Piknik Country Mrągowo 2011
Jeżeli chPiknik Country Mrągowo zobowiązuje. Sama nazwa country jest wskazówką dla stylizacji. Koncertu nie widziałam i nie wypowiem się jak było. odzi o stylizacje na scenie, to było tragicznie.
Prowadzące muzyczny Piknik Paulina Sykut i Agnieszka Popielewicz, kompletnie nie były w klimacie i odbiegały wyglądem. W takiej stylizacji powinny prowadzić półfinały MISS POLSKI. Oczywiście mogę się mylić. Może tak miało być i Piknik Country Mrągowo 2011 ma inne zamierzenia i wcale nie chodziło o country.
Dla mnie country, powinno być country w innym przypadku jest Piknik Kicz Mazur! Jeżeli chodzi o parę Makowiecki & Jusis to muszę powiedzieć , że wyglądali uroczo. BRAWO!!!! Taką stylizację chętnie bym widziała w swojej książce. (www.dorotawroblewska.pl )
autor Dorota Wróblewska
Piknik Country Mrągowo 2011
Komentarze
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/
Na Pikniku w Mrągowie byłem dopiero po raz drugi ale miłośnikiem tej muzyki jestem od kilkudziesięciu lat. W następnym roku również przyjadę ale na pewno nie kupię biletów na koncerty. To co miało miejsce w amfiteatrze w sobotę na pewno nie jest warte 160 złotych, choć nie przeliczam wszystkiego na pieniądze. Bilety zarezerwowałem kilka miesięcy temu gdy jeszcze nie było wiadomo kto będzie występował. Jeżeli chcę się wybrać na koncert Perfektu (choć to też moje pokolenie to akurat nie muszę jechać do Mrągowa). Tam oczekuję przede wszystkim mojej muzyki. Oczywiście koncert jest podporządkowany telewizyjnej transmisji i zarabianiu na SMS-ach co oznacza, że większą część publiczności traktuje się jak idiotów. "Wyczyny" prowadzących koncert a w szczególności Krzysztofa Ibisza były kwitowane całkiem słusznie gwizdami. Traktując w ten sposób widzów trudno się dziwić, że na widowni było wiele osób przypadkowych dla których nie było ważne gdzie przyjechali ale ile da się wypić w takt muzyki z przemyconych piersiówek... Piknik ratowała mała scena, gdzie można było w spokoju posłuchać muzyki przy kuflu piwa...