Felietony i Porady

Hubert Woźniak Hubert Woźniak Bezpłatny staż u Kupisza, czyli współczesne niewolnictwo

Bezpłatny staż u Kupisza, czyli współczesne niewolnictwo

 

Jeszcze niedawno, nas wszystkich rozpalała do czerwoności debata o umowach śmieciowych i ich konsekwencjach dla pokolenia wchodzącego na rynek pracy. Sama polemika przycichła i wiele osób pogodziło się z losem oraz wypaczonymi zasadami polskiego kapitalizmu. Dziś warto zwrócić uwagę, po raz kolejny, nie tyle na umowy śmieciowe, które przynajmniej ‘jakieś’ zarobki gwarantują, lecz na tzw.: ,,bezpłatne staże”, czyli obecną formę niewolnictwa, gorszego niż znanego nam z lekcji historii, bo nawet bez talerza zupy.

Minimalizacja kosztów, maksymalizacja zysków, rozsądna strategia etc. Rynek wytworzył wiele zasad, którymi kierują się współcześni biznesmeni. Takie nastały czasy, że większość z nas zakłada swój biznes i rusza w podbój bezlitosnego kapitalizmu. Polski świat mody jest tym gorszy, że zarówno brakuje obeznania branży po stronie projektantów, jak i świadomości jakości oraz ekonomicznych możliwości po stronie klientów. W konsekwencji, wiele polskich marek ledwo dopina budżet i łączy koniec z końcem. Stąd nikogo nie powinno dziwić skierowanie się polskich twórców w stronę basicowych rozwiązań, bez większego trudu pozyskujących szeroką gamę klientów.

Żadne rynkowe zasady ani chęć tworzenia wielkiej marki przy minimalizacji kosztów nie tłumaczą iście podłego zachowania ludzi, którzy oferują tzw.: ,,bezpłatne staże”. Chcesz rozkręcić biznes? Funkcjonujesz w dobie kapitalizmu? Naucz się więc, że nie ma nic za darmo! Już przechodziliśmy etap walki z żenującymi zagrywkami, gdy jedna z naczelnych polskich szafiarek, Macademian Girl, ,,szukała 3-4 osób do stałej współpracy w zakresie zdjęć na bloga”, oferując jedynie piękny wpis do CV. Tylko dziękować na kolanach za łaskę i możliwość dopisania kilku słów w CV.

Nie, moi Drodzy, nie uciekliśmy od tego, a przynajmniej mentalnie kilka osób nadal tkwi w feudalnych czasach. Chcesz zrobić karierę w świecie mody? Nie ma sprawy! Robert Kupisz zaprasza cię na bezpłatny, 3-miesięczny staż graficzny do swojej autorskiej marki. Jeśli odrobisz pańszczyznę, a ,,Pan” będzie chciał, to istnieje ,,możliwość nawiązania późniejszej współpracy”. A że nie będziesz miał co jeść przez ponad 90 dni? No i co z tego, jeśli codziennie będzie mógł wstawić na Insta zdjęcie z pracowni Kupisza! Przecież to uznany wizjoner i ,,pierwszy autorski butik, przy ulicy Mokotowskiej w Warszawie, (…) otworzył 6 miesięcy po prezentacji debiutanckiej kolekcji”. Wybaczcie, ale takie résumé warte jest 3 miesięcznej głodówki. Zresztą, to świat mody, dziecino, tutaj każdy rozmiar powyżej 34 jest faux pas.

To najgorsza forma podłości, gdy projektant sprzedający spódnice i żakiety po 2500 zł sztuka, proponuje grafikowi bezpłatny, 3-miesięczny staż. To gorsze niż propozycja niewolnictwa, bo stażysta nawet nie dostanie kromki chleba, by posilić się przed pracami w Photoshopie na iMacu za kilka tysięcy. Forma wyzyskiwania bez jakiejkolwiek zapłaty.

Szukanie pracowników lub stażystów i nieproponowanie w zamian zapłaty, chociażby minimalnej, to wirus niszczący naszą branżę. Jeśli chcemy stworzyć wielką markę, rozkręcić biznes, trzeba pamiętać, że nie uda się osiągnąć sukcesu na plecach pracujących jako niewolnicy ludzi. Za pracę należy się zapłata i koniec. Masz odwagę sprzedawać żakiet za 2500 zł? Miej także odwagę  zapłacić pracownikom, dzięki którym możesz tyle zarobić.

 

Hubert Woźniak

hubert@sophisti.pl

 

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Komentarze użytkowników sophisti.pl