Felietony i Porady

Magdalena Durand Magdalena Durand Dlaczego warto pomagać innym?

Dlaczego warto pomagać innym?

    Jakiś czas temu jedna z moich bliskich koleżanek zamieściła na portalu społecznościowym krótki post o znanej, ogólnopolskiej akcji mającej na celu zbieranie podarunków dla najbardziej potrzebujących. Wpis przeszedł bez wielkiego echa, a jak później się okazało byłam jedną z nielicznych osób, które na niego odpowiedziały.

Nie mam zamiaru wychwalać w tym momencie siebie pod niebiosa i pisać jaka to jestem wspaniała, ale zadziwiło mnie, że tak mało ludzi zainteresowało się tego typu akcją. Portale społecznościowe, to dziś jedno z podstawowych i najbardziej potężnych narzędzi komunikacji, a więc można było się spodziewać, że odzew na krótkie ogłoszenie będzie spory. Być może część ludzi pomaga w inny sposób potrzebującym, wspiera konkretne fundacje czy stowarzyszenia i dlatego nie zwróciło na owe ogłoszenie uwagi. Ze smutkiem muszę jednak stwierdzić, że zapewne większość nawet go nie przeczytała i po prostu je zlekceważyła…

Dlaczego tak się dzieje?

Dlaczego ludzie mając klawiaturę pod ręką wolą klikać bezsensowne w wielu przypadkach „lajki” i zachwycać się kolejną „słit focią z ręki”, a na post o pomocy tym, którzy najbardziej potrzebują wsparcia mało kto zareagował? Myślę, że wielu ludzi nie ma być może czasu zajmować się problemami innych bo na rozwiązywanie swoich własnych brakuje im już sił. Są też i tacy, którzy wolą udawać, że nie widzą biedy, głodu, nędzy i rozpaczy, zamiatając pod przysłowiowy dywan wszelkie niewygodne dla nich sprawy. Całe szczęście są również i ci, którzy mimo tego iż sami nie opływają w luksusy potrafią zatrzymać się i zastanowić nad tym, że być może ktoś nie ma jak spędzić nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. 

Jak pisała w swoim ostatnim felietonie Pani Barbara Mietkowska: może zamiast gonić po galeriach handlowych, walczyć o miejsce parkingowe i wystawać godzinami do kasy w supermarkecie, warto by było pomyśleć czy to wszystko naprawdę ma sens? Czy nasz młodszy kuzyn lub siostrzeniec, który ma kilka lat naprawdę potrzebuje najnowszego smartfona czy tabletu? Czy nasi najbliżsi ucieszą się z kolejnego, nietrafionego prezentu, który zaraz po Wigilii rzucą w kąt? Czy taka pogoń i szaleństwo, strata tylu nerwów i pustka w portfelu są tego rzeczywiście warte? 

Byłabym hipokrytką mówiąc, że nie obdaruję swoich najbliższych upominkami w nadchodzące święta. Byłabym skończoną kłamczuchą pisząc, iż pod choinką w tym roku w moim domu będzie hulał tylko wiatr. Uwielbiam obdarowywać bliskie mi osoby prezentami, ale nie daję się zwariować. Staram się też pamiętać o innych, zupełnie obcych mi ludziach, którzy być może nie mają za co urządzić Wigilii, a o suto zastawionym stole z dwunastoma potrawami mogą tylko pomarzyć…

Myślę, że każdy ma w swoim bliższym bądź dalszym otoczeniu ludzi, których ucieszyłby najdrobniejszy gest, najmniejsza pomoc i wsparcie w związku z nadchodzącymi świętami. Jedni marzą o najnowszych cudach techniki pod choinką (najlepiej tych z logiem nadgryzionego jabłuszka), a inni głowią się jak i za co ugotować świąteczny barszcz. Zastanówmy się więc, czy naprawdę potrzebujemy tych wszystkich „cudownych” przedmiotów, które tak naprawdę w wielu przypadkach są zwykłym kaprysem. Może warto zamiast tego pomóc innym? Czy najszczersza wdzięczność i zwyczajne „dziękuję” nie są najlepszym prezentem dla naszych sumień i serc? 

Mieszkam już trochę we Francji i obserwuję jak ludzie tutaj podchodzą do pomagania innym. Różnego rodzaju organizacje, fundacje i stowarzyszenia można tu znaleźć nawet w najmniejszych miasteczkach. Francuzi mimo swojego wrodzonego dystansu do obcych im osób, mają wielkie serca i nie pozostają obojętni na cierpienie innych. Na początku myślałam, że może takie pomaganie jest niejako nowym trendem, modą, od których nie wypada odstawać. Po dwóch latach spędzonych na emigracji mogę śmiało jednak stwierdzić, że we Francji pomaganie innym, to coś tak naturalnego jak zakupy w supermarkecie czy niedzielny spacer. Oczywiście w wielu przypadkach sytuacja materialna Francuzów znacznie się różni od sytuacji materialnej Polaków, ale to właśnie ci, którzy nie mają wiele, pomagają innym najbardziej. 

 

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Komentarze użytkowników sophisti.pl