Zamieszanie wokół Miucci Prady
O Miucci Pradzie zaczęło być w ostatnim czasie dosyć głośno jednak nie za sprawą jej nowej kolekcji na 2011 rok. Powodem zainteresowania są jej przyszłe plany zawodowe, które koncentrują się nie na modzie, ale na polityce.
Miuccia poproszona o skomentowanie tych rewelacji, potwierdziła w jednym z wywiadów, że rzeczywiście poważnie zastanawia się nad rozpoczęciem działalności polityczej. Nie jest to jednak jej nowy wymysł bowiem projektantaka od zawsze miała polityczne aspiracje. Ukończyła nauki polityczne, z których zrobiła także doktorat oraz była członkiem partii komunistycznej i tym kierunku dalej chciała podążać. Życie jednak samo zweryfikowało jej dalsze plany ale mimo tego jak sama wyznała „ polityka zawsze była i wciąż jest moją wielką pasją dlatego też chciałabym kiedyś do niej wrócić“. Faktem jest, że jest obecność w polityce mogłaby mieć istotne znaczenie dla przemysłu modowego biorąc pod uwagę jej znajomości, renomę i wpływy.
Polityka obecnie jest jednak odsuwana na dalszy plan bowiem Miuccia wciąż koncentruje się głównie na modzie. Projektantka zaznaczyła jednak, że prowadzenie domu mody z roku na rok staje się coraz trudniejsze. Rynek mody wciąż ulega zmianom i staje się coraz bardziej wymagający. Wszelkie zmiany społeczno-ekonomiczne powodują także liczne przeobrażenia, za sprawą których moda staje się mieszanką wszystkiego i wszystkich, a zważywszy na fakt, że sezonowo przygotowywuje się jedynie jedną kolekcję, to ciężko trafić w gusta wszystkich potencjalnych klientów.
Rynek azjatycki na przykład, zdecydowanie różni się od europejskiego dlatego też, dom mody Prada zdecydował się na otwarcie studia projektowego w Hong-Kongu, które będzie tworzyło w opraciu o tamtejszy rynek. Zapadła także decyzja o otwarciu siedziby firmy w Paryżu, który bardzo silnie oddziaływuje na światową modę bowiem jak wyznała Miuccia „czas najwyższy, żeby wyjść poza rodzinny Mediolan i nadać firmie bardziej światowy charakter“.
Sama projektantka jest jednak zagorzałą tradycjonalistką. Nie posługuje się komputerem, a tym samym nie używa Internetu. Natomiast blogi modowe czyta chętnie, ale jedynie w wersji wydrukowanej na papierze. Warto znanaczyć także, że kolekcje Prady oprócz akcesoriów również nie są sprzedawane za pośrednictwem Internetu. Dlatego też pojawia się pewien paradoks bowiem z jednej strony Miuccia Prada ma ambicje sprostania wymaganiom klientów z różnych rynków i zerwania z wizerunkiem marki projektującej w oparciu o włoski styl, a z drugiej strony unika technologii i obecności w Internecie, pozbawiając tym samym swojej firmy możliowści bycia konkurencyjną względem innych, które zrozumiały, że dzisiejszy klient to klient wirtualny.
autor Judyta Grodzicka
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/