Felietony i Porady

Joanna Daniło Joanna Daniło Nigdy nie wiesz

Nigdy nie wiesz

Nigdy nie wiesz.

Moda dawniej ewaluowała powoli i łagodnie wprowadzała nowe rozwiązania, materiały, długości. Dzisiaj nie jest już tylko kontynuacją i kreatywnym nawiązywaniem do „stylów historycznych” krótkiego zasięgu.

 Moda stała się niecierpliwa, szybsza i zmusza swoich twórców do reagowania na potrzeby coraz bardziej znudzonych nowych odbiorców. W czasach gadżetów ubiory również muszą wykazywać się, chociaż szlachetne odmiany klasyki, zawsze będą miały bezpieczny krąg odbiorców. Kreacja w tej dziedzinie lubi mieć odjazdy, transponować materiały, rzeczy i ich zestawienia, które były albo są nadal( chyba w niewielkim już stopniu) odżegnywane od czci i wiary.

Chociaż krytyka jest przychylna nowościom, które rzeczywiście odkrywcze są, to coś złego dzieje się  z wolnością oceny największych w tej branży. Nie pozwalają na rzeczową krytykę, kwitując ją niezapraszaniem na własne pokazy, a to już niedobrze dla mody oczywiście. Jedyna słusznie pozytywna ocena nie istnieje i to jest właśnie nośnikiem postępu. Projektant może skorygować ewentualne „błędy” albo być pewnym tego co robi, niezniechęcony kapryśną oceną. Bo krytyka wzmacnia mocnego, a słaby i tak prędzej czy później odpadnie. To tylko kwestia czasu.

Odeszłam od tematu, wracam więc do wykorzystywania przez modę rzeczy niby „nie do pomyślenia”. Wystarczy jednak, że ktoś o mocnej sile rażenia czyli sława, wprowadzi to co nosi ulica, często ta niemodna, niezainteresowana byciem na czasie, my potrafimy diametralnie zmienić zdanie przechodząc z pogardy w zachwyt. Zaczynamy wręcz nosić to „faux pas’ i uznawać to za szczyt marzeń. Taka zmiana na pstryk, świadczy albo o naszej otwartości albo o wielkim znudzeniu, szukaniu ciągłych i jak najszybszych zmian. Do czego piszę tak długi wstęp? Louis Vuitton na paryskim Fashion Week(u) s/s 2012 pokazał panów w skarpetkach włożonych do sandałów, paradujących po ekskluzywnym wybiegu, czyli coś co jest u nas największym obciachem. Nie wiem jak się to przyjęło w światlejszych krajach( nie ma co się oszukiwać), ale może jeszcze jest szansa, że sposób na obcierające paski sandałów zostanie upowszechniony u nas przez zasiedzenie. Możemy być bardziej niż do przodu, mamy swoją historię w tej dziedzinie. Jest z czego się cieszyć!? Właśnie zastanawiam się................

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !