Felietony i Porady

Felietony i Porady

Wąską ścieżką bez ogródek…

Wąską ścieżką bez ogródek…

27 lutego 2013, 06:02, przez: Joanna Daniło

Krążyły kiedyś podwójne wersje wierszyków dla dzieci: układna dla maluchów i niegrzeczna acz wielce ciesząca dorosłych. Tak jak ta o pewnym krasnoludku, której przetransponowanego fragmentu użyłam w tytule.

czytaj dalej
TELERZADKI 2012 contra TELEKAMERY  NOMINACJE  Odcinek 4

TELERZADKI 2012 contra TELEKAMERY NOMINACJE Odcinek 4

25 lutego 2013, 08:02, przez: Edmund Rzadki

Przedstawiam dalszy ciąg nominacji.

czytaj dalej
Zrozumieć Francuza, czyli wyższa szkoła jazdy.

Zrozumieć Francuza, czyli wyższa szkoła jazdy.

23 lutego 2013, 06:02, przez: Magdalena Durand

Francuzi znani są ze swojej awersji do angielskiego, jak i innych języków obcych, o czym wspominałam już w jednych z poprzednich felietonów. Nie potrafię zatem w dalszym ciągu pojąć w jakim celu „wrzucają” do rozmowy, w co drugim/ trzecim zdaniu jakieś słówko po angielsku?

czytaj dalej
Czary mary, schudnę w miesiąc - nie do wiary!

Czary mary, schudnę w miesiąc - nie do wiary!

21 lutego 2013, 06:02, przez: Agnieszka Czerwińska

Ja i mój dzisiejszy świat. Nazywam się Czerwińska, Agnieszka Czerwińska. Nazwisko po tatusiu, nie po mężu. Imię urzędowo zmienione. Żyję w swoim świecie i nie wchodzę buciorami w świat innych. Wszystko widzę po swojemu. Nadużywam słowa „Ja”.

czytaj dalej
Jak robić biznes i przeżyć.

Jak robić biznes i przeżyć.

19 lutego 2013, 06:02, przez: Barbara Mietkowska

Ostatnio ponownie wzięłam udział w spotkaniu z cyklu „Bezpieczna w biznesie” organizowanym pod patronatem Krajowego Rejestru Długów. Chodzę na nie już od dłuższego czasu, bo można się wiele dowiedzieć o prowadzeniu własnego biznesu, zwłaszcza o wszystkich pułapkach jakie czekają na początku. Wiadomo, człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach, ale lepiej ograniczyć je do koniecznego minimum.

czytaj dalej
Nie święci ciasto lepią

Nie święci ciasto lepią

18 lutego 2013, 07:02, przez: Fiolka Najdenowicz

Afera straszna wybuchła na pół Europy. Okazało się, że do lazanii pewnej bardzo renomowanej marki zamiast wołowego mięsa – dodano koniny. Na początku trochę mnie to oburzenie zdziwiło, gdyż jak wiadomo – konina jest dwa razy droższa od wołowiny i np. we Włoszech – stanowi wielki przysmak. Czemu więc społeczeństwo wybrzydza? Wytłumaczono mi, że mięso pochodzi od koni, które ukończyły swoją karierę na torze wyścigowym, a na wyścigach, jak to w zawodowym sporcie – roi się od faszerowania zawodników antybiotykami, sterydami i rozmaitymi lekami nie do końca obojętnymi dla zdrowia. Czy zawodnik jest człowiekiem, czy koniem – bez różnicy, skala procederu – identyczna.

czytaj dalej
Jak się zadłużyć I nie zginąć

Jak się zadłużyć I nie zginąć

15 lutego 2013, 06:02, przez: Mira Suchodolska

Oj, polały się moje łzy czyste, rzęsiste, rosiste (za przeproszeniem wieszcza). Wzięłam do łapy nożyczki, i to nie te maleńkie, do pazurków, tylko wielkie, mocne, krawieckie (ale o krawieckich będzie za chwilę). Wzięłam i zaczęłam ciąć, niczym Nożycoręki. Jedna karta, druga, trzecia… Ufff. Zostały dwie. Pierwsza do konta osobistego, z którego korzystam najczęściej, załatwiając wszystkie niezbędne finansowe sprawy.

czytaj dalej
Kochaj bez pamięci.

Kochaj bez pamięci.

14 lutego 2013, 06:02, przez: Joanna Daniło

Najpiękniejsi są zakochani na samym początku miłości, mają wielkie i nierozumne oczy od patrzenia na siebie i nie widzą świata wokół, gdy są ze sobą. Nie potrzebują wtedy nikogo i wręcz uciekają w samotność we dwoje. Patrząc na nich z rozczuleniem i igiełką zazdrości, przypominamy sobie nas w pierwszych porywach uczucia. To przecież istna magia, prawda ?

czytaj dalej
wybierz stronę