Spekulacacje w domu mody Christian Dior
Wraz ze zwolnieniem Johna Galliano ze stanowiska głównego projektanta Diora, rozpoczęto poszukiwania jego następcy. Wybór jest jednak dosyć oraniczony bowiem niewielu jest projektantów, którzy mogą zmierzyć się z talentem Galliano i poprowadzić historyczny dom mody Christiana Diora, zachowując jego dotychczasowy styl i nieprzeciętność. Dlatego też, koncern LVMH, do którego należy marka, bierze pod uwagę głównie trzy kandydatury. Wsród nich znajduje się Riccardo Tisci, Alber Elbaz i Haider Ackermann.
Riccardo Tisci to główny projektant tworzący dla Givenchy. Wybranie go zatem na projektanta Christiana Diora byłoby najbardziej oczywiste bowiem Galliano, przed rozpoczęciem swojej kariery w Diorze, projektował przez niecałe dwa lata również dla tego domu mody. Tisci jednak, w Givenchy pracuje już sześć lat i obecnie odpowiedzialny jest za linię haute-couture, preta-porter a także dział akcesoriów. W związku z tym, doświadczenia mu nie brakuje a jego kolekcje z sezonu na sezon budzą coraz większy podziw. Sama Anna Della Russo ( główny redaktor Vogue Japan) po pokazie Givenchy na sezon jesień/zima 2011 przyznała, że był to najlepszy pokaz całego sezonu a jej opinia na pewno będzie brana pod uwagę. Sam Tisci pytany o prawdobienstwo przejścia do Diora mówi „dobrze mi w Givenchy“ zatem skoro główny zainteresowany nie wyraża aprobaty to nic nie wkazuje na to, żeby jego gotycko-romantyczny styl miał się zmienić na bardziej bohemistyczny jaki dominował przez ostatnie lata u Diora.
Haider Ackermann z kolei, to niezależny projektant, tworzący pod własnym nazwiskiem, wokół którego zaczęło być głośno kiedy to sam Karl Lagerfeld powiedział, że na swoje miejsce w Chanel widzi nikogo innego jak właśnie jego. Kolekcje Ackermana wyróżniają się bowiem geometryczną konstrukcją ubrań, zaskakującym wykorzystaniem skóry i jedwabiu i wszechobecną czernią, za sprawą której porównywany jest do Ricka Owensa. Z sezonu na sezon, Ackerman przekonuje się jednak do innych kolorów mówiąc, że jego kobieta powolii wychodzi z cienia. Dzięki temu jego kolekcje stają się bardziej wyraziste, co na pewno odpowiada stylowi Christiana Diora, obok którego nikt nie przejdzie obojętnie. Ackerman jednak tak samo jak Tisci, nie ma ambicji wprowadzania jakichkolwiek zmian w swoim życiu zawodowym. W wywiadzie dla „Telegraph“ stwierdził „mam swoje małe atelier, w którym pracuję i czuję się spełniony, Paryż i to co się tam dzieje, jest jak dla mnie za bardzo odległe“. Projektant podkreślił jednak, że nie wyklucza w przyszłości pracy na rzecz innej marki ale równocześnie zaznaczył, że musi przyjść na to odpowiedni moment, tak jak w miłości, kiedy spojrzenia dwóch osób i ich uczucia muszą pojawić się w tym samym czasie.
Albert Albaz natomiast, jest chyba najmniej branym pod uwagę kandydatem, ponieważ oprócz sprawowania stanowiska głównego projektanta w domu mody Lanvin, jest także jego udziałowcem. Z tego względu, mało prawdopodobne jest, że opuści firmę, którą poniekąd sam zarządza. Mimo wszystko, jego nazwisko wciąż pojawia się przy okazji tematu dotyczącego następcy Galliano. Faktem jest, że Dior mógłby na tym sporo skorzytać bowiem jak twierdzą niektórzy, Albaz ma ogromny potencjał, którego w pełni jeszcze nie ujawnił. Obecnie jednak, Lanvin ma się doskonale a pozycję tą zawdzięcza właśnie Albazowi, którego kobiece i ponadczasowe kolekcje cenione są zarówno przez znawców mody jak i zwykłych laików. Jego siła, jak powiedziała kiedyś Suzy Menkes (dziennikarka modowa) „tkwi w tym, że Albaz jest każdą kobietą“ dlatego też zawsze znajdą się klientki, gotowe kupić rzecz z metką Lanvin. Zatem, pojawia się pytanie, czy Dior też może być „dla wszystkich“ lub czy Albaz jest w stanie zacząć projektować modę bardziej wytworną? Odpowiedź nasuwa się negatywna bowiem Albaz w przeciwnieństwie do Galliano jest spokojnym mężczyzną, który nie szuka blichtru i sławy tak jak to robił Galliano, którego pokazy mody były sceną nie dla kolekcji ale dla niego samego.
autor Judyta Grodzicka
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/