Felietony i Porady

Hubert Woźniak Hubert Woźniak Marc Jacobs i Calvin Klein – Nowojorski Tydzień Mody

Marc Jacobs i Calvin Klein – Nowojorski Tydzień Mody

W Nowojorskim Tygodniu Mody zawsze fascynowała mnie niemożność wciśnięcia go w sztywne ramy definicji. To nie jest ani mediolański przepych, ani modowe dostojeństwo z Paryża czy londyńskie (co do zasady) znużenie. Nie brakuje tutaj modowych wariatów pokroju Jeremy’ego Scotta, ekstrawagancji i odwagi Alexandra Wanga, wielkiego kawałka historii Diane von Furstenberg czy de la Renty, jak i ascetyzmu Victorii Beckham oraz Very Wang. Do wyboru, do koloru. W dodatku gusta mają to do siebie, że jedne pokazy podobają się mniej, drugie bardziej, a New York Fashion Week na pewno nie narzeka na technicznie słabe kolekcje. Podczas ostatniego tygodnia mody wyjątkowo dużo pokazów przypadło mi do gustu; wspomnieć chociażby tańszą linię Donny Karan, czyli DKNY, czy obchodzącego w tym roku 30-lecie Tommy’ego Hilfigera i wspomnianą wcześniej, niezwykle konsekwentną i surową Victorię Beckham. Jednak dwie kolekcje w szczególności przyciągnęły moją uwagę: Calvin Klein i Marc Jacobs.

Kolekcja Francisco Costy dla Calvina Kleina to w zasadzie wielkie ,,back in black”. Przerażająco potężna dawka ciemnych odcieni i samej czerni, której paradoksalnie chcemy więcej i więcej. Projektant przyciąga nas nie tylko kolorem. Costa stanął na uszach, by faktura tkanin była znakomita i interesująca. I tak się stało – ubrania w poziome paski, delikatnie różniące się od siebie odcieniem, przyciągają wzrok i sprawiają, że poszczególne części garderoby wyglądają obłędnie i grają pierwsze skrzypce, mimo że forma nie jest zbyt ekstrawagancka czy nowatorska. Zdecydowanie hitem kolekcji są płaszcze z ogromnymi guzikami i wyolbrzymionymi mankietami. Zazwyczaj do pół uda, z różnym ułożeniem guzików i podkreśloną fakturą, lecz nadal idealnie skrojone i dopasowane do ciała.

Costa w najnowszej kolekcji gra detalem. W każdej poszczególnej części stylizacji, detal jest najważniejszym jej elementem. Guziki, skórzane paski wszyte w tkaninę zamiast dekoltu lub w innych sukienkach okrągłe wycięcia pełniące rolę dekoltu, mankiety, swoiste broszki czy kontrastujące paski w talii. Projektant nie ucieka się do wymyślnych zabiegów, dekonstrukcji czy poszukiwania czegoś nowego w modzie. Idąc pod prąd pokazuje, że czerpanie z klasyki przy lekkim dopasowaniu kroju do współczesnych wymogów i skupienie oczu na detalach, potrafi odświeżyć markę i stare formy, dostające nowy blask i życie. To kolekcja urzekająca prostotą i genialnością wykorzystania stałych elementów ubioru.

Detal stał się także jednym z fundamentów kolekcji Marca Jacobsa na sezon jesień-zima 2015/16. Projektant utrzymał ją w bardzo mrocznej atmosferze, przy akompaniamencie ciemnych i ostrych odcieni. Wszak detal nadal nie jest najważniejszy, gdyż w kolekcji Jacobsa dostrzegamy wpierw tkaniny i stylizacje. Wzór tkanin rodem z połowy poprzedniego wieku został zaszczepiony prawie w każdej propozycji Jacobsa, z geometrycznymi wzorami na czele. Zachwyca umiejętnością łączenia pozornie niezgranych wzorów tkanin w jedną stylizację, m.in. zespolenie mocno zróżnicowanego kolorystycznie płaszcza z futerkową panterką. Futro zresztą stało się nieodłącznym detalem większości płaszczy (kołnierze lub rękawy), bądź gdzieniegdzie grało pierwszą rolę stylizacji.

Przede wszystkim Marc Jacobs bezpardonowo dyktuje nam, jak mamy się nosić następnej zimy. Łączcie skrajnie wąskie paski z mono kolorowym kostiumem; płaszcze z długimi, rozkloszowanymi sukniami w kontrastujących kolorach; noście futra, rękawiczki do łokci i proletariacką fryzurę z wyrazistym makijażem. Czerpiąc inspirację ze stylu redaktor naczelnej Vogue’a i Anny Wintour swoich czasów, Diany Vreeland, projektant tworzy obraz ekscentrycznej kobiety, łączącej przeszłość z teraźniejszością, wodę i ogień, arystokratyczne nawyki z mieszczańskimi trickami. Odważna i dojrzała kobieta, pewna siebie i garściami czerpiąca z historii. Jacobs nie pozostawia miejsca na dyskusjęchcesz iść pod prąd? Bądź kobietą z lat 50 i 60 XX wieku w stylu Diany Vreeland. Bądź ekscentryczką i nie przejmuj się opinią innych, bądź wyrazistą i pewną siebie kobietą, bądź sobą!

Marc Jacobs i Francisco Costa wypowiedzieli na głos powszechnie znaną, lecz bardzo często zapominaną prawdę – o wielkości projektanta nie decyduje smykałka do znajdowania w modzie czegoś nowego. Dekonstrukcji spodni i połączenia ich z inną częścią garderoby może dokonać wielu projektantów z odrobiną wyobraźni. Sztuką jest czerpanie z historii i przedstawianie jej we współczesnym, odświeżonym wydaniu tak, by miliony osób na nowo pragnęły posiąść te rzeczy. Costa pokazuje moc detalu, a Jacobs odwołuje się do ekscentrycznego stylu nieco zapomnianej ikony mody – Diany Vreeland. Dwa wielkie pokazy, dwóch wielkich kreatorów, jeden tydzień mody. I jak moda może nie fascynować?

Hubert Woźniak
hubert@sophisti.pl

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !