Felietony i Porady

Agnieszka Czerwińska Agnieszka Czerwińska
Agnieszka Czerwińska, prowadzi agencję modelingu plus size Nobody`s Perfect. Jedna z pierwszych polskich modelek plus size, pozująca wyłącznie do artystycznych sesji zdjęciowych. Borykała się z otyłością od najmłodszych lat, podejmując działania terapeutyczne i odchudzające, udało jej się zrzucić ponad 50 kg. Pomaga kobietom, prowadzi akcję zachęcające do dbania o własne zdrowie i akceptacje siebie. Optymistka, wiecznie uśmiechnięta.

 
Skutki odchudzania

Skutki odchudzania

3 stycznia 2017, 01:01

Szczęśliwi ci, którzy nie doświadczyli rozstępów. Ja je otrzymałam, niejako "w pakiecie", z moją otyłością. Umiejscowione są prawie wszędzie. Białe, różowe, czerwone paski poprzeczne i podłużne. Szpecą skórę i wpędzają w kompleksy bardziej niż wystająca fałdka czy boczek. Zafundowałam swojemu ciału niezły wycisk. Najpierw doprowadzając organizm do chorobliwej otyłości, a później stosując drastyczne diety odchudzające. Efektem finalnym jest wisząca skóra, jak u psa Shar pei. O ile piesek wzbudza sympatie, o tyle pomarszczona skóra nie bardzo. Problem jest wielki, jak wielkie są moje rozstępy. Jeszcze półtora roku temu z nienawiścią patrzyłam na siebie.

czytaj dalej
Seks dla otyłych

Seks dla otyłych

15 października 2016, 10:10

Obawiam się, że temat seksu u ludzi otyłych oburzy nie jedną osobę. Już samo zestawienie tych dwóch słów, może spowodować różne reakcje! Podkreślę jednak jeszcze raz słowo : OTYŁYCH - w celu wykluczenia dodatkowych interpretacji.

czytaj dalej
Efekt jojo

Efekt jojo

20 sierpnia 2016, 09:08

Wiecie z czym mi się kojarzy efekt jojo? Z płynących szczerze i prosto z serca życzeń, aby i mnie w końcu on dopadł. Przecież to takie ludzkie, co nie? Chcesz wyśmiać czyjąś walkę o zdrowsze życie, życz mu efektu jojo. 

czytaj dalej
Oddycham!

Oddycham!

14 sierpnia 2016, 01:08

Coś co przychodzi za łatwo, nie ma dla nas aż takiego znaczenia, niż to co zdobywamy determinacją i potem. Mówią, że krople potu spływające po ciele podczas treningu, to nic innego jak topiący się tłuszcz. Wiem, to banał, ale czasami trzeba sobie coś wmówić, aby było lżej człowiekowi na ciele i duszy. Tak naprawdę jedno wydarzenie w moim życiu, uzmysłowiło mi, że teraz czas dla mnie i tylko dla mnie. Podniosłam

czytaj dalej
Samo się nie zrobi.

Samo się nie zrobi.

11 sierpnia 2016, 08:08

Gdyby istniał taki magiczny środek, po którym momentalnie się chudnie, to wierzcie mi, jego wynalazca już dawno byłby laureatem Nagrody Nobla. Opływałby w bogactwach tego świata piastując zaszczytne miejsce najbogatszego człowieka na świecie. Przemysł farmaceutyczny robi nam papkę z mózgu a my łykamy te brednie garściami, niczym kolejne pastylki na odchudzanie. Nie wiem kto jest bardziej naiwny - dziecko czy dorosły.W pewnym wieku dzieci przestają wierzyć w św Mikołaja. Ludzie dorośli bez względu na wiek, wierzą ślepo w kolejne cudowne proszki na spadek wagi. Ja powiem tak - samo się nie zrobi

czytaj dalej
Jestem szczupła i co dalej...

Jestem szczupła i co dalej...

3 lipca 2016, 01:07

Kiedy zaczynasz chudnąć, a efekty metamorfozy stają się zauważalne, pierwszym pytaniem jakie pada z ust zdumionych znajomych jest: Jak ty to zrobiłaś? Drugie, w zasadzie jest pochodną pierwszego - Podziel się dietą, ja też tak chcę!

czytaj dalej
Poradnik od pupy strony

Poradnik od pupy strony

3 grudnia 2015, 12:12

Nie rozmawiamy o gustach, bo wielu mężczyzn wręcz przepada za taką budową ciała u kobiet, lecz o estetyce w ubiorze. Również obcisłe spodnie odwracają uwagę od pięknego wcięcia w talii, płaskiego brzuszka, czy szczupłych ramion. Bo gruszki mogą pochwalić się tym, czego brakuje takiemu jabłku, jak ja.

czytaj dalej
Idź być gruby gdzie indziej!

Idź być gruby gdzie indziej!

13 października 2015, 07:10

Nie wygląda optymistycznie raport WHO. Wynika z niego, że liczba nastolatków borykających się z nadwagą, wzrosła aż trzykrotnie w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Co to oznacza? Nasi jedenastolatkowie są grubsi od rówieśników z innych krajów europejskich a nawet niechlubnie pokonali USA. Na bazie własnych obserwacji, śmiało mogę stwierdzić, że za moich czasów, przypadło na szkołe troje otyłych dzieci, w tym ja uchodziłam za dwoje :-) . Dzisiaj, jak wskazuje raport, odsetek dzieci i młodzieży z otyłością sięga aż 16 procent!

czytaj dalej
Duża przesada

Duża przesada

25 września 2015, 09:09

Ma piękną twarz, zadbane włosy i waży moim zdaniem ponad 140 kg. Różne źródła podają znacznie zaniżoną wagę. Kocha ją obiektyw, kochają ją ludzie na całym świecie. Bardzo chętnie pokazuje swoje ciało, eksponując to, co inne kobiety najchętniej chowają pod szczelną warstwą materiału - swoje niedoskonałości. O kim mowa? Tess Holliday, 30 letnia amerykanka, modelka xxl. 

czytaj dalej
Opowiem wam coś o Wieliczce.

Opowiem wam coś o Wieliczce.

22 sierpnia 2015, 08:08

 Mamy kopalnie soli, ale nie o tym chciałam napisać, bo kopalnia jest tak znana na całym świecie, że nie potrzeba robić jej dodatkowej reklamy. Jak to mówią, rzut beretem od Krakowa. Tutaj prowadzą prawie wszystkie środki transportu - busy, autobusy, pociąg. Samolotem do nas nie dolecisz, ale od wielu lat Wieliczka jest zagłębiem PIS-u, więc kto wie czy i tego nam kiedyś ktoś w nagrodę nie obieca :-) Ja tam od polityki trzymam się z daleka, więc nie o tym mój felieton. 

czytaj dalej
Taka historia

Taka historia

16 sierpnia 2015, 09:08

Byłam na zakupach w krakowskiej galerii handlowej. Idzie babeczka w takim fajnym ubranku, że aż grzech było nie pochwalić -  chociażby koloru. No nie mogłam się powstrzymać. Szczuplejsza i drobniejsza ode mnie.Podchodzę do niej i mówię, że ten kolor jest tak wesoły i od samego patrzenia poprawia się od razu nastrój i że bardzo jej pasuje.

czytaj dalej
Kosiarka wspomnień

Kosiarka wspomnień

21 lipca 2015, 08:07

Chciałam napisać bardzo przewrotny felieton, o tym jakie są plusy bycia otyłym. Trochę poniosły mnie emocje, dostając po raz kolejny wiadomość od szczęśliwej posiadaczki 50 kilogramowego nadbagażu.

czytaj dalej
To ja, już nie Berta, ale Agnieszka.

To ja, już nie Berta, ale Agnieszka.

6 lipca 2015, 10:07

To ja, już nie Berta, ale Agnieszka. Minął rok od ukazania się na rynku mojej książki.  Minęły dwa lata odkąd pozbyłam się nadbagażu kilogramów. Moje życie zmieniło się o 180 stopni. Jeżeli myślisz właśnie sobie - o, zaraz wyskoczy z teorią, że bycie grubasem jest jednak fajne (bo z całą pewnością i ponad wszystko musiał dopaść ją efekt jojo), to grubo się mylisz. Wszystkim jasnowidzom wszem i wobec oświadczam, że oprócz masy mięśniowej, żaden dodatkowy tłuszczyk nie pokrył mojego ciała. Mam się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Jak każda kobieta miewam swoje gorsze i lepsze dni, ale kto ich nie ma?

czytaj dalej
GRUBA BERTA ODPOWIADA NA LISTY

GRUBA BERTA ODPOWIADA NA LISTY

26 października 2014, 10:10

Odkąd ukazała się moja książka  „Śmierć grubej Berty” jestem zasypana pytaniami, w mowie i na piśmie. Nucę sobie wesołą piosenkę Skaldów o tym, że ludzie listy piszą: zwykłe, polecone … no i dodać dzisiaj trzeba,  e – mail.  Jak tylko mogę staram się na wszystkie odpowiedzieć. Wierzcie mi to całkiem spora korespondencja, wymagająca czasu. Niektóre pytania się powtarzają. Pomyślałam więc sobie, że dobrze będzie na te najczęstsze odpowiedzieć na łamach Sophisti, gdzie w końcu cała moja pisarska przygoda się zaczęła. Czytelniczki mojej książki oraz artykułów zamieszczonych w prasie chcą wiedzieć  dosłownie o wszystko na temat odchudzania i mojego nowego stylu życia.Nie wiem czy spełnię się w roli doradcy, ale własnym doświadczeniem zawsze podzielę się chętnie. Jeśli to pomoże…Ale dziś chcę zacząć od listu i pytania, z którym często się spotykam:

czytaj dalej
Gwiazdka z nieba dla ciała

Gwiazdka z nieba dla ciała

15 września 2014, 08:09

Wiele mądrości jest w polskich przysłowiach. Choćby w tym, że ” jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził”. Doświadczam tego w ostatnich dniach bardzo intensywnie. Ostatni mój felieton, który opisywał zabiegi poprawiające stan mojej skóry po znaczącej utracie wagi, wywołał prawdziwą burzę. Zostałam zasypana wiadomościami.  Oburzeni czytelnicy zarzucali mi, że reklamuję urządzenie, Venus Legacy, dzięki któremu moje ciało, z tygodnia na tydzień,  jest w lepszym stanie.

czytaj dalej
Silna wola

Silna wola

30 maja 2014, 07:05

Nie jestem ekspertem w tej trudnej dziedzinie, jaką niewatpliwie jest odchudzanie. Przez wiele długich lat błądziłam niczym dziecko we mgle. Posiadając słabą "silną wolę", jednego dnia - pełna euforii - oznajmiałam światu, że schudnę, drugiego zaś, już w kompletnej ciszy, spisywałam dietę na straty. Może znasz to uczucie, kiedy po raz setny albo tysięczny, ktoś w twojej głowie mówi : "Po co ci to? Życie jest przecież tak krótkie... Czy jest zatem sens odmawiać sobie przyjemności?" Albo frazes, że :" i tak przecież musimy na coś umrzeć!"

czytaj dalej
Jeżeli mówią o Tobie dobrze za Twoimi plecami, to wiedz, że leżysz w trumnie. Na dodatek na brzuchu.

Jeżeli mówią o Tobie dobrze za Twoimi plecami, to wiedz, że leżysz w trumnie. Na dodatek na brzuchu.

22 lutego 2014, 08:02

Właściwie to nie chcę się dowiedzieć, co będą mieli do powiedzenia po mojej śmierci znajomi bliżsi czy dalsi. Może ktoś zagai, że w sumie dobrze, że schudłam, bo trumna lżejsza? Może ktoś za głowę się złapie, że nie znam się na modzie, bo ubranie w trumnie niezbyt dobrze leży?

czytaj dalej
Podjadanie, czyli afera śmieciowa w żołądku.

