Felietony i Porady

Hubert Woźniak Hubert Woźniak Za gwałt zawiasy i zimne piwo w domu

Za gwałt zawiasy i zimne piwo w domu

 

Jeszcze niedawno miałem możliwość uczestniczenia w zajęciach z zakresu kryminologii i mocno związanej z nią psychologii, gdzie 3 miesiące słuchałem różnych, często przerażających rzeczy, ale nadal z perspektywy teorii, wykresów, czy innych cyferek, które – umówmy się – potrafią działać na wyobraźnię, ale w bardzo ograniczonym stopniu. Stąd jedno morderstwo to zbrodnia, a zabójstwo milionów jedynie statystyka.

Inaczej sprawa się ma, gdy w otaczającej nas rzeczywistości możemy obserwować ziszczenie się różnych tabelek z wykładów, wcześniej wyglądających jak smutna, ale mimo wszystko odległa prawda. Lektura felietonu Doroty Wellman dla Wysokich Obcasów dobitnie pokazuje mentalność wielu ludzi, z którymi stykamy się na co dzień, w podejściu do gwałtu. Przestępstwo znane wszystkim, każdy potrafi wyrecytować jego opłakane skutki, a mentalność – niczym niewzruszona – nadal tapla się w średniowiecznych prawidłach.

Jeśli ktoś z Was nie miał przyjemności sięgnięcia po lekturę felietonu Doroty Wellman, koniecznie musicie ją nadrobić. Niemniej, sprawa sprowadza się do tego, że kilka tygodni po poronieniu kobieta ze stwierdzoną padaczką wyjechała na kurs do Kaliningradu z grupą ratowników medycznych biorących udział w owym kursie, gdzie miała pełnić rolę tłumaczki. Panowie w jednym z kursowych wieczorów dokonali gwałtu na tłumaczce. W jego trakcie doznała ona ataku epilepsji i de facto nie miała możliwości obrony. Prokuratura i policja były łaskawe bądź negować, bądź bagatelizować sprawę i zbywać poszkodowaną, a w dodatku organy szpitala nawet nie zawiesiły panów ratowników, którzy nadal mogli bez problemów wykonywać swoje obowiązki. Gwałt przecież nie jest podstawą do odsunięcia ratownika medycznego chociażby od badania kobiet. Niewinność do czasu wydania wyroku, ale prewencja najwyraźniej nie dotarła do XXI-wiecznej mentalności Pani dyrektor szpitala.

 

Sprawa już na wstępnym etapie budziła szereg zastrzeżeń, a raczej zwyczajnie była patologiczna i demaskowała wszelkie idiotyzmy w działaniu polskich służb i prokuratury. Sąd z kolei wydał Panom – po dłuższym czasie – wyroki w zawiasach, a sprawcy nie tylko nie przyszli na rozprawę, ale nie muszą też ruszać się z domu, bo więzienie zobaczą jak świnia niebo i tyle z funkcji kompensacyjnej prawa karnego.

Felieton nie jest pracą naukową, więc to nie czas i miejsce, by rozstrzygnąć (bo odpowiedź nie jest oczywista!), czy decyzja sędziny, czy owoc pracy naszego ustawodawcy w postaci obowiązującego prawa są winne takiemu wyrokowi, który na kilometr trąci absurdem. Nastał piękny czas, kiedy za kradzież batonika trafia się za kratki, a za gwałt na chorej kobiecie, w dodatku po poronieniu, dostaje się zawiasy i smacznie wygrzewa pupę w domowym fotelu.

Wypowiem się jako młody facet: żaden dekolt, miniówka, makijaż, alkohol, narkotyki, fantazje, wymysły, niedosłyszenia i inne wymówki nie usprawiedliwiają gwałtu. Gwałt to przestępstwo i basta. Kobieta mogłaby chodzić naga i brak jej zgody na współżycie jest dla mężczyzn święty, a przynajmniej winien być z prawnego punktu widzenia. Pamiętam, gdy doszło do gwałtu w lesie kabackim i czytałem niezliczone komentarze, że ofiara sama się prosiła. Prosiła? O gwałtu? Wyrżnęliście drodzy Państwo główką o krawężnik? A lekko otworzona szyba w ładnym samochodzie oznacza, że właściciel chce pozbyć się go i spokojnie można ukraść, znaczy się wziąć go w waszym rozumieniu? Niezabezpieczone produkty w sklepie, tak ładnie leżące i uśmiechające się do nas z półek, też same proszę się o ich kradzież?

Nie ma usprawiedliwienia dla gwałtu z tej perspektywy i koniec. Nie jestem ślepy i wiem, że na mężczyzn różnie działają kobiece ubrania, tudzież ich zauważalny brak, ale nie po to Bozia czy natura obdarzyły nas w mózgownice, byśmy oddawali się jedynie samczym popędom, nad którymi umysł winien panować. I ja, jako facet, wyzbywam się w takiej chwili legalistycznej natury i mam chęć wymierzenia sprawiedliwości na narzędziu zbrodni, jak w przypadku pedofilii i podobnych jej przestępstw, za pomocą sekatora. Ale świat nasz jest tak ukształtowany, że humanitaryzm także przy wymierzaniu kar obowiązuje, więc sekator zastępują kratki, ale nie wygodny fotel z piwem w ręku! To nie jest sprawiedliwość, lecz czysta kpina.

Niezliczone ilości książek, wykłady i inne cuda nadal nie wytłumaczyły mi, dlaczego jesteśmy tak nieludzcy i niewrażliwi na czyjąś krzywdę. Coraz bardziej mam wrażenie, że zabieg psychologiczny w postaci: ,,a chciałbyś, by coś takiego przytrafiło się twojej siostrze, matce, babce, córce” nie działa. Taka mentalność i już. Wielu kobiet i mężczyzn. Tutaj potrzeba kija a nie marchewki i koniec. Jako młoda osoba nie zgadzam się z tak nieludzkim, zwierzęcym i absurdalnym podejściem. Wyrok ten nie spełnia żadnej z funkcji prawna karnego, a wręcz, par excellence, stanowi przyzwolenie dla kolejnych gwałtów, które kończą się jedynie bzdurnym gadaniem sędziny, jakimiś zawiasami, dla wielu zresztą niezrozumiałymi i spokojnym życiem po upojnej nocy. XXI wiek w pigułce.

 

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !