Felietony i Porady

Anna Gołebicka Anna Gołebicka Jak się ubrać w nowe miejsce ?

Jak się ubrać w nowe miejsce ?

 

Dawno, dawno temu, ale wcale nie za siedmioma górami i siedmioma lasami tylko w Warszawie pojawił się Piotr. Piotr dostał pracę w agencji reklamowej. Po studiach był dziennikarzem. Kilka lat spędził w Anglii. Nie były to czasy, kiedy Polacy w Anglii byli managerami. Może najwyżej samych siebie. Mieszkał tam u wujostwa i uczył się świata. Aż doszedł do wniosku, że nie jest to ta nauka, o którą mu chodzi i wrócił do Polski.

Nadeszła wiekopomna chwila pierwszego dnia w pracy w rodzimym kraju. Piotr przybył nocnym pociągiem do stolicy. O szóstej rano, wziął prysznic i ubrał się w to, co miał najlepszego, czyli oliwkowy garnitur, brązowy pasek ze złotą sprzączką i brązowe, równie gustowne, sznurowane buty. Pewnie w tym stroju, na angielskiej wsi, był ozdobą miejscowej szkółki niedzielnej, ale w polskich realiach młodego kapitalizmu, wyglądał co najmniej dziwnie. Nie pomogły sugestie i namowy. Piotr postanowił tak właśnie „elegancko” wyglądać w pracy. Dodam tylko, że miał pracować w dziale kreacji agencji reklamowej jako copy writher. Jego koledzy nosili lanserskie trampki, rozciągnięte i podarte swetry, które kosztowały tyle co 5 oliwkowych garniturów.

Piotr tak ubrany, a właściwie tak przebrany wyglądał hipstersko (tak powiedzielibyśmy dziś). Tylko, że nie było wtedy jeszcze hipsterów.

Opowieść o tym, jak został odebrany jest tak oczywista, że nie trzeba jej opisywać. Faktem jest, że długo potem musiał jeszcze zmazywać piętno oliwkowego garnituru.

Z bólem serca obserwowałam wiele takich debiutów. Pierwszego dnia w pracy garnitur przysługuje szeroko rozumianej branży finansowej, urzędnikom, wyższym managerom firm i właściwie na tym koniec.

Jeśli nie chcesz wyskoczyć jak filip z konopi, najpierw zorientuj się, jak ubierają się w twojej korporacji inni ludzie na równorzędnych stanowiskach. I ubierz się podobnie. Adekwatnie do akceptowanego i uniwersalnego w tym miejscu stylu. Będziesz miał czas na odnalezienie swojego własnego, nie narażając się na śmieszność i kpiny.

No chyba, że o to właśnie ci chodzi…

 

Fragmenty książki „Nie pokazuj szefowi”. Jak przetrwać w korporacji i nie zwariować”. Autor: Anna Gołębicka

TU KUPISZ KSIĄŻKĘ

0
zdjęć
w galerii

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !