Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/
Książka "Coco Chanel, Życie intymne" już w Polsce
Dzisiaj długo oczekiwana premiera książki "Coco Chanel, Życie intymne" Lisa Chaney.
Była szpiegiem czy ofiarą nieszczęśliwej miłości? Odnalezione po latach listy i pamiętniki odkrywają największą tajemnicę Coco Chanel.
On był szarmancki i uwodzicielski. Ona, choć miała wątpliwości, czy powinna zadawać się z Niemcem, nie mogła się mu oprzeć. Trwała wojna. Coco Chanel i baron von Dincklage zostali kochankami. Ich romans był na językach całego Paryża.
Czy słusznie oskarżono ją o kolaborację? Czy świadomie związała się z niemieckim szpiegiem? Kim byli jej adoratorzy i jakimi uczuciami obdarzała bliskie jej kobiety? To tylko przedsmak tajemnic projektantki.
Lisa Chaney dotarła do niepublikowanych wcześniej pamiętników i listów miłosnych Chanel. Dzięki nim Coco Chanel. Życie intymne to podróż w dotychczas nieznany i niedostępny świat. Zakazana miłość, narkotyki i sekrety artystycznej bohemy. Tego nie ma w żadnej innej książce o Coco Chanel.
Z okazji premiery książki w Polsce wraz z wydawnictwem ZNAK literanova, przygotowaliśmy dla Was konkurs:
Napiszcie w komentarzach pod artykułem: Z czym Wam się kojarzy styl Chanel? Jak powinna wyglądać osoba ubrana w stylu Coco Chanel?
Najciekawszą odpowiedź nagrodzimy właśnie książką "Coco Chanel. Życie intymne". Zapraszamy!
autor Redakcja
Komentarze
W szafie każdej kobiety powinny znaleźć się ubrania i dodatki, które zawsze są modne. Takim przykładem jest tzw. „mała czarna”, którą stworzyła Coco Chanel w latach 20. Jest to prosta, bez przepychu, klasyczna czarna suknia, w której kobiety wyglądają olśniejwająco, niezależnie od figury.
Od ponad 80 lat „mała czarna” ratuje kobiety, gdy jak zwykle nie mają w co się ubrać. Suknie te są na tyle uniwersalne, że kobiety mogą je zakładać na każdą okazję. Randka, spotkanie biznesowe, bal, kolacja czy do pracy, na każde wyjście i o każdej porze. Oczywiście ważną rolę odgrywają w tym przypadku dodatki.
Coco Chanel projektując mała czarną kierowała się zasadami, że sukienka powinna być czarna, do kolan, oraz im mniej tym lepiej. Do takiej sukni wystarczy mała torebka- najlepiej oczywiście pikowana na łańcuszku 2.55, szpilki które wydłużą nogę, biżuteria, np. korale oraz perfumy ponad czasowe chanel no 5.
Jak mówiła Coco Chanel „moda przemija, styl pozostaje".
Styl Chanel to tajemnica, zmysły, elegancja i uwodzenie.
Osoba ubrana w stylu Chanel jest świadoma swoich atutów i swojej wartości. Jest elegancka, gustowna, ale nic nie krępuje jej ruchów. Elegancja jest szczera, nieprzekombinowana; pasuje wszystkim i sprawia, że czujemy się wyjątkowo mając na sobie wyłącznie małą czarną i sznur pereł...
osoba ubrana w stylu coco chanel to przede wszystkim osoba otulona Zapachem. niekonieczne musi byc to No. 5 .. zapach ma byc wyrazisty, podkreslajacy charakter danej osoby, ale rownoczesnie niezwykle delikatny.
wiekszosci styl chanel kojarzy sie z torebkami na lancuszku, perlami ..
dla mnie ten styl to .. Rewolucja - cos nowego, dawniej niespotykanego, cos co nadaje 'swiezosci' otaczajacemu nas swiatu.
.. to spodnie, wygodne, sportowe fasony, kobiece garnitury, krotkie ciecia ..
.. to takze Upor w dazeniu do celu i 'Pewnosc' swojego stylu.
dzis nie wyobrazamy sobie zycia, codziennego ubioru bez fasonow, ktore zapoczatkowala wlasne ONA. 'mala czarna' - kolejne, uniwersalne cudo .. to cos co praktycznie kazda z nas ma w swojej szafie i bez wzgeldu na pore dnia, miesiaca, roku wyglada na nas dobrze.
pierwotny styl coco chanel rozni sie od tego, ktory obecnie jest lansowany przez Karla Lagerfelda. dzis stylem tym kieruje szeroko rozumiane pojecie 'marketingu' .. kiedys bylo to pojecie 'stylu, sposobu bycia, charakteru'.
dla mnie nadal styl coco chanel to silny charakter, wytrwalosc i wiernosc swoim ideom.
Styl Coco Chanel kojarzy mi się z samą Coco. Z jej konsekwencją, autodyscypliną w tworzeniu i promowaniu absolutnej elegancji, prostoty z "przerzutami' na bardzo kobiecą ekstrawagancję aplikowaną dodatkami. Coco Chanel tworzyła ubrania dla kobiet aktywnych, nie znosiła niepraktycznych rozwiązań i rozdmuchanych form. Ubrania od Chanel są rzeczami o czystych liniach, ale nie nudnymi, ani smutnymi. W każdej kolekcji zaskakują konstrukcyjne niespodzianki i zachwyca detal. Kobieta, która dziś (świadomie) nosi Chanel to kobieta ceniąca nowoczesne, 'czyste' linie i proporcje, które pomagają jej ciału wyglądać świetnie i elegancko. Chanel kochamy również za smakowite błyskotki! :)
Styl Chanel to "szok i szyk". Osoba ubrana w tym stylu przełamuje konwenanse i zasady narzucone sztwyno przez epokę, nastawiona jest nie tyle na budzenie kontrowersji, co na szukanie wygodnych rozwiązań.
Styl Coco Chanel to dla mnie minimalistyczna elegancją doprawiona bogatą, sztuczną biżuterią. To styl, dzięki któremu kobieta może wyrazić swój charakter i podkreślić pewność siebie, delikatnie i ze smakiem zaznaczyć atuty swojej urody.
Mała czarna plus krótki,jasny żakiet bez kołnierzyka wykończony czarną lamówką z wpiętą błyszczącą broszką, a nawet dwiema:) Buty z czarnymi noskami i pikowana torebka na łańcuszku. Perły w uszach, prosta, gładka fryzura. Dyskretny zapach Chanel no.5 - tak wyobrażam sobie kobietę ubraną w eleganckim stylu Chanel.
Czym jest styl Coco Chanel? Można by wymieniać poszczególne składniki tego stylu takie, jak nieśmiertelna „mała czarna”, kostiumy misternie wykańczane lamówkami, sznury pereł, torebka na łańcuszku, czy w końcu dwa kolory- czerń i biel stały się niemalże jej znakiem firmowym, stały się synonimem elegancji dla kobiet na całym świecie.
Ale styl Coco Chanel to dla mnie przede wszystkim… sposób bycia, myślenia, odwaga. To jakość i ponadczasowość. Elegancja przeplata się tutaj z…nonszalancją i to właśnie to połączenie jest kluczem do sukcesu. Coco mówiła: „Moda przemija, styl pozostaje”. To stwierdzenie dobitnie podsumowuje niemalże całą filozofię jej sposobu myślenia. Coco Chanel inspirację czerpała m.in. z męskiej szafy, stąd np. w jej stylu pojawiły się szerokie spodnie. Ale to, co jest intrygujące to to, że kobieta ubrana w stylu Coco Chanel jest jednocześnie niezwykle zmysłowa. Osoba ubrana w stylu Coco Chanel to osoba, w której stroju królują czerń i biel. To osoba, która oprócz elegancji ceni sobie też…wygodę. Bo to właśnie dzięki Coco Chanel ubrania przestały krępować ruchy. To osoba, która kocha biżuterię i nie boi się niecodziennych zestawień. Ważna jest torebka, klasy dodają kapelusze, kokardy. Ważny jest każdy detal. Bo styl Coco Chanel to elegancja, która opiera się na jakości.
Styl Coco kojarzy mi sie z nieśmiertelnym zakietem bez kołnierzyka. To stroje proste, klasyczne ale rowniez troche sztywne. Tylko mala czarna do mnie przemawia i torebka na łańcuszku.Bardziej niz stroje podoba mi sie kobieta w stylu Coco- pewna siebie, troche wyrachowana, zimna i swiadoma swojej wartości kobieta.Czyli silna jak diabli, nie dająca sobie w kaszę dmuchać, ale jednocześnie robiąca to z klasą a nie jak Jagna z peegeru:)))Czyli kobieta w stylu Chanel niekoniecznie musi byc ubrana w pepitkę(ktora dodaje lat), ale musi być ubrana w pewność siebie, niewymuszony wdzięk i pachniec tajemnica, ktorą probowala zamknąc w perfumach Chanel nr 5:)))
Chanel to komfortowa elegancja, to jersey, "mala czarna" , kobiece garnitury i marynarki,buciki na niewysokim obcasie, to pikowana torebka na łancuszku ( marzeniem byłaby oryginalna 2.55!...ehhh...
... to polaczenie róży, jaśminu i aldehydy, czyli Chanel 5 ;), to zestawienie kontrastów bieli z klasyczną czernią,to odrobina czerwieni na ustach, to szyja ubrana w sznury perel...
Kobieta w stylu Chanel jest pewna swojej wartości, niezalezna, interesujaca i piekna! ( nie mam tu oczywiscie na mysli walorow urody).
oohh..jakze mylil się Paul Poiret (zazdrosny o klientelę), określił stroje Coco mianem "ubóstwa dla miliarderów" :P...
Kobieta "Chanel" to przede wszystkim kobieta elegancka..., ale pamietajmy drogie Panie...:
"...Elegancja nie polega na wlożeniu nowej sukienki..." Coco Chanel
Styl Coco Chanel kojarzy mi się ze suptelnością i siłą niezależnej i inteligętnej kobiety. Osoba decydująca się na w jej stylu powinna wybrać ubrania odpowiednie dla swojego charakteru, by odzwierciedlały duszę, tak było z Coco - silną kobietą, którą podziwiam.
TEN styl, niewątpliwie miała tylko jedna osoba na świecie…tylko ONA. Była jedyna w swoim rodzaju. Każdą inną formę możemy chyba tylko nazwać inspiracją, lub nieudolną próbą odwzorowania tego niepowtarzalnego stylu prawdziwej ikony.
Styl Coco to dla mnie klasyka, szlachetność i…charakter. Bo bazą do stworzenia tak niepowtarzalnego wizerunku była właśnie silna osobowość Coco. To wyrafinowanie oparte na prostocie. Zachwycająca jest ta charakterystyczna prostota, minimalizm, którego dopełnieniem są DODATKI. Sztuczne perły zestawione ze sobą w niebanalny sposób, ozdobny guzik, broszka, intrygujący klips, długi łańcuszek torebki, który również pełni funkcję biżuterii, oprócz tego, że jest praktyczny. Prosty fason żakietu z dzianiny całkowicie zmienia się, dzięki mankietom, które są starannie obszyte. Nieustanna gra bieli i czerni, podkreślenie wrażliwości i siły jednocześnie.
Osoba w stylu Coco Chanel powinna mieć w swojej szafie legendarną „little black dress”, żakiet, spodnie, perły… Jednak nie musi traktować tego stylu w sposób dosłowny. Może inspirując się, odnaleźć w samej sobie cząstkę Chanel i łączyć pewne elementy klasyki z własnym równie niepowtarzalnym stylem.
Na końcu wspomnę o tym, co chyba jest esencją stylu Coco Chanel. Jak mówiła sama ikona: "Nie ma kobiet brzydkich - są tylko kobiety zaniedbane." Dlatego kobieta w stylu Coco Chanel powinna być ZADBANA. Powinna na szczegółach budować swój wizerunek. Bo tutaj chyba nie chodzi o ogólny zarys tego stylu, ale właśnie o ten wspominany guzik, który zwróci uwagę, o to charakterystyczne obszycie i oczywiście ten słynny zapach…
Mawiała, że moda przemija, a styl pozostaje. I takie były jej kolekcje: stylowe i proste. Klasyczne i eleganckie. Dzięki niej nosimy klasykę: małą czarną, sznur pereł, pikowaną torebeczkę i krótki żakiecik. Zestaw ponadczasowy, kóry sprawdził się na przełomie lat. Dzięki niej mamy kostium kąpielowy. Dzięki niej bez wahania sięgamy do męskiej szafy po inspirację. Chapeau bas mademoiselle Coco :-)
Jakie skojarzenia budzi we mnie styl Chanel? To symbol łamania stereotypów, rzucania wyzwań niemożliwemu, samorealizacji i niesamowitej ambicji. Dla mnie jest to autorytet w postępowaniu ze swoją kobiecością - przede wszystkim być silną, nie dać się pokonać przeszkodom. Kobiecość do dzisiaj dnia wiąże się z dyskryminacją w różnych aspektach naszego życia. Styl Chanel zawsze będzie dla mnie poświęconą całym sercem, przeobrażoną we współczesność walką naznaczoną ponadczasowością o to aby wymazać takie zjawiska jak szowinizm, dyskryminacja kobiet, słabość płci. Oto aby bez względu na płeć ludzie byli w swoich oczach i dla siebie nawzajem równi i mogli robić wszystko co im w duszy gra. Jednym słowem wolność.
Coco Chanel tak naprawdę nie musiała stwarzać nowego stylu, ona nim po prostu była. Sceny ze swojego życia przenosiła na stroje i dostosowywała do sytuacji jakie ją spotykały. Uważam, podobnie jak Coco, że kobieta nie może być zależna od mężczyzn bo to ich czyni silniejszymi. Powinna mieć styl taki aby dawał jej na tyle wygody żeby mogła funkcjonować w życiu codziennym, nie wymagając pomocy z zewnątrz, ponieważ w danej chwili strój krępuje i ogranicza jej ruchy. Chanel sprawiła, że kobiety przestały się ubierać pod dyktando czasów, a zaczęły ubierać się pod swoje potrzeby.
Bo dlaczego styl męski od zawsze miał miano wygodnego i takiego minimalistycznego? Dla ich wygody? Bo nie potrzebowali zbędnych ozdóbek żeby wyglądać doskonale? Wszystkie odpowiedzi na te pytania są twierdzące. I moim zdaniem Coco przeniosła tą ideę do kobiecego stroju aby była w nim równowaga- takie ubiorowe równouprawnienie. Moim zdaniem jest to rewolucjonistka modowa. Projektantka ta zastosowała niekonwencjonalne rozwiązania, szukała nowych środków w ubiorze i dzięki temu stworzyła tak genialne stroje, które do dziś dnia są uwielbiane przez wszystkich i święcą triumfy.
ciąg dalszy mojej wypowiedzi:
A osoba ubrana w stylu Chanel to przede wszystkim skromność w ubiorze, która przeplata się ze zmysłowością, wyczuciem i ogólnym dograniem wszystkich jego elementów. Zatarcie słabych stron kobiecości i wyeksponowanie tych najwartościowszych i najbardziej ukrytych powinno być dewizą każdego projektanta. I to główne założenie Chanel. Chanel była kobietą żyjącą pełną piersią, która wsiadając na konia zakładała męskie spodnie a nie jak przewiduje „fikcyjna” etykieta suknię po kostki, nie skrywa oddechu pod pompatycznymi gorsetem i nie boi się „co powiedzą inni”. Wręcz przeciwnie oczy wielu kobiet były na nią skierowane i stała się dla nich przykładem, zaczęły się inspirować tym stylem żeby pokazać swoją siłę gdyż zależność od mężczyzn się im już znudziła. To ona pokazała niekonwencjonalne rozwiązania w ubiorze takie jak styl marynistyczny (bluzka w paski podpatrzone u rybaków nad morzem), sukienki z bieliźniarskiego materiału jakim był dżersej (inspiracją były koszulki do gry w polo jej kochanka).
Zgadzam się z ideą, iż kobieta nie powinna być nazbyt strojnie udekorowana w pompatyczne ozdoby, sztuczne kwiaty , nadmiar falban, bufek i gorsetów rodem z epoki rokoko. Zbyt wiele dekoracji potrafi przyćmić prawdziwą urodę, naturalny potencjał danej kobiety. Ubiór w stylu Chanel to przede wszystkim minimalizm, a dla mnie nieodłącznym jego elementem jest czerń. Pierwsze co mam przed oczami wymawiając, słysząc lub myśląc Chanel to czarny kolor, nie wiem czy jest to kwintesencją tego stylu w rzeczywistości, ale moje skojarzenia to jest właśnie to. Bo nie ma nic cudowniejszego dla kobiety jak mała czarna i sznur pereł. Chanel była prekursorką golfów, które kocham ponad wszystko. Z marką Chanel wiąże się nieodłącznie pikowana kopertówka na łańcuszku i zapach Chanel No. 5. Kobieta ubrana w stylu Chanel to dama w kostiumie tweedowym bez kołnierza. A takie moje największe skojarzenia z tym strojem budzi we mnie Jacqueline Kennedy w swoim różowym kostiumie. Chanel jest fenomenem modowym, gdyż jej idee do tej pory są na topie, a jak nieco przemijają to szybko powracają. Kobieta ubrana w stylu Chanel to dama epatująca elegancją i szykiem, a przy tym czująca wygodę i komfort.
Moim zdaniem styl Coco Chanel jest ponadczasowy i nie można go ubrać w konkretne synonimy i motywy. Ten styl to esencja elegancji na którą składa się prostota form, komfort oraz pewnego rodzaju wolność od mijających trendów przy założeniu, że „aby być niezastąpionym zawsze trzeba być innym”.
Moim zdaniem, jak i pewnie Wszystkich, którzy w jakimś stopniu poznali historię Chanel, czy to przez bezpośredni kontakt, czy też poprzez liczne biografie tej projektantki, powinniśmy przede wszystkim pamiętać, że Jej styl jest niepodrabialny, nie do skopiowania, bowiem nikt, tak jak Ona właśnie, nie potrafił i nie potrafi dziś z taką nonszalancją i wyrafinowaniem nosić białej koszulki w marynarskie granatowe pasy czy sztuczne(co wydawałoby się sic!) perły. Ta kobieta stworzyła z jednej strony bardzo osobisty wynalazek, jakim były nowoczesne kroje i innowacyjne materiały, które wzniosły Ją na wyżyny, jeśli nie powidzieć szczyty luksusu, z drugiej strony - komercyjną modę, początkowo dostępną nielicznym, z czasem stającą się egalitarną, bowiem całkiem udane podroby jej standardowej garderoby można obecnie spotkać w niszowych sklepach. A ponieważ dla celów czysto komerycjnych utarł się sposób mówienia o różnych "stylach" - zatem jeśli możemy mówić o ewentualnym stylu Chanel - to należy nie tylko wymienić pierwiastki jakie wchodzą w jego skład, ale też wiązanie, które scalaja owe pierwiastki, dając nam w efekcie roztwór na miarę Chanel. Tym wiązaniem jest nic innego jak charakter kobiety Chanel. Kobiety wyzwolonej, nieograniczonej, odciętej od innych, żyjącej ponad innymi, mając tu na myśli nie tylko status majątkowy i warunki życia, ale też aspekt psychologiczny, pozwalający takiej kobiecie nie zawracać sobie głowy ewentualnymi komentarzami ze strony innych, nierzadko zazdrosnych ludzi. Kobieta Chanel to pani samej siebie, która żyje na warunkach podyktowanych autonomicznie. Jest niepodległą nikomu madmoiselle, z reguły zimną, w głębinach serca po prostu zranioną, pilnie potrzebującą uwagi drugiego człowieka. Kobieta Chanel nigdy się nie poddaje, patrzy na życie z perspektywy zwyciezcy, artysty, kreatora, którego plastyczne dłonie z niczego potrafią wyczarować arcydzieło na skalę światową. Kobieta Chanel kocha mężczyzn. Kobieta Chanel nigdy nie zdradza swojej przeszłości. Kobieta Chanel żyje z zawoalowanymi tajemnicami swojej historii. Kobieta Chanel jest dystyngowana, wyrafinowana, kiedy trzeba bywa nawet wyrachowana. Kobieta Chanel magnetyzuje mężczyn swoją sekretnością, intelektem i intrygującym błyskiem w oku, gdy tymczasem kobiety - wdziękiem i klasą. Kobieta Chanel nie musi pachnieć Chanel Nr 5. Kobieta Chanel musi umięjetnie dbać swoją higienę, ale nigdy nie przesadzać z ilością kropel nakładanych perfum - nie można naprzykrzać się społeczeństwu. Trzeba sprawić, by to społeczeństwo naprzykrzało się Kobiecie Chanel. Kobieta Chanel latem paraduje w dżersejowych granatowych długich spodniach i lekkiej koszulce na ramiączkach z dodatkiem nieprawdziwych pereł oplatających szyję oraz pewnym siebie wyrazem twarzy. Zimą Kobieta Chanel otulona futrem z barwionych norek, w długiej jedwabnej, lejącej się sukni kroczy po zamszowym czerwonym