Lot z przesiadką na wysokości 2100 metrów!
Irytujące opóźnienia lotów łączonych? Niekończące się pakowanie i rozpakowywanie podczas kontroli bezpieczeństwa? Nie w przypadku Paula Steinera! Ten 47-letni skoczek spadochronowy, członek ekipy Red Bull Skydive Team, przy pomocy zespołu Blanix wykonał niesłychany i szalenie odważny wyczyn kaskaderski: na wysokości 2100 metrów sportowiec z Salzburga otworzył kabinę Blanika i wspiął się na krawędź skrzydła, skąd „przesiadł się” na innego Blanika lecącego poniżej z prędkościa 130 km/h. Następnie wstał i stworzył „ludzki łącznik” pomiędzy maszynami, jednocześnie dotykając obydwu samolotów. Po tym wyczynie zeskoczył z Blanika L-13 i bezpiecznie wylądował na ziemi w Górnej Styrii. Sumując: znakomity pokaz lotniczy oraz najbardziej spektakularna akrobacja lotnicza w tym roku!
Lot z przesiadką dla zawodowców
„Panie i Panowie! Właśnie osiągnęliśmy docelową wysokość 2100 metrów nad poziomem morze. Prosimy o odpięcie pasów, otworzenie wyjść awaryjnych oraz wyjście na skrzydło – czas na przesiadkę!”. Tak w przyszłości mógłby brzmieć komunikat stewardessy, obsługującej lot Paula Steinera oraz zespołu Blanix. Wykonując w tym tygodniu w Austrii swój wyjątkowy lot łączony, trójka Austriaków otworzyła nowy rozdział w historii lotnictwa.
Mission possible
Przywodzi to na myśl lot Barona Munchhausena na armatniej kuli, jednak tego wyczynu dokonano naprawdę zaledwie kilka dni temu i zapisał się on w historii lotnictwa. Paul Steiner wysiada z samolotu lecącego 130 km/h, wspina się na krawędź jego skrzydła, wykonuje przewrót w przód i zawisa, trzymając się skrzydła. W tym pełnym napięcia czasie, kiedy zwisając, przez prawie minutę walczy z grawitacją oraz niesprzyjającym wiatrem, drugi samolot nadlatuje od tyłu. Jest tak blisko, że Steiner może w końcu przeskoczyć na jego skrzydło – krytyczny moment, w którym piloci nie mogą popełnić żadnego błędu.
Człowiek i maszyna
Jednak najlepszy i zarazem najtrudniejszy moment ma dopiero nadejść. Zaraz po przesiadce skoczek wdrapuje się na kadłub szybowca, a w tym samym czasie drugi Blanik L-13 podlatuje jeszcze bliżej, zajmując pozycję „lustrzane odbicie”. Powoli, metr po metrze piloci przybliżają do siebie swoje maszyny, a Steiner musi udzielać im ostatecznych wskazówek przez radio, ponieważ znajduje się już poza ich polem widzenia. Wyczyn kaskaderski kończy się sukcesem: sportowiec z Salzburga stoi wyprostowany na kadłubie jednego Blanika i chwyta ogon drugiego Blanika, tworząc ludzki łącznik pomiędzy dwoma zaawansowanymi technologicznie maszynami. Na kilka sekund to wyjątkowe trio zastyga w tej niesamowitej pozycji, a następnie rozłączają się i Steiner skacze ze spadochronem w kierunku ziemi.
Liczy się precyzja
Wyczerpany, ale rozradowany 47-latek bezpiecznie ląduje na lotnisku w Niederöblarn. „To był niezwykły wyczyn kaskaderski, jakiego nikt wcześniej nie wykonał! Ćwiczyliśmy przez cały rok, minimalizując źródła błędów i bez końca powtarzając wszystkie etapy. Naprawdę było warto”, mówi Steiner. Dwaj piloci, Kurt Tippl oraz Ewald Roithner, są po prostu szczęśliwi: „Było to zadanie wykonane z perfekcyjną precyzją! Z powodu licznych turbulencji latanie było dziś niezwykle trudne, ale udowodniliśmy, że tworzymy idealnie zgrany zespól i możemy latać bliżej siebie niż ktokolwiek inny na świecie!”. Jak tylko emocje opadają, trójka Austriaków zaczyna szeptać między sobą, a na ich twarzach pojawiają się szerokie uśmiechy. „Mamy już kilka nowych pomysłów, ale oczywiście na razie pozostają one tajemnicą”.
Źródło: Red Bull
autor Redakcja
Lot z przesiadką na wysokości 2100 metrów!
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/