Felietony i Porady

Felietony i Porady

I masz babo placek, czyli Jess analizuje show-biznes

I masz babo placek, czyli Jess analizuje show-biznes

3 maja 2014, 08:05, przez: Hubert Woźniak

Fenomen blogosfery modowej od początku był przeze mnie niezrozumiały i regularnie tępiony. Powstanie bliżej nieokreślonej instytucji szafiarki, ubranej na co dzień w szaty intelektualistki, osoby z wybitną wiedzą i znajomością świata, było nie tyle zaskoczeniem, co wątpliwej pomyślności owocem pracy nad stworzeniem kopii show-biznesu na miarę zachodu. Wielu z nas zaakceptowało, pokochało i lansowało grupkę dziewcząt, określających siebie blogerkami, jakby przybyły zbawić świat mody i brak należytej czci byłby uznany za herezję i gwóźdź do trumny w jednym. Koniec końców blogerki zdobyły sławę, pieniądze, rzeszę bezkrytycznie oddanych fanów i pozycję w światku mody. Tylko pozazdrościć.

czytaj dalej
Kolacja w kuchni i osioł w garażu

Kolacja w kuchni i osioł w garażu

3 maja 2014, 08:05, przez: Fiolka Najdenowicz

Jane poznałam na imprezie wielkanocnej. Od pierwszego kopa ją polubiłam,  bo lubię takie czarownice.  Widać, że kiedyś była prawdziwą pięknością, a gdyby chirurg plastyk nie przesadził z liftingiem – byłaby nią nadal. Ale i tak jest wporządalu.  Przejęła imprezę,  głośno rechotała i była przezabawna. Dała mi nabazgrane na kawałku serwetuni swoje namiary i koniecznie kazała się odezwać. No to się odezwałam, na drugi dzień, wysłałam jej grzecznościowego maila, że miło było poznać, bla bla bla. Natychmiast odpisała: „zaproś tych swoich hostów, kolacyjkę zrobię, w kuchni sobie zjemy”. Odpisałam, że bardzo mi miło i przekażę zaproszenie.  „A, czy ten twój host jada wieprzowinę?” – odpisała natychmiast  Jane. „No wiesz, widziałam, jak wcinał hiszpańską szynkę, więc zdecydowanie tak” – odpowiedziałam.

czytaj dalej
Text worker, kiedyś dziennikarz

Text worker, kiedyś dziennikarz

29 kwietnia 2014, 12:04, przez: Fiolka Najdenowicz

Mój poprzedni felieton, który poświęciłam odpowiedziom na najczęściej zadawane mi pytania spotkał się z wielkim zainteresowaniem. Bardzo mi było miło, no bo chyba byłabym stuknięta, gdyby mi było przykro, że ktoś czyta moje utwory, to raczej normalne, każdemu byłoby przyjemnie.Jakże się zdziwiłam, gdy ujrzałam swoje dzieło na gazeta.pl, a właściwie na należącym do nich portalu Plotek. Nie czepiałabym się, gdyby ktoś wziął sobie fragment, napisał coś, nawet od czapy, podał źródło i cześć. To legalne i zgodne z prawem, zresztą trudno się spodziewać rzetelnych informacji na tego typu stronach.

czytaj dalej
Domowa nutella z orzechów laskowych i daktyli (bez cukru)

Domowa nutella z orzechów laskowych i daktyli (bez cukru)

26 kwietnia 2014, 08:04, przez: Kasia Klich

Zawsze lubiłam nutellę. Niestety ta oryginalna składa się głównie z cukru i oleju roślinnego. Postanowiłam więc zrobić ją po swojemu. Wyszła znakomita. 

czytaj dalej
Ale dlaczego?!

Ale dlaczego?!

23 kwietnia 2014, 10:04, przez: Fiolka Najdenowicz

Chyba najczęściej zadawanymi mi pytaniami są : „ale Fiolka dlaczego zrezygnowałaś ze śpiewania? Z TAKIM głosem?” „Dlaczego wyjechałaś z Polski? Tak nagle rzuciłaś to wszystko i dalej jazda?”No więc odpowiem na te pytania  hurtowo i mam nadzieję, że raz na zawsze. Po raz ostatni. Bo gdy ktoś mi je znowu zada – uprzejmie informuję, że lutnę z grzywki, albo odeśle do tego felietonu. Bo tłumaczenie wkoło Macieju już zaczyna mnie męczyć.

czytaj dalej
Pasożytnictwo, czyli kilka słów o marketingu.

Pasożytnictwo, czyli kilka słów o marketingu.

22 kwietnia 2014, 08:04, przez: Grzegorz Choromański

Chęć osiągnięcia zysku jest często tak silna, że przedsiębiorcy decydują się podejmować działania nawet balansujące na granicy dobrych obyczajów, etyki lub prawa. Takie działania określane są mianem ambush marketingu (inaczej też marketingiem zwodniczym, podstępnym lub pasożytniczym).

czytaj dalej
Wielkanoc po francusku

Wielkanoc po francusku

21 kwietnia 2014, 10:04, przez: Magdalena Durand

Jedyną tradycją, która w jakiś sposób „ratuje” to święto jest zabawa dla dzieci w poszukiwaniu czekoladowych jajek i innych smakołyków w ogrodzie bądź nawet pobliskim lesie (!!!). Dzieciaki przeczesują swoje podwórka w poszukiwaniu słodkości, które zostały uprzednio ukryte przez ich rodziców bądź dziadków. I tyle jeśli chodzi o tradycje związane ze świętami wielkanocnymi we Francji. Jak dla mnie trochę wieje nudą, ale cóż… Całe szczęście mam swoje polskie tradycje, które głęboko tkwią w mojej duszy, a ich kultywowanie na obczyźnie staje się podwójnie przyjemne i ważne. 

czytaj dalej
Życzenia Wielkanocne

Życzenia Wielkanocne

19 kwietnia 2014, 09:04, przez: SOPHISTI POLECA

Drodzy Czytelnicy Sophisti!W tym szczególnym czasie, w imieniu całej Redakcji, składamy Wam serdeczne życzenia.Wesołych Świąt, spędzonych gronie rodziny i przyjaciół.

czytaj dalej
wybierz stronę