Felietony i Porady

Grzegorz Choromański Grzegorz Choromański Blogerka na celowniku korporacji.

Blogerka na celowniku korporacji.

 Felieton jest formą subiektywnego przedstawienia jakiegoś zagadnienia. Może zawierać treści kontrowersyjne, prowokować, a nawet posługiwać się fikcją, jednak głównym celem winno być przedstawienie aktualnego tematu z punktu widzenia osoby go piszącej.

Inaczej można określić funkcję bloga, który jest pewnego rodzaju internetowym dziennikiem, poświęconym wybranemu przez autora tematowi. Umieszczane na blogu zapiski mogą przybierać formę opinii, luźnych refleksji, opowiadania, itp.

 Zarówno jednak ja, jak i inni autorzy treści swobodnie dostępnych, na przykład w Internecie, w tym blogerzy, powinniśmy liczyć się z negatywnymi konsekwencjami w przypadku niezgodnego z prawem naruszenia dóbr osobistych osób trzecich, w tym również firm. Odpowiedzialność z tego tytułu może wiązać się z nałożeniem przez sąd obowiązku zaniechania działania naruszającego prawo poprzez usunięcie zakwestionowanych treści, a także naprawienie jego skutków, w szczególności poprzez złożenie oświadczenia zawierającego przeprosiny. W przypadku wyrządzenia szkody majątkowej poszkodowany może żądać również jej naprawienia.

W konflikcie z korporacją, argument o obowiązku zapłaty znacznej kwoty odszkodowania, jest najczęściej okolicznością decydującą o zakończeniu konfliktu na etapie przedsądowym.

W przypadku konfliktu blogerki Patrycji (www.color-mania.pl) z siecią sklepów C&A, korporacja zarzuciła blogerce zamieszczenie krzywdzącego ją wpisu. Dotyczył on rzekomym kierowania do ponownej sprzedaży rzeczy zwróconych wcześniej w ramach reklamacji, jako nie nadających się do użytku zgodnie z ich przeznaczeniem i grozi sądem, w przypadku nieusunięcia tego wpisu.

Blogerka zaś utrzymuje, iż jest przekonana o prawdziwości swoich spostrzeżeń, o czym świadczyć ma również zamieszczone na blogu zdjęcie.

W przypadku sporu sądowego kluczowe dla rozstrzygnięcia będzie stwierdzenie, czy doszło do podania nieprawdziwych informacji, czy też tekst zamieszczony przez blogerkę opisuje praktyki mające miejsce w rzeczywistości. Przewagę w tym zakresie będzie miała niewątpliwie korporacja, doświadczona w prowadzeniu sporów, a jeżeli nawet nie, to posiadająca środki, aby wynająć prawników taką praktykę posiadających. Byłbym również bardzo zdziwiony, gdyby już na tym etapie nie była przygotowywana strategia prowadzenia ewentualnego procesu, a zatem i kompletowany materiał dowodowy, to jest: prowadzenie korespondencji według zaplanowanego scenariusza i treści, zbieranie oświadczeń świadków, prowadzenie wewnętrznego postępowania wyjaśniającego i kompletowanie dokumentacji dotyczącej stosowanych procedur, a być może nawet nagrywanie rozmów.

W swojej argumentacji korporacja wykazuje, że obie porównywane rzeczy pochodzą z dwóch różnych kolekcji, cały czas dostępnych również w sprzedaży internetowej, mają inne metki, rozmiar i cenę. Prezentowane stanowisku stanowi próbkę tego, co byłoby prezentowane w sporze sądowym.

Blogerka tym czasem pozostaje przy swoim przekonaniu wytykając korporacji, że w dalszym ciągu nie otrzymała odpowiedzi na najważniejsze pytanie, co dzieje się z rzeczami zwróconymi w ramach reklamacji

Zgodnie ze stanowiskiem prezentowanym przez sądy polskie, krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, jeżeli podjęta została w interesie społecznym, a także jeżeli jej celem nie jest dokuczenie innej osobie. Krytyka musi również posiadać cechy rzetelności i rzeczowości. Jednak przed formułowaniem twierdzeń, co do których jest wysoce prawdopodobnym, że mogą one zostać negatywnie odebrane przez podmiot, którego dotyczą, osoba decydująca się na ich publikację powinna ze szczególną wnikliwością zebrać i przeanalizować materiał, na podstawie którego chce przedstawić swoje stanowisko i ocenę.

W moim przekonaniu obie strony wykazałyby się rozsądkiem, gdyby zakończyły konflikt zawierając ugodę jeszcze przed jego trafieniem na salę sądową. Wygłaszanie stanowczych argumentów ma służyć zdobyciu lepszej pozycji negocjacyjnej w czasie ewentualnych rozmów.

Otrzymuję pytania na temat szans blogerki Patrycji w ewentualnym konflikcie z siecią sklepów C&A, jednak odpowiedź  nie jest oczywista. Dostępne informacje pokazują siłę korporacji i podzielone stanowisko opinii publicznej. Argumentacja blogerki uległaby znacznemu wzmocnieniu, gdyby pracownicy korporacji, lub inne osoby zapoznane z obowiązującymi w niej procedurami, zgodziły się swoimi zeznaniami potwierdzić zarzuty opisane na blogu www.color-mania.pl.    

Jak będzie w tej sytuacji? Wkrótce zapewne się przekonamy.

 

 

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !