Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/
Wstyd mi za Warszawę!
Wróciłam do Polski po kilku tygodniach nieobecności. Mam duże problemy z "aklimatyzacją" fizyczną i psychiczną. To co teraz napiszę, może wzbudzić dyskusje i kontrowersje. Kocham Polskę i Warszawę, bo to moje miasto, w którym się urodziłam i wychowałam. Będąc małą dziewczynką, pamiętam jak moja babcia mówiła, że Polska jest najpiękniejsza. Wyrastałam w przekonaniu, że tak jest. Dzisiaj przypominam sobie jej słowa i wiem, że to były słowa patriotki, która nie miała możliwości zobaczyć jak wygląda świat.
Wysiadłam z samolotu na lotnisku, które nie funkcjonuje tak jak trzeba. Nigdzie nie czekam tak długo na walizki jak tutaj ( minimum 40 minut). zaraz w holu lotniska witają mnie jacyś natretni ludzie, którzy już na wstępie chcą mnie oszukać i oszukują obcokrajowców, proponując "podwiezienie". Jadę samochodem i widzę smutne reklamy, szarość i brud na ulicach. Wchodzę do domu i biorę oddech, zapominam.Oaza.
Niestety, zapominam na krótko. Jadę na Chmielną i widzę domy widma, które straszą latami. Piękne kamienice, które powinny być wizytówką, śmierdzą moczem, wilgocią i grożą zawaleniem. Dzieje się tak dlatego bo właściciele kamienic latami czekają na zgodę konserwatora zabytków lub na odzyskanie prawa własności. Na ulicy widzę łóżka polowe, na których kwitnie sprzedaż podróbek. Najbardziej chodliwym towarem są torebki, apaszki, paski i perfumy.
Jakby tego było mało, to mogę sobie kupić ręcznik.Na sznurku przy ulicy Chmielnej wisi "pranie", wystawa ręczników plażowych. Do wyboru do koloru. Plażowy stragan wzbudza duże zainteresowanie wśród turystów, którzy nie kupują, ale fotografują. Na pamiątkę. Pod zdjęciem będzie napisane Warsaw Sreet.
Spacerując po "deptaku" na Chmielnej muszę uważać, bo ciągle ktoś wjeżdża i wyjeżdża samochodem. Podczas spaceru w kierunku Nowego Światu zaczepia mnie kilka osób, którzy żebrzą o pieniądze.
Każdy z nich ma swój sposób na życie, który w większości jest żenującym widokiem.
Wracam do domu. Zanim odjadę samochodem, muszę zeskrobać z szyby reklamę domu publicznego.
Wstyd mi za moje miasto ! Za każdym razem jak mam gości z zagranicy robię plan wycieczki, który specjalnie muszę przemyśleć. Zrobić plan, który nie przerazi. Wiem, że mogą być komentarze "powoli, mamy piękne Krakowskie Przedmieście, Plac Trzech Krzyży i Łazienki". Zgadza się, mamy i mamy wiele ładnych miejsc. Warto się zastanowić, dlaczego Warszawa nie przyciąga turystów ? Kiedy zmienią się przepisy?
Może jestem niecierpliwa zbyt wymagająca i marudna, może... Marzę o tym , żeby powiedzieć tak jak moja babcia, która przeżyła Powstanie Warszawskie " Warszawa to piękne miasto, moje miasto z którego jestem dumna". Czekam.
UWAGA ! DLA TYCH, KTÓRZY KOCHAJĄ WARSZAWĘ, JUŻ WKRÓTCE OGŁOSZĘ KONKURS NA REPORTAŻ FOTOGRAFICZNY - WARSZAWA MOJE MIASTO.
autor Dorota Wróblewska
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/