„MODNE LATANIE” z Dorotą Wróblewską i Air Italy Polska
Włoskie linie lotnicze Air Italy Polska i Dorota Wróblewska producent pokazów mody i programów telewizyjnych rozpoczęli współpracę przy wspólnym projekcie „MODNE LATANIE”. W ramach projektu zaplanowanych jest szereg wydarzeń modowych i kulturalnych, a także współpraca przy podróżniczym programie telewizyjnym. Na bieżąco będziemy Was informować o przebiegu podróży, a wszystko zaczyna się w Kenii:
Dziennik - podróż do Kenii - dzień 1
W dzień odlotu, całą noc nie spałam. Około 5 rano pojechaliśmy na lotnisko. Kilka kaw robi swoje, bo muszę przyznać, że byłam dziwnie ożywiona i miałam sporo energii. W samolocie powitała nas miła obsługa Air Italy Polska. Uśmiechnięte stewardesy służyły pomocą, pytając kilka razy, czy nie potrzebujemy poduszek lub kocyków. Zamówiłam dwie poduszki i po kilkunastu minutach usnęłam jak suseł :))
Obudziłam się podczas lądowania w Hurgadzie. Uwielbiam latanie podczas snu i uważam, że to dobry patent z zawalaniem nocy;)W Hurgadzie mieliśmy godzinny postój na tankowanie i dalej w podróż do nie znanej nam Kenii, która trwała 5 godzin. Każdy z nas, miał wcześniej zrobione szczepionki na febrę, dur brzuszny i żółtaczkę. Dodatkowo dostaliśmy tabletki na malarie -malarone, które trzeba brać przez cały okres pobytu. Pierwsze zostały skonsumowane podczas lotu.
Zgodnie z planem, spokojnie i łagodnie wylądowaliśmy w Mombasie. Tam czekała nas odprawa, czyli cała afrykańska biurokracja. Dostaliśmy do wypełnienia druczki wizowe na których, brakowało wpisu numeru buta i ocen w szkole :) Koszt wizy 25 $. Pani celnik, grzecznie zapytała, czy nie mamy alkoholu i była bardzo zdziwiona naszą odpowiedzią.
Lotnisko w Mombasie skromne. Po wyjściu na zewnątrz powitali nas przewodnicy biura podróży. Byłam mile zaskoczona, bo dostaliśmy mokre ręczniczki do odświeżenia i wodę. Miły Pan pilot, poinformował nas, że przed nami jeszcze 3 godziny podróży do Malindii. Podczas jazdy krętą i wąską drogą, zaczęłam czuć atmosferę Kenii. Na ulicach było dużo ludzi, którzy stali przy beczkach z ogniem i towarzysko spędzali czas. Cały czas wyglądałam przez okno i nie zmrużyłam oka. John Heminway powiedział " Dla wielu podróżników Afryka jest obiektem pożądania, miłości od pierwszego wejrzenia, miejscem przebudzenia i ponownych narodzin". Ciekawe dlaczego ? Czy znajdę odpowiedź podczas pobytu i będę chciała tu wrócić ?
Bezpiecznie dojechaliśmy do hotelu NDOVU BEACH RESORT, który mieści się na terenie rezerwatu. Przed wjazdem do hotelu stoi wielka brama, którą strzegą strażnicy. Za każdym razem strażnik, liczy ludzi w samochodziei i zadaje pytania. Do kogo jedziesz w którym śpisz pokoju i na jak długo zostajesz. Nie wpuszczają żadnej obcej osoby, zwłaszcza tubylców. Wszystko ze względów bezpieczeństwa. Było już późno. Krótkie zebranie produkcyjne i każdy z nas, poszedł spać do swojego pokoju.
Rano obudził nas piękny widok wschodu słońca :) Niestety, nie cieszyliśmy się długo, bo pora było ruszać w drogę. Jesteśmy ciekawi Kenii, mamy wiele pytań i zatrzymujemy się w miejscach, których nikt się nie spodziewa. Nawet my...........Zdjęcie zrobione w wiosce, która wzruszyła mnie do łez. Dlaczego ? Napiszę jutro...............
Żródło: www.dorotawroblewskablog.pl
autor Redakcja
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/