Felietony i Porady

Hubert Woźniak Hubert Woźniak O buraczanej hołocie, co nie zna się na kulturze ‘elyt’

O buraczanej hołocie, co nie zna się na kulturze ‘elyt’

Rozmowa z idiotą bywa bardzo trudna, ale jest coś gorszego. Mianowicie, rozmowa z idiotą, który uważa się za mądrego i bezgranicznie wierzy w słuszność tej tezy. Parafrazując, nie sposób złapać kontakt z osobą, która według własnej opinii reprezentuje wyższy poziom kultury, pozostając w gruncie rzeczy symbolem słomy wystającej z butów w gnojówce. A dać takiej mości Pani mikrofon, to tragedia i elitarna żałość murowana.

W moim życiu przeżywałem romanse z różnymi gatunkami muzyki, nigdy nie ukrywając, że są dobre pory na Vivaldiego, i jeszcze lepsze na disco-polo. Więc od wczoraj z dumą nazywam siebie ,,buraczaną hołotą”, bowiem tak definiuje słuchaczy tego dość swoistego nurtu muzyki p. Viola Kołakowska, dyrektor teatru IMKA, prywatnie obrończyni, dziewczyna, żona (?), bliska osoba Tomasza Karolaka. Choć emocje zrozumiałe, bo sponsorzy z walizkami pieniędzy odjechali z Placu Trzech Krzyży, to obrażanie, bądź co bądź, bardzo sporej grupy Polaków niczym nie przypomina ex definitione kultury wysokiej. Ba, można by zasugerować śmiałą tezę, że Pani Kołakowska raczyła opisać samą siebie, zapominając jednak o dodaniu: megalomanii, chamstwa i bezczelności.

Z przymusu lub nie, wszyscy żyjemy problemami Tomasza Karolka i jego prywatnego teatru. Chyba w gestii każdego, średnio rozgarniętego człowieka jest, aby teatrów, tym bardziej dobrych, nie brakowało. Niestety, nie ma takiej możliwości, by jedynie spijać piankę z plusów naszych czynów, a minusów nie dostrzegać, obarczając za nie winą osoby trzecie. Sponsorzy nie odjechali, bo kultura wysoka znudziła im się. Powiem wprost, by być lepiej zrozumiałym, na poziomie próbującym wiernie naśladować słowa p. Kołakowskiej: Panie Karolak, jak miałeś Pan jaja wyjść na mównicę, poprzeć jednego kandydata w wyborach, wyśmiewać i obrażać córkę drugiego pretendenta, a później robić z Polaków idiotów, zmieniając zdanie jak panna przed ślubem, to miej Pan jaja także teraz, by zebrać żniwo swoich czynów, a nie wysyłasz dziewczynę, by odstraszyła resztę Polaków. Nie mamy w dupie kultury wysokiej, a piwsko żłopiemy oglądając także TVP Kultura. Trzeba być mężczyzną, by korzystać zarówno z plusów, jak i minusów decyzji. A Polacy nie pójdą do Pańskiego teatru, bo wiedzą, że zrobiłeś z nich idiotów. Zresztą, jeśli masz Pan w CV występ w ,,Ciachu”, to nie zasłaniaj się kulturą wysoką, bo z kury orła nie zrobisz. Miej Pan pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Do nikogo innego. A tak poza tym, to buraczki są dobre.

Nie będę mówić, drodzy czytelnicy, jak zła jest p. Kołakowska i jak niemoralne było jej zachowanie. Jaki koń jest, każdy widzi. Jeszcze kilka dni temu mogłem bronić Karolaka i sytuacji, w jakiej się znalazł, ale teraz mogę powiedzieć jedno: Kołakowska zachowała się chamsko i bezczelnie, a swoją durną przemową postawiła się w kontrze do kultury wysokiej. Trzeba naprawdę nisko upaść, by w bazarowej retoryce Polaków wyzywać od buraczanej hołoty. Tylko że Ci Polacy mają więcej kultury od Pani.

Hubert Woźniak
hubert@sophisti.pl
www.hubertwozniak.pl

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Komentarze użytkowników sophisti.pl