Prosto w paszczę rekina
Malpelo to niewielka wyspa na Pacyfiku należąca do terytorium Kolumbii. Skalista powierzchnia wyspy nie zachęca do odwiedzin zwykłych turystów. Silny wiatr i odpadające kamienie z klifu mogą niebezpieczne nawet przy zwyczajnym oglądaniu wyspy, jeśli dodać do tego rekiny w otaczających wyspę wodach – skoki do wody w tym miejscu wydają się być szalonym pomysłem. Jednak dla Orlando Duque od lat marzył o wykonaniu skoku właśnie w tym miejscu.
Możliwość do tego ekstremalnego wyczynu nadarzyła się w połowie listopada, kiedy to dziewięciokrotny Mistrz Świata w Cliff Divingu, Orlando Duque postanowił spełnić swoje wielotelnie marzenie i wykonać kilka skoków z tych niebezpiecznych klifów.
Wdrapując się po ostrych ścianach klifów musiał być szczególnie ostrożny, każde nawet niewielkie skaleczenie mogło być dla niego niezwykle niebezpieczne. Krążące w wodach rekiny tylko czekają na taką okazję. Orlando musiał się skupić nie tylko na perfekcyjnym wykonaniu skoku, lecz również na swoim bezpieczeństwie i zachowaniu zimnej krwi podczas ewentualnego spotkania z rekinem.
Po czterech dniach przygotowań Orlando spełnił jedno ze swoich największych marzeń i z wyspy Malpelo wykonał trzy skoki: z 21, 24 i 27 metrów.
Źródło: Red Bull
autor Redakcja
Orlando Duque skacze z wyspy Malpelo
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/