Nosimy modnego „szczura”
W tym sezonie futro grzeje nie tylko głowy, tułów, dłonie i stopy, ale również zawartość naszej torebki.
Kiedy na początku poprzedniej zimy jedna z moich koleżanek zaprezentowała się w nowo zakupionej, małej futrzanej torebeczce, spotkała się z taką reakcją naszych przyjaciółek: „Co to za szczur?!?”. W chwili obecnej jest to najgorętszy trend - dosłownie i w przenośni. Idealny model takiej torebki jest średniej wielkości, w połowie z futra, w połowie ze skóry licowej, ze złotymi elementami wykończenia, na złotym łańcuchu lub długim pasku. Całość w odcieniach brązów i beżów. Takie torby proponują m.in. Chanel, ale naszymi faworytami są futrzaki od Michael’a Kors’a i Marc’a Jacobs’a. Wśród sieciówek bardzo podobne modele w swoim asortymencie oferuje River Island. Są już niestety nie do zdobycia w sklepach – sprawdziliśmy. Uwaga trzeba, więc się śpieszyć, bo niezależnie od marki futrzaki znikają jak świeże bułeczki.
autor Wiktoria Gryniec
Nosimy modnego „szczura”
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/