Felietony i Porady

Dorota Koziara - wywiad

Dodano 25 lipca 2009 09:07, przez Redakcja
Dorota Koziara - wywiad

Dorota Koziara studiowała w Polsce i we Włoszech. W roku 1994 stworzyła w Polsce grupę projektantów „Start”. Przez 10 lat współpracowała z Alessandro Mendinim i Atelier Mendini w Mediolanie, obecnie ma własne studio w Mediolanie i w Poznaniu. Laureatka w międzynarodowym konkursie rzeźbiarskim “Third Millennium” we Włoszech za instalację “12 Angeli“,  obecnie w kolekcji Sculpture Park Franciacorta, Włochy.

Zajmuje się projektowaniem architektury, wnętrz publicznych i prywatnych, przedmiotów, mebli, aranżacji wystaw, scenografi teatralnych. Do najważniejszych projektów należą: wnętrza salonów Alessi, Swatcha w różnych częściach świata, dom Fransa Haksa w Amsterdamie,  Byblos Art Hotel Villa Amistà w Valpolicelli, Włochy. Pracuje dla firm: Venini, Fiorucci, Hermes, Luxo, Abet Laminati, Swarovski, Bisazza, Fiat, Cosimo Martinelli. Projekt kolekcji waz dla Ardcodife Louvre, Paryż. Aranżacje wystaw: “Fragilisme “ Fondation Cartier pour l’Art Contemporaine w Paryżu, “Mendini tra le Arti” Museum Narodowe w Munster, Niemcy, Pałac Królewski w Barcelonie, Hiszpania, “Art of Italian Design” Megaron Plus w Atenach, Grecja.

Kurator wystaw z dziedziny sztuki i projektowania. Najważniejsze to “Mendini” pierwsza w Europie Wschodniej i Środkowej wystawa Alessandro i Francesco Mendinich w Muzeum Narodowym i Kulczyk Foundation w Poznaniu. Współpracuje z Politecnico di Milano oraz Istituto Europeo di Design w Mediolanie oraz  z pismami Domus, Interni.


Czym jest dla Ciebie design?

Design jest projektowaniem rzeczy potrzebnych i „niepotrzebnych”. Jest kreowaniem naszego otoczenia dziś i w przyszłości, w zgodzie z ekologią, idącym ramię w ramię z najnowszymi osiągnięciami technologii, tworzeniem przedmiotów, które zmniejszają dysproporcje pomiędzy biednymi i bogatymi. Jest życiem. Dla mnie ważny jest także aspekt emocjonalny w projektowaniu. Sztuka i design przewijają się od początku w mojej pracy. Lubię przedmioty z ,,ekspresją” oddziaływujące na patrzącego, pomagające w tworzeniu ciekawej atmosfery we wnętrzach.

Czym jest dla Ciebie sukces zawodowy? Czy kiedy planowałaś swoją przyszłość myślałaś, że uda Ci się zrealizować Twoje zawodowe marzenia?

Sukcesem zawodowym jest na pewno dla mnie to, że mój zawód to moja pasja. Że robię w życiu to co bardzo lubię robić i żyję z projektowania i sztuki. Dzięki mojej pracy zwiedziłam wiele miejsc na świecie poznając różne warunki i modele życia, różne punkty spojrzenia na design i projektowanie oraz organizowanie przestrzeni - to uwrażliwia i uczy dystansu.
Sukcesem zawodowym jest również to, że na swojej drodze miałam szczęście spotkać osoby, które tworzyły historię designu i historię sztuki współczesnej. Ważne dla mnie jest również, że wśród moich przyjaciół jest wielu takich, z którymi mogę pracować i rozmawiać o tej pasji. Są to projektanci, fotograficy, którzy fotografują design i architekturę pracując dla rożnych pism, dziennikarze, krytycy, pisarze, wszyscy ci którzy podzielają tą pasje z wrażliwością na różne aspekty i modele życia.

Jakie zasady w pracy są dla Ciebie najważniejsze?

Kiedy pracuję ważne dla mnie jest dobre samopoczucie i spokój pozwalający na skupienie się. We współpracy z innymi bardzo cenię kreatywność, dyspozycyjność, lojalność, poczucie humoru i szacunek do drugiej osoby.


Kolekcja/projekt w Twojej twórczości, z którego jesteś najbardziej zadowolona?

Jestem zadowolona z wielu moich realizacji, wiele z nich było ciekawym wyzwaniem do projektowania, i poznaniem ciekawych ludzi przy tej okazji. Od zawsze ważne były dla mnie obie rzeczy: projektowanie i sztuka, dlatego wśród moich realizacji są: rzeźby, instalacje, scenografie, wnętrza i przedmioty.
Współpracując przez kilka lat z Alessandro Mendinim, miałam na tej samej ulicy, co Atelier moje studio, w którym realizowałam rzeźby i instalacje. W ciągu dnia pracowałam w Atelier, a wieczorami do późnych godzin nad ranem i weekendy realizowałam rzeźby. Był to bardzo intensywny dla mnie okres, gdzie każdego niemalże dnia zamykałam drzwi zostawiając za sobą świat Mendiniego i otwierałam drzwi do mojego własnego świata. Pracowałam intensywnie przez półtora roku nad dużą instalacją " 12 Angeli", która wygrała międzynarodowy konkurs rzeźbiarski Third Millennium we Włoszech. Zostałam zaproszona z nią na wystawę organizowaną przez Sotheby’s w Londynie, pokazałam ją także podczas Salone Del Mobile w ramach wystaw Fuori Salone i dziś znajdują się w kolekcji Franciacorta Sculpture Park na północy Włoch. Myślę, że jest to dla mnie najważniejsza dotychczas realizacja i jest mi bliska, ponieważ inspiracją do niej był Rzym, który jest magicznym miastem oraz smutna, rzewna piosenka grupy "Małego Władzia", której słuchał mój dziadek.
Jedną z ciekawszych była dla mnie współpraca z amerykańskim reżyserem Robertem Wilsonem przy pierwszym spektaklu teatralnym poświęconym historii architektury i designu z okazji 70-lecia pisma Domus w Piccolo Teatro w Mediolanie, „70 Angels of the Facade”. Była to bardzo intensywna praca, zajmowałam się w tym projekcie częścią dramaturgii i scenografią. Pracowałam w międzynarodowym zespole wśród znakomitych specjalistów A.J. Weissbardem - mistrzem światła, który współpracuje także z Peterem Greenewayem i ze znakomitym projektantem kostiumów - Jacquesem Reynaudem. Była to bardzo ciekawa praca w teatrze tworzonym przez Wilsona, dodatkowo wchodząca w tajniki historii projektowania, rozmowy z ludźmi, którzy ją tworzyli, przeglądanie materiałów archiwalnych pisma Domus.

Tylko zarejestrowani użytkownicy portalu sophisti.pl mogą komentować publikowane treści.
Jeśli posiadasz konto sophisti.pl zaloguj się aby dodać komentarz.
Posiadacze kont FB mogą korzeystać z funkcji szybkiego logowania Zaloguj przez Facebook

Treść nie była komentowana, bądź pierwszy !