Podjadanie, czyli afera śmieciowa w żołądku.

16 lutego 2014, 02:02

Jak mówi pewna reklama– jedzenie to rozkosz, rozkosz smaku! Tak naprawdę, dla wielu osób, traktowana na równi z rozkoszą cielesną. Każda przedawkowana przyjemność może skończyć się...nałogiem. Jestem nałogowym głodomorem. Znasz to uczucie, kiedy ssie cię w żołądku?

czytaj dalej
Dobre bo Polskie?

Dobre bo Polskie?

5 lipca 2013, 09:07

Otóż dumna jestem z faktu, że mój tyłek już nie zajmuje półtora miejsca na siedzeniach w autobusie. Cieszy mnie niezmiernie, iż nie pocę się, kiedy słonko lekko przygrzeje, nie dostaję potówek i nie obcieram sobie nóg.Zabrzmi to próżnie, ale jestem dumna z mojego rozmiaru 42. Stałam się statystyczną polką, nie wyróżniającą się z tłumu, mającą boczki i fałdki tam, gdzie potrzeba i pracującą nieustannie nad ich wyrzeźbieniem. Ot, zwykła Czerwińska, która zamarzyła sobie kupić dwuczęściowy strój kąpielowy. Już nie czarny, nie babciny i nie korygujący. Kolorowy, aby leżał jak ulał.

czytaj dalej
Casting

Casting

29 czerwca 2013, 10:06

6 lipca w Parku Praskim, lokal "Za kulisami" - Muszla Koncertowa w godzinach od 12 do 18 organizujemy casting na modelkę plus size.

czytaj dalej
Człowiek człowiekowi zawsze „dobrze” życzy…

Człowiek człowiekowi zawsze „dobrze” życzy…

20 maja 2013, 06:05

Człowiek człowiekowi zawsze „dobrze” życzy… W ostatnim czasie naczytałam się postów, listów, smsów i innych komentarzy odnośnie moich wypowiedzi na temat otyłości. „Życzę ci szybkiego efektu jojo”. „ Żebyś kiedyś dostała w nagrodę insulinoodporność!”.

czytaj dalej
Dziwne to czasy nastały.

Dziwne to czasy nastały.

3 maja 2013, 08:05

Dziwne to czasy nastały. Kobiety opowiadają wszem i wobec o ilości swoich partnerów, z którymi spały. O tym, ile orgazmów przeżywają w ciągu spotkania, rozdrabniając się na ich typy i rodzaje. Porady : "jak lepiej zrobić sobie samej dobrze" czy : "jakiego sprzętu używać do tego celu", wypierają porady kulinarne, tudzież fryzjerskie. Na basenie, niechcący (biję się w pierś, że to prawda!) usłyszałam rozmowę dwóch młodych kobiet. Jedna drugiej z dumą prawiła, że zna świetnego chirurga i już niebawem zrobi jej waginoplastyke. „No wiesz, firaneczki mi wiszą i w sumie mi to nie przeszkadza, ale chirurg grzechu warty” - to fragment rozmowy. Chcąc nie chcąc (ale raczej "nie-chcąc"), mój wzrok automatycznie podążył do wspominanych „firaneczek”. Nie jestem pruderyjna, na temat seksu - przyjmijmy, że z choćby racji wieku! - wydaję mi się, że wiem sporo, ale być może mi się tylko wydaje…?!

czytaj dalej
Nie zrozumie najedzony głodnego, ani głodny najedzonego. To zupełnie tak,  jak gruby chudego, a chudy grubego.

Nie zrozumie najedzony głodnego, ani głodny najedzonego. To zupełnie tak, jak gruby chudego, a chudy grubego.

29 kwietnia 2013, 09:04

Nie zrozumie najedzony głodnego, ani głodny najedzonego. To zupełnie tak, jak gruby chudego, a chudy grubego. Jedni i drudzy używają argumentów, które, po głębszym zastanowieniu, swój sens posiadają. Pięćdziesiąt kilogramów temu, stojąc na straży prawa i walki o równość dla otyłych, potrafiłam ciskać kamieniami w tych, którzy ośmielili się źle popatrzeć w moim kierunku. Zamieniając pokłady agresji na walkę z kilogramami, już od dawna byłabym szczupła, wręcz eteryczna.

czytaj dalej
Bielizna modelująco - korygująca

Bielizna modelująco - korygująca

6 kwietnia 2013, 06:04

„Wyglądasz jak ludzik Michelin”. Takim hasłem uraczyła mnie kilka lat temu moja bliska znajoma. Ciężko było się z nią nie zgodzić. Dzianinowa sukienka, ściśle przylegająca do ciała, eksponowała wszystko, co natura spartaczyła. Czyli oponki, fałdeczki, wystający brzuch i „rozkoszne” wałeczki po bokach. Żeby było milej, przylgnęła do mnie na długo pieszczotliwa ksywka „wałeczek”. Ja wiem, że nastała moda na krągłości i "kochanie" połączone z umiłowaniem eksponowania ich, ale...co za dużo, to nie zdrowo.

czytaj dalej
Kariera za 3 zł plus Vat

Kariera za 3 zł plus Vat

25 marca 2013, 08:03

W Polsce muszą żyć bardzo szczęśliwi ludzie...

czytaj dalej
Wypasacze, zjawisko, które przywędrowało również do Polski

Wypasacze, zjawisko, które przywędrowało również do Polski

11 marca 2013, 12:03

To nie są górale wypasający owce na hali ani właściciele wypasionych bryk. Wypasacz to zło w najczystszej postaci. Inaczej feedersi, ale dla mnie spolszczona nazwa brzmi o wiele mocniej. Tuczą swoje ofiary, zniewalają psychicznie i fizycznie. Proszę nie mylić wypasaczy z mężczyznami preferującymi większe gabarytowo kobiety, bo jedno z drugim niewiele ma wspólnego. Nikt nie wie, jaka jest skala problemu.

czytaj dalej
Zjeść pączka i popić herbatką na odchudzanie.

Zjeść pączka i popić herbatką na odchudzanie.

6 marca 2013, 06:03

Kocham dobre jedzenie! Jak powiedział George Bernard Shaw : „Nie ma bardziej szczerej miłości, niż miłość do jedzenia”.

czytaj dalej
Czary mary, schudnę w miesiąc - nie do wiary!

Czary mary, schudnę w miesiąc - nie do wiary!

21 lutego 2013, 06:02

Ja i mój dzisiejszy świat. Nazywam się Czerwińska, Agnieszka Czerwińska. Nazwisko po tatusiu, nie po mężu. Imię urzędowo zmienione. Żyję w swoim świecie i nie wchodzę buciorami w świat innych. Wszystko widzę po swojemu. Nadużywam słowa „Ja”.

czytaj dalej
Nikt nie jest idealny. Absolutnie nikt!

Nikt nie jest idealny. Absolutnie nikt!

11 lutego 2013, 06:02

Wielu pogrąża się w poszukiwaniu odrealnionego ideału. Kobiety – zanim trafią na księcia z bajki, muszą pocałować dziesiątki żab, żeby nie napisać ropuch. Mężczyźni, wcale nie mają tak różowo. Mój dobry znajomy, koneser krągłych i dorodnych gabarytów, zdegustowany poszukiwaniem idealnej partnerki – zwątpił, czy takową znajdzie. Ilekroć spotkał na swojej drodze ideał – duży biust, wcięcie w talii, krągłą pupę, tylekroć okazywało się, że owe proporcję tworzy … bielizna korygująca. Żadna tam natura nie ukształtowała kobiety jego marzeń, tylko gorsety, majtki z nogawkami i body ściskające. I cóż ma poradzić? Szuka dalej.

