Felietony i Porady

Hubert Woźniak Hubert Woźniak Cracow Fashion Week 2015

Cracow Fashion Week 2015

W Polsce od kilku sezonów nie brakuje imprez modowych. Pojawiają się jak grzyby po deszczu, choć w parze z ilością nie idzie jakość, wręcz przeciwnie - kolejne wydarzenia jedynie wypaczają znaczenie słowa moda. Jedynie kilka polskich imprez zasługuje na bliższą uwagę, w tym Cracow Fashion Week, który obecnie trwa w kulturalnej stolicy Polski.

 

W Polsce od kilku sezonów nie brakuje imprez modowych. Pojawiają się jak grzyby po deszczu, choć w parze z ilością nie idzie jakość, wręcz przeciwnie - kolejne wydarzenia jedynie wypaczają znaczenie słowa moda. Jedynie kilka polskich imprez zasługuje na bliższą uwagę, w tym Cracow Fashion Week, który obecnie trwa w kulturalnej stolicy Polski.

W ramach krakowskiego tygodnia mody co roku odbywa się Cracow Fashion Awards, gdzie studenci Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru (SAPU) walczą o nagrodę Najlepszej Kolekcji Roku oraz o Nagrodę Rady Mediów. Konkurs ma tym większy wydźwięk, iż jest również pokazem dyplomowym studentów SAPU, obchodzącej w tym roku 20-lecie istnienia.

W tym roku Rada Wysokich Krawców postanowiła przyznać nagrodę Najlepszej Kolekcji Roku Annie Pietrowicz za kolekcję ,,Nikt ci nie uwierzy”, która pokonała 37 konkurentów. ,,Kolekcja jest zapisem procesu poszukiwania nieoczywistego piękna, eksperymentów w pracy z tkaniną oraz z konstrukcją. Bezpośrednim impulsem do stworzenia ubiorów były emocje jakie pozostawia film "Wielkie piękno" oraz japońska filozofia Wasa-Bi”, tak opisuje swoją kolekcję zwyciężczyni konkursu. Decyzja Rady dla nikogo nie była zaskoczeniem, bowiem kolekcja Pietrowicz mocno wyróżniała się na tle pozostałych prac dyplomowych, a sensualność poszczególnych elementów stylizacji, igranie z kobiecą odwagą i dekonstrukcja klasycznych części garderoby pozostały w pamięci, z naciskiem na rozkosznie wyprofilowane kapelusze, mogące skutecznie powalczyć o bycie największym trendem sezonu. Z kolei Nagrodę Rady Mediów otrzymała praca Anny Tronowskiej pt.: ,,Partytura spojrzeń”. Inspirowana malarstwem Jeana Dubuffeta kolekcja zdobyła uznanie przedstawicieli mediów głównie za eksperymenty projektantki z kolorystyką, własnoręczne hafty i printy.

Chciałbym napisać kilka słów także o czterech innych kolekcjach (wyróżnionych zresztą przez Radę Wysokich Krawców), które zwróciły moją uwagę podczas sobotnich pokazów.  Wielkie uznanie należy się Anecie Dziadkowiec, która będąc dopiero studentką, stworzyła bardzo spójną i przemyślaną kolekcję, stojącą silnie w kontrze do pozostałych prac dyplomowych, częstokroć bez wyrazu i charakteru. Mocno undergroundowa kolekcja miażdży ogólnie przyjętą estetykę i wydobywa z młodych ludzi ciemną stronę charakteru, siłę i bezkompromisowość. Ubrania stworzone z kontrastowych ścinek tkanin i torby wykrojone z reklamówek od Hugo Bossa idealnie współgrały się z bodaj hard rockową muzyką, wpasowując się w cytat z Marii Peszek: ,,Kundle, odmieńcy, śmieci, wariaci, obywatele, degeneraci, ej, duszy podpalacze, róbmy dym”. Awangardowa anarchia nonszalanckiej estetyki.

Drugą kolekcją mocno wpadającą w pamięć była udana próba bezwstydnej polemiki z tradycyjnym kostiumem Chanel, a tym samym z klasyką świata mody. Monika Wierzchowska w kolekcji ,,Wendy’s Candy” nadaje klasyce mody zabawnego, wręcz infantylnego charakteru. Wiele osób obruszy się bezceremonialnym potraktowaniem świętości, ale dzięki Wierzchowskiej możemy spojrzeć z dystansem na fundament historii mody i jeszcze bardziej go pokochać. Myślę, że ów pomysł spodobałby się nawet Lagerfeldowi. Koniecznie muszę wspomnieć też o pracach Walerii Tokarzewskiej, której kolekcja była dopracowana pod każdym względem i mocno przemyślana, oraz o Pauli Fiuk, która dała ponieść się kreatywności i stworzyła awangardową kolekcję, inspirowaną m.in. bańkami mydlanymi i watą cukrową. Choć jej kolekcja wymaga jeszcze technicznego dopracowania i z praktycznym wymiarem mody nie ma za wiele wspólnego, to niewątpliwie pokazuje wielki potencjał studentki.

Powyżej nieukrywany zachwyt nie oddaje jednak emocji związanych z pozostałymi kolekcjami z Cracow Fashion Awards, bowiem oskarżenie ich o kreatywność bądź wizjonerstwo byłoby mocnym nadużyciem tych słów. Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego studenci powstrzymują swoją kreatywność i artystyczne możliwości podczas przygotowywania kolekcji dyplomowej, bowiem z zasady nie jest ona przeznaczona na sprzedaż, więc to idealny czas i miejsce na eksperymentowanie, żonglowanie pomysłami i wariacjami ze sztuką. Podczas swojej kolekcji dyplomowej John Galliano zamienił salę pokazów Central Saint Martins w ulicę Paryża ogarniętego Rewolucją Francuską, gdy tymczasem większość studentów SAPU skupiła się na odwzorowaniu basicowego stylu podrzędnej sieciówki. Jeśli osobę w młodym wieku stać jedynie na takie przejawy kreatywności, to przyszłość świata mody widzę w czarnych barwach. Oczywiście, przyjmując, że owi studenci przebiją się na rynku, co z daleka pachnie wielką ściemą – rynek i tak wypchany jest po granice możliwości markami proponującymi bardzo proste formy i wzory. Jeden lub dwóch studentów jeszcze może mogłoby powalczyć o klientów, ale nie trzydziestu.

Niemniej Cracow Fashion Awards jest niezwykle elitarnym i potrzebnym konkursem na polskim rynku modowym, bowiem SAPU nie tylko kształci przyszłych projektantów, lecz od razu próbuje ich wspierać i promować. Nie każdy student zostanie wielkim i znanym projektantem, ale nawet o jednego artystę warto walczyć. Między innymi dlatego Cracow Fashion Week należy do wąskiego grona wartościowych i obowiązkowych imprez, gdzie moda gra główną i jedyną rolę. Organizatorzy nie stawiają na splendor, błysk fleszy i celebrycki spęd, lecz na ogromną dawkę mody z bardzo wartościowymi warsztatami, gdzie wykłada nawet Carol Morgan z Central Saint Martins London. To modowa perełka dzielnie walcząca z wszech nadciągającym bagnem miałkości. Warsztaty i wystawy gorąco polecam każdemu miłośnikowi mody, jak i zapamiętanie wcześniej wspomnianych nazwisk studentek: warto!

 

Hubert Woźniak

hubert@sophisti.pl

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !