Felietony i Porady

Felietony i Porady

NO WOMAN, NO CRY?

Joanna Daniło
28 marca 2017 2017 08:03
NOŻYCZKI Z BANGLADESZU czyli MNIEJSZE ZŁO?

NOŻYCZKI Z BANGLADESZU czyli MNIEJSZE ZŁO?

3 czerwca 2014, 12:06, przez: Tomek Gąsienica-Józkowy

Projekt polskiego Ministerstwa Gospodarki, którego inauguracja odbyła się w październiku ubiegłego roku, to projekt mający na celu zachęcenie biznesów z całego świata „do nawiązywania relacji handlowych  z polskimi przedsiębiorcami – tak, w skrócie oraz cytując słowa Pana Ministra, można opisać założenia kampanii „Made In Poland”. Pomysł to dobry i słuszny, zwłaszcza, że w wielu dziedzinach taka „współpraca” ma już miejsce od długiego czasu i przynosi korzyści obu stronom. Także modzie, projektantom i producentom. Nie dziwi mnie więc fakt, że coraz więcej polskich przedstawicieli  profesji z nią związanych chciałoby, żeby i ich „dziedzinę” uwzględniono w tej kampanii.

czytaj dalej
Silna wola

Silna wola

30 maja 2014, 07:05, przez: Agnieszka Czerwińska

Nie jestem ekspertem w tej trudnej dziedzinie, jaką niewatpliwie jest odchudzanie. Przez wiele długich lat błądziłam niczym dziecko we mgle. Posiadając słabą "silną wolę", jednego dnia - pełna euforii - oznajmiałam światu, że schudnę, drugiego zaś, już w kompletnej ciszy, spisywałam dietę na straty. Może znasz to uczucie, kiedy po raz setny albo tysięczny, ktoś w twojej głowie mówi : "Po co ci to? Życie jest przecież tak krótkie... Czy jest zatem sens odmawiać sobie przyjemności?" Albo frazes, że :" i tak przecież musimy na coś umrzeć!"

czytaj dalej
WeFordanianFashionGirl – z pamiętnika blogerki

WeFordanianFashionGirl – z pamiętnika blogerki

30 maja 2014, 06:05, przez: Hubert Woźniak

Nie mogłam powstrzymać się przed uśmiechem satysfakcji, siadając w pierwszym rzędzie na pokazie niezwykle nudnego, choć zastanawiająco wielbionego przez media projektanta. Córka byłego Prezydenta usiadła obok mnie, naczelny Y MAGazine zaprosił mnie na after-party, a paparazzi nie przestają błyskać fleszami po mojej dokładnie wypudrowanej Diorem buzi. Za mną ciągnie się pięć długich rzędów modowych nieudaczników, niewydarzonych dziennikarzyn, starych zazdrośnic, które z nieodłączną kawą i Malboro oglądają każdy pokaz, skrzętnie bazgrając po zeszycie z supermarketu, by później opublikować swoje wypociny i znów przekonać się, że 2000 zł na rękę plus dodatki jest im pisane do końca życia. Czy to źle, że osiągnęłam sukces?

czytaj dalej
 SOPHISTI BOOKS

SOPHISTI BOOKS

28 maja 2014, 06:05, przez: SOPHISTI POLECA

Już wkrótce rusza księgarnia internetowa SOPHISTI BOOKS.Będzie to wyjątkowe miejsce dla osób, którzy cenią dobrą literaturę. 

czytaj dalej
Największy drink świata

Największy drink świata

28 maja 2014, 11:05, przez: Fiolka Najdenowicz

Wolontariusz nie zna dnia ani godziny. W każdej chwili host może wymyśleć nowe zadanie i przenieść mnie w inne miejsce. Moi obecni – mieszkają pod Valencją w pięknym przedmieściu Ribarroja Del Turia. Jest to willowa dzielnica, tonąca w bujnej roślinności i kwieciu. Przy prawie każdym domu jest basen. Ponieważ mój pokój, w którym dotychczas przebywałam został wynajęty klientowi – zgarnęli mnie do siebie do domu. Wolę siedzieć w Cabanyal, bo mam więcej swobody, poza tym na plażę jest blisko, zawsze wolałam kąpiel w morzu, niż w basenie, a Morze Śródziemne podobno działa leczniczo na człowieka.

czytaj dalej
Pokolenie bez granic?

Pokolenie bez granic?

26 maja 2014, 12:05, przez: Hubert Woźniak

Nie ma już barier. Jak mantra powtarzany frazes. My nie mieliśmy takich możliwości! - z nieskrywanym zażenowaniem mówi przedstawiciel starszego pokolenia. Ale czy jest w tym choć odrobina kłamstwa? Bynajmniej. Nieograniczony dostęp do internetu, telefonia komórkowa, tony książek zarywających półki w specjalistycznych i ogólnych księgarniach, nietrudny dostęp do wiedzy, możliwość nawiązywania kontaktów z ludźmi z całego świata, tanie linie lotnicze. Czego potrzeba więcej? Macie wszystko, a narzekacie tylko, słyszę po raz n-ty.

czytaj dalej
Cabanyal

Cabanyal

22 maja 2014, 07:05, przez: Fiolka Najdenowicz

Włosi przyjechali w ubiegły czwartek, przywiezieni przez hosta, który odebrał ich z dworca. Czterech młodzieńców, studenci. Ponieważ w pokoju, który wynajmują stały tyko trzy łóżka – położyliśmy na ziemi dodatkowy materac, pościel im daliśmy i po krzyku. Nie było ich bowiem stać na wynajęcie dodatkowego pokoju i całe szczęście, bo musiałabym się wynieść. Pokój kosztuje 40 euro za noc, więc płacili dychę od łba, chyba niedrogo.

czytaj dalej
SPOKANIE PRASOWE- Śmierć Grubej Berty

SPOKANIE PRASOWE- Śmierć Grubej Berty

21 maja 2014, 10:05, przez: SOPHISTI POLECA

Premiera książki "Śmierć Grubej Berty".

czytaj dalej
wybierz stronę