czytaj dalej
Przyszła kryska na Matyska …

Przyszła kryska na Matyska …

4 lutego 2013, 06:02

Przyszła kryska na Matyska … Dokładnie rok temu przestałam się łudzić, że moja nowa pralka szwankuje. Nic nie dała zmiana temperatury prania z 60 na 40 stopni, ciuchy i tak były jakieś takie obkurczone. Spodnie w rozmiarze 48 przestały mieścić mój obfity brzuch. Wylewałam się z nich górą i bokiem. Szwy pękały, krawcowa przyszyła metalowy suwak w rozporku, bo plastik już dawno się rozleciał. Jakby powiedział słynny kaznodzieja – jak ci tyłek rośnie, to wiedz, że coś się z tobą złego dzieje.

czytaj dalej
Nienawiść w sieci

Nienawiść w sieci

25 stycznia 2013, 06:01

Obojnak, nie mający odwagi ujawnić swoich personaliów. Wydaje mu się, że ma jaja, tymczasem brak mu nawet ikry. Hejter, tak naprawdę znany już był na długo przed tym, zanim powstał Internet.

czytaj dalej
Masochizm w prostej postaci.

Masochizm w prostej postaci.

22 stycznia 2013, 06:01

Co jest największą formą masochizmu? Dieta Kopenhaska! Ukrywa się ona również pod nazwą dieta szwedzka i trzynastodniowa. Jeżeli posiadasz wroga i źle mu życzysz, to spokojnie możesz mówić – „żebyś przeszedł na dietę Kopenhaską!”. O ile dotrwasz do końca, to zapewniam Cię, że będzie to trzynaście dni wyjętych z Twojego życiorysu.

czytaj dalej
 Nic nie muszę, mogę wszystko!

Nic nie muszę, mogę wszystko!

15 stycznia 2013, 12:01

Mam alergię na słowo "MUSZĘ"! I na każdą jego odmianę! "Musisz to mieć!" - krzyczy do mnie reklama, a ja na to : "A właśnie, że NIE muszę!" Musisz być najlepsza. Musisz to zrobić - to dla twojego dobra. Musisz być trendy i podążać za modą. Musisz walczyć, schudnąć, zmądrzeć, dojrzeć... Musisz znaleźć czas - ale czasu nie znajduje się ot tak leżącego na ulicy. Musisz słuchać ambitnej muzyki i koniecznie czytać poezję. A propos poezji - musisz koniecznie posiadać w swoim zbiorze wiersze naszej noblistki Wisławy Szymborskiej. Musisz być patriotą i kochać swoją ojczyznę. Musisz być poprawny politycznie – nienawidzę poprawności politycznej!

czytaj dalej
Plus size, większy wymiar piękna

Plus size, większy wymiar piękna

11 stycznia 2013, 06:01

Zamknij oczy i wyobraź sobie modelkę w rozmiarze plus size. Kogo widzisz? Zapewne wielu osobom ukaże się postać otyłej kobiety, epatującej swoją nadwagą. Niektórzy ujrzą panią z brakiem proporcji pomiędzy biustem, talią a biodrami a jeszcze innym przyjdzie na myśl konkretna osoba z naszego rodzimego podwórka. Jak ją możesz opisać? Nosi rozmiar xxl, jest puszysta? A może promuje otyłość i stanowi swoistą skrajność?

czytaj dalej
Siedem grzechów głównych

Siedem grzechów głównych

7 stycznia 2013, 06:01

Mam wielu znajomych i tylko kilku zaufanych przyjaciół. Sprawdzeni, szczerzy do bólu i zawsze pomocni. Jednym z nich jest Tomek Gąsienica – Józkowy. Znamy się z Tomkiem długo i jest on pierwszym stylistą jakiego poznałam. Tworzyliśmy wspólnie parę projektów. Złośliwi określili nas nawet mianem „pokurcz” i „świnka chrum-chrum”. Jeszcze przed moją metamorfozą, stanowiliśmy dosyć skrajnie wyglądający duet. Tomek jest nikczemnego wzrostu, (jestem pewna, że nie obrazi się, za to określenie) do tego bardzo szczupły a ja byłam po prostu gruba. Towarzyszył mi w mojej przemianie zarówno fizycznej jak i psychicznej. Zawsze nazywał sprawy po imieniu: Czerwiński! (męska forma) jesteś za gruba. Dzięki m.in. Tomkowi, Czerwiński wziął się w końcu za siebie.

czytaj dalej
W Święta i po Świętach

W Święta i po Świętach

5 stycznia 2013, 06:01

Z czym kojarzą się Święta? Moi znajomi mają w związku z nimi trzy jakże skrajne punkty widzenia -Pierwsi mówią : Znowu te święta!  Znowu szukanie miejsc na parkingu pod hipermarketem, znowu  kolejki do kasy, sprzątanie, gotowanie, magazynowanie zapasów żywności i wydawanie ciężko zarobionych pieniędzy. A bywa, że i pożyczka - chwilówka.  A potem - siedzenie i konsumowanie.

czytaj dalej
Dystans

Dystans

19 grudnia 2012, 06:12

Uwielbiam ludzi z dystansem do siebie. Moim zdaniem jest to cecha cudownie odzwierciedlająca akceptacje oraz pokonanie kompleksów. Szczególny deficyt dystansu do siebie posiadają politycy i celebryci, a także wszyscy ci, którzy czują się niedowartościowani. Sama przez większość swojego życia cierpiałam z tego powodu. Niemoc odróżnienia intencji wypowiedzi innych osób, przewrażliwienie na swoim punkcie, branie wszystkich słów do siebie i ich nadinterpretacja.

czytaj dalej
Odrobiona lekcja

Odrobiona lekcja

10 grudnia 2012, 08:12

Dzisiejszy felieton chciałabym zadedykować mojej mamie. Mam nadzieję, że razem z tatą, patrzą na mnie z góry i są dumni. Choroby. Mówi się, że choroba nie wybiera. To prawda, ale nie zawsze. Bywa tak, że ciężko na nią zapracowujemy za młodu. Odkładamy na kupkę swoje zaniedbywania, złe nawyki żywieniowe, brak higienicznego trybu życiu. Zasada jest jedna – co siejemy, to zbieramy. Ona się tyczy każdej dziedziny życia, w tym i naszego zdrowia.

czytaj dalej
Wirtualny świat

Wirtualny świat

3 grudnia 2012, 09:12

Zrobię sobie ma chwilę przerwę od mojego moralizowania na temat zdrowego odżywiana. Kilka dni temu, moja znajoma zamieściła na facebooku bardzo ciekawy wpis. Pozwolę go sobie skopiować: „Badania wykazały, że kobiety, które poznają kogoś przez Internet najbardziej boją się, że jest seryjnym mordercą, mężczyźni – że jest gruba : ))”.

czytaj dalej
Otyłe dziecko – Otyły nastolatek – Otyły dorosły

Otyłe dziecko – Otyły nastolatek – Otyły dorosły

27 listopada 2012, 08:11

Miałam cudowne dzieciństwo. Dziecko miłości i wpadki czterdziestoletnich rodziców. Córeczka tatusia, maskotka o 18 i 16 lat starszego rodzeństwa. Kochana, dowartościowywana, noszona na rękach. Grubiutka blondyneczka. Nigdy nie usłyszałam od rodziców stwierdzenia, że za dużo jem. Nie odnotowuję w pamięci abym pochłaniała ogromne ilości żywności.

czytaj dalej
"Gruba Berta"

"Gruba Berta"

20 listopada 2012, 11:11

Witam. Rok 2000 Mam na imię Beata, mam 19 lat. W tym roku zdaję maturę. Marzę o tym aby dostać się na studia do Krakowa i wyjechać z tego małego miasteczka w którym dla każdego jestem jedynie „grubą bertą”. Ważę 100 kg…

czytaj dalej