Felietony i Porady

Hubert Woźniak Hubert Woźniak Jego Wysokość Ikona Mody – Pharrell

Jego Wysokość Ikona Mody – Pharrell

 

Amerykańska Rada Projektantów Mody (CFDA) co roku przyznaje nagrody w różnych kategoriach dla projektantów oraz nagrodę specjalną ‘Ikony Mody’. Podczas ogłaszania tegorocznych nominacji Diane von Furstenberg, Prezes Rady, była łaskawa powiadomić, iż w roku 2015 nagrodę ‘Ikony Mody’ otrzyma 42-letni Pharrell Williams. Rada zadecydowała, nowa ikona nastała. Czyńcie pokłony!

Do samego Pharrella nic nie mam. Poczciwy chłopak ubiera się hipstersko, a i muzyka niczego sobie. Styl ma, trzeba mu przyznać, dopasowany do charakteru, sylwetki i tworzonej przez niego muzyki, więc wszystko się zgadza. Tylko jaki jest cel nazywania 42-letniego faceta ikoną mody, zresztą w autorytatywny sposób (jeśli według CFDA jest, to czyli że jest i kropka!)? CFDA najwyraźniej utożsamia posiadania charakterystycznego, wykształconego i dojrzałego stylu z byciem ikoną mody. Wszak z własnego podwórka wiemy, że gwiazdy i różnej maści celebryci stylem nie grzeszą, więc na czerwonym dywanie trudno o prawdziwą osobowość, nawet po drugiej stronie oceanu. Łapiemy byle ochłapy stylu i cieszymy się jak dzieci, tylko w ferworze podniecenia zabiliśmy pierwotne znaczenie słowa ‘ikona’, tym bardziej ikona mody.

Każdy średnio ogarnięty człowiek jest w stanie wymienić kilka ikon mody. Coco Chanel, Audrey Hepburn, Vivienne Westwood, Kate Moss, Jackie Kennedy, Karl Lagerfeld itd. Ikona mody bowiem nie powstaje z nadania. Nie wystarczą głośne i stanowcze słowa CFDA ,,ten i ten jest ikoną mody”. To praca na całe życie, liczona doświadczeniem, zasługami, stylem, statusem i autorytetem. W latach 70 zapewne niewiele osób głośno mówiło, iż Coco Chanel jest ikoną modą, być może w czasie przeszłym i owszem. Na próżno szukać informacji, jakoby Jessica Daves (redaktor naczelna Vogue’a w latach 1952-1963) zgarnęła kilku amerykańskich projektantów i razem ogłosili, że wraz z wejściem Jackie Kennedy do Białego Domu stała się ona ikoną mody. Także Karl Lagerfeld zaczął być postrzegany jako ikona mody dzięki sumie m.in. jego pracy, wywindowania Chanel na sam szczyt oraz niepowtarzalnemu stylowi. I tutaj krystalizuje się zasadniczy problem: odgórne nazwanie kogoś ikoną mody nie sprawia, że automatycznie staje się nią. Na status ikony trzeba sobie zasłużyć; społeczeństwo musi zacząć postrzegać tę osobę w kategoriach ikony.

Cenię i lubię Pharrella, ale samym stylem nie zdobędzie w moich oczach pozycji ikony mody. Zresztą CFDA powinno uczyć się na błędach. Nadanie wielokrotnie wspomnianego tytułu Rihannie w ubiegłym roku nie sprawiło, że wszyscy zmieniliśmy zdanie. Nadal piosenkarka jest bardziej rozebrana niż ubrana, a jej styl niewiele odbiega od dress code’u najstarszego zawodu świata.

Moim skromnym zdaniem, Amerykańska Rada Projektantów Mody zeszmaciła bardzo ekskluzywne określenie Ikona Mody. Nastały czas, gdy niewiele trzeba, by nazwać kogoś piosenkarzem, projektantem, ikoną mody czy gwiazdą. Szastamy tytułami na prawo i lewo deprecjonując jedynie ich znaczenie. Niszczymy pracę wielu pokoleń, by móc pobawić się przez chwilę w bycie wyrocznią. Ale fakt faktem: Rada zdecydowała i od 1 lipca Pharrell będzie Ikoną Mody. Kto w następnym roku? Niedościgniony duet Kanye West i Kim Kardashian?

 

Hubert Woźniak

hubert@sophisti

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !