Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/
W czym na studniówkę? Pomocy!
Nowy rok już za kilka dni. Wszystkie szykujemy sylwestrowe kreacje, ale dla niektórych z nas najważniejszy bal odbędzie się dopiero w karnawale. Już od kilku tygodni na forach internetowych i w sklepach aż roi się od pytań typu: „W czym na studniówkę? Pomocy!” Mamy dla Was drogie maturzystki kilka wskazówek.
Po pierwsze nie zakładaj nic, co jest obecnie krzykliwym hitem mody. Sukienka w kolorową panterkę może wydawać się dobrym wyborem, który wyróżni Cię z tłumu, ale równie skutecznie może wyróżnić Cię w rodzinnym albumie i przysporzyć wstydu za kilka lat. Nie wspominając o masowym publikowaniu zdjęć z imprezy w internecie. Tam będą żyły własnym, niekontrolowanym życiem przez długie lata.
Po drugie pamiętaj, że to bal a nie zwykła dyskoteka. Nie każemy zakładać Ci sukni z trenem (choć pewnie będzie kilka tego typu), ale powinnaś wyglądać bardziej jak księżniczka niż bogini seksu inspirowana stylem Rihanny. Dokonując wyboru sukienki dodaj koniecznie kryterium: „Czy o tej sukience można powiedzieć, że jest z klasą?”
Po trzecie uważaj, żeby nie zostać klonem. Nie oszukujmy się: dziewczyna w takiej samej sukience, co Ty to najgorsze, co może Cię spotkać tej nocy. Zamiast być gwiazdą wieczoru, będziesz słyszała: „Wydawało mi się, że widziałem Cię przed chwilą na parkiecie.” Jak tego uniknąć? Nie żałuj pieniędzy na kreację szczególnie, jeśli dostosujesz się do punktów 1 i 2. Unikaj popularnych sieciówek, w tym przede wszystkim sukienek Lanvin dla H&M. Są śliczne, ale zapewniamy, że na Twojej imprezie będą przynajmniej takie trzy. Nie bój się własnych przeróbek – na pewno masz głowę pełną wizji i pomysłów. Odwiedzaj second handy i internetowe vintage shopy. Oglądaj uważnie i z wyobraźnią, nie zwracaj uwagi na rozmiary i każdą sukienkę oceniaj szukając pomysłu, na co można ją przerobić.
Po czwarte zrezygnuj z wszelkich sztywnych, połyskujących materiałów. Inspiruj się zwiewnymi falbanami jak u Valentino i retro koronkami. Jeśli chodzi o krój to musi on po prostu pasować do Twojej sylwetki, a kolor do typu urody. Sukienka może być bardzo prosta - da Ci to nieograniczone możliwości łączenia z dodatkami, gdyż ich nie obejmuje zasada numer jeden:)
Sophisti.pl życzy powodzenia i udanej zabawy!
autor Wiktoria Gryniec
Valentino / jesień zima 2010 - 2011
Valentino H.C. / jesień zima 2010 - 2011
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/