Zmiany w Balmain
Balmain, francuski dom mody znany w przeszłości ze swoich tradycyjnych i eleganckich kolekcji, przez ostatnie lata zaskakiwał jednak nowatorskim podejściem do mody. W głównej mierze odpowiedzialnym za te zmiany był nie kto inny jak Christophe Decarnin, obecnie już były projektant Balmain, który pożegnał się ze stanowiskiem dyrektora kreatywnego parę dni temu.
Informacja ta, została oficjalnie potwierdzona przez Balmain w oświadczeniu prasowym, wygłoszonym 6 kwietnia. Wydaje się jednak, że decyzja o odejściu Decarnina nie zapadła z dnia na dzień bowiem już od dłuższego czasu spekulowano na temat problemów osobistych projektanta, które mogły mieć negatywny wływ na jego obowiązki zawodowe i dalsze kierowanie domem mody. Potwierdzeniem tych przypuszczeń może być min. jego absencja podczas paryskiego tygodnia mody, gdzie prezentowano kolekcję Balmain na sezon jesień/zima 2011. Incydent ten, wywołał niemałe zainteresowanie marką i samym Decarniniem jednak w tamtym czasie Balmain zaprzeczył o jakimkolwiek zwolnieniu tłumacząc jednocześnie, że powodem nieobecności Decarnina był jego zły stan zdrowia. O co chodzi dokładnie? Tego nie wiadomo jednak w branży krążą przypuszczenia na temat jego zaburzeń psychicznych, które z pozoru niewinne mogą doprowadzić do poważnych konsekwencji takich jak choćby samobójstwo. Przypadek McQuenna znają bowiem wszyscy i powszechnie wiadomo także, że gdyby nie jego problemy psychiczne, projektant dalej by żył i tworzył.
Christophe Decarnin z pochodzenia Francuz, kształcił się w paryskiej szkole ESMOD na wydziale projektowania ubioru. Wkrótce potem dołączył do zespołu domu mody Paco Rabanne, obejmując stanowisko dyrektora artystycznego, które pełnił przez 7 lat. W Balmain zaczął pracować w 2005 roku jako jeden z projektantów i dopiero w 2 lata późnieł został dyrektorem kreatywnym marki. Decarnina doceniono za jego projekty w stylu militarnym i rockowym, które nadały tradycyjnemu Balmain nowy look. Po dzień dzisiejszy bowiem marka kojarzy się ze skórą i cekinami, które są jej współczesnymi znakami firmowymi. Legendą stały się także bawełniane t-shirty z kolekcji Decarnina za 1.500 $, które jednak kupowali wszyscy.
autor Judyta Grodzicka
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/