Felietony i Porady

SOPHISTI POLECA SOPHISTI POLECA Uchodźcy u bram, czyli jak zostałem rasistą i ksenofobem

Uchodźcy u bram, czyli jak zostałem rasistą i ksenofobem

 

W ostatnich dniach nie ustaje debata o kwestii uchodźców, którzy napierają na granice Unii Europejskiej. Wszak, zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy otwarcia Europy na imigrantów z Syrii przerzucają się przeróżnymi argumentami, a coraz częściej padają oskarżenia o rasizm i ksenofobię. A media jedynie podsycają bardzo ciężką atmosferę, powołując się na brutalne zdjęcie martwego chłopczyka na brzegu morza egejskiego. Jak racjonalizm może wygrać z emocjami?

Argumenty zwolenników są oczywiste: w Syrii toczy się wojna, ludzie uciekają przed śmiercią, głodem i wojenną egzystencją. Szukają spokoju i wolności, a wynikającym z humanitaryzmu i solidarności obowiązkiem jest przyjęcie ich do państw UE, wszak bez nas będą zmuszeni do powrotu do Syrii. Unia nie może poradzić sobie z problemem i organizuje system procentowego rozdzielania uchodźców pomiędzy dwadzieścia osiem państw, dołączając do tego pieniądze na początek. Więc czemu nie?

Spójrzmy z drugiej strony, wszak każdy medal ma dwie strony, a prawda nigdy nie jest wyłącznością jednej opcji. Pierwotne propozycje 3,5 tysiąca osób zostały już zmienione przez UE na 10 tys. uchodźców, które Polska winna w imię solidarności przyjąć. Przyjmiemy, dostaniemy pieniądze na początek, a później co? Pierwszym problemem jest ich kwaterunek, żywność, pomoc lekarska. To pierwsze kwestie, a dofinansowane z UE nie rozwiąże całego problemu, bo po prostu jest za niskie. Kolejne problemy: język, nauka, praca. Skąd do cholery weźmiemy miejsce w szkołach, jeśli brakuje miejsca nawet dla polskich dzieci, muszących uczyć się na dwie zmiany (jeśli nie trzy w niektórych miejscach). A co z pracą? By kogoś zaciągnąć do pracy, a przyjmijmy nie tyle optymistycznie co idealistyczne, że praca jest, przyjezdnych trzeba przeczołgać przez kursy, za które trzeba zapłacić. Jeśli kursy nie dadzą im realnej szansy na zdobycie pracy, to pozostanie jedynie udanie się na bezrobocie i korzystanie ze świadczeń socjalnych. To jedynie problemy, którymi musimy zająć się od razu. Tu i teraz.

Co dalej? Moi drodzy, liczba uchodźców zwiększa się z dnia na dzień i nie dajmy sobie wmówić, że z imigracją ekonomiczną nie mają nic wspólnego. Przyjadą kolejni i to już nie będzie 10 tys. tylko więcej. I co wtedy? Jednym pomożecie, a drugim każecie wracać do morza śródziemnego?

Jestem w stanie zrozumieć humanitaryzm, solidarność, ale czy tędy droga? Ludzie, Europa nie radzi sobie z własnymi problemami. Nie radzimy sobie z nadal obecnym kryzysem gospodarczym. Nie brakuje rąk do pracy, lecz samej pracy. Bezrobocie w Hiszpanii – 22,7%, we Włoszech 12,4%, w Polsce także dwucyfrowe. A strukturalne o wiele wyższe. Młodzi Polacy uciekają na zachód za pracą i lepszym życiem, bo w Polsce nie ma pracy. A jeśli jest, to minimalne umiejętności musisz mieć i wracamy do kursów. A skąd mieszkania? Połączymy uchodźców z Romami w ich koczowiskach? Rząd ledwo wyskrobał pieniądze na minimalną pomoc młodym Polakom przy kupnie mieszkań, a i tak większość z nich zaciąga albo wielkie kredyty (choćby we frankach), albo szuka życia gdzie indziej.

Kolejnym problem jest asymilacja, bowiem tylko naiwni wierzą, że wszyscy uchodźcy będą katolikami. Zobaczcie, z jakimi problemami borykają się państwa zachodu, choćby Francja. Imigranci napadają rdzenną Europejkę, bo założyła bikini. Gwałty i morderstwa nie należą do rzadkości, bowiem nie wszyscy imigranci chcą się asymilować, a wyznawcy pewnej religii stawiają na przeciwieństwo dostosowania się do europejskich wartości. Zwyczajny podbój. Wystarczy przypomnieć, jak kilka tygodni temu mówiono o gwałtach wyznawców ISIS na niewiernych, które spotkał tym samym zaszczyt. Uważam, że to nie jest problem imigracji ludzi tożsamych kulturowo, a o zderzeniu cywilizacji mówiono już dawno temu. Jeśli uważamy, że nie powtórzymy losu choćby Francji, to powyższy problem od razu znika. Ale przecież świat jest taki dobry i wspaniały, więc nic nam nie grozi, a już na pewno nie terroryści, honorowe zabójstwa, obrzeżanie kobiet czy walka z niewiernymi.

Solidarność i humanitaryzm nie oznaczają, że mamy rozwiązać wszystkie bolączki świata, a tym bardziej uchronić wszystkich uchodźców przed wojną, bowiem to walka z wiatrakami. Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim, a co, zaczniemy losować? Może powinniśmy spojrzeć na nasze podwórko i zażądać albo pełnego zaangażowania się europejskich potęg militarnych w syryjski konflikt, albo nakazać wstrzymanie wspierania rebeliantów bronią przez Wielką Brytanię i Francję?

Zostaliśmy postawieni pod ścianą, jesteśmy szantażowani wielkimi słowami, ale spróbujemy patrzeć przyszłościowo, że uchodźcy, którymi w większości są młodzi mężczyźni w wieku poborowym, jutro nie znikną, a będziemy musieli się zmierzyć z pokłosiem ich egzystencji w Europie. W Europie, która nie radzi sobie z zadłużeniem Grecji, bezrobociem w wielu państwach i brakiem pracy. A poradzi sobie z dodatkowym milionem osób na początek. Państwa wschodu nie ruszają z pomocą, mimo że są znacznie bogatsze od Polski. Milczą i nie przyjmują ani jednego uchodźcy.

Każdy sam może rozsądzić, czy przyjęcie uchodźców/imigrantów zarobkowych jest dobre w krótszej i dłuższej perspektywie. Jeśli uważacie, że tak, to mój głos pozostaje jedynie cichą kontrą. Humanitaryzmem i solidaryzmem nie wyleczymy jednak świata z jego bolączek, nie nakarmimy biednych, ani nie damy pracy bezrobotnym. Natomiast, możemy niedługo zacząć borykać się z wieloma wcześniej nieznanymi Polsce problemami. Ale to niepopularne poglądy i mimo że nie jestem ani rasistą, ani ksenofobem, tak zostanę odebrany przez osoby z przeciwstawnymi poglądami. Wcale nie jest tak, że Polacy są tacy źli, a katolicy nie chcą pomagać. Przegięcie w drugą stronę, bycie frajerem na tle świata, to chyba też nie jest pożądana droga. Ale demokracja i wolność polegają na tym, że argumenty mogą być za i przeciw, i nie trzeba obrażać osób, które prezentują odmienne. Ale o tym zapominają wyznawcy wszystkich opcji politycznych.

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Komentarze użytkowników sophisti.pl