz psa, a ponadto cierpi na duże nadciśnienie, przez które wciąż ląduje w szpitalu. Tam wszyscy go już znają: tym razem przykuł go do łóżka piąty zawał serca.  

Lucas i Jacques, pozornie niedobrana para, znajdują wspólny język. Po wyjściu ze szpitala Jacques odszukuje młodzieńca, który powrócił do swego lichego szałasu  i zabiera go swojej knajpy, a zarazem domu, by nauczyć go prowadzenia baru. Nie robi tego z czystej życzliwości. Stawia sprawę jasno. Musi mieć pewność, że jego bar przetrwa. Jacques podupada na zdrowiu i potrzebuje kogoś, kto przejmie po nim schedę. Wybiera Lucasa.

Wyjątkowy geniusz Káriego i jego dzieł tkwi w uwadze, jaką reżyser poświęca bohaterom i jego niechęci do nadmiernego objaśniania historii. Chociaż Jacques i Lucas ewidentnie mają bogatą, złożoną przeszłość, Kári w ogóle do niej nie wraca. Przedstawia nam bohaterów takimi, jacy są teraz i pozwala nam z nimi chwilę pobyć. Choć oczywiście fabuła się rozwija, a film opowiada konkretną historię, Kári nie jest jej niewolnikiem i potrafi zatrzymać jej bieg, abyśmy mogli posłuchać w barze opowieści jego barwnej klienteli.  Mamy tu kominiarza, właściciela kwiaciarni, śmieciarza, milczącego mężczyznę, który od lat każdego ranka przychodzi na jedno espresso, żigolaka, i wreszcie człowieka, który siedzi w kącie baru i nic nie mówi.

„Dobre serce” to film pełen subtelnych dziwactw i osobliwości, które sprawiają, że bohaterowie emanują życiem i energią. To z pewnością najmocniejsze i najwytrawniejsze dzieło w karierze Káriego: pięknie nakręcona i bezbłędnie zagrana przez doborową obsadę historia, której ładunek emocjonalny nie pozostawi nikogo obojętnym.

Scenariusz i reżyseria: Dagur Kári (Noi Albinoi, Zakochani widzą słonie)

W rolach głównych: Brian Cox (Zodiak, Wszystko gra, Tożsamość Bourne‘a), Paul Dano (Aż poleje się krew, Mała miss), Stephanie Szostak (Diabeł ubiera się u Prady).

USA, Francja, Niemcy, Dania, Islandia, 2009, 95 min.

W kinach od 23 kwietnia 2010.

Źródło: Materiały prasowe

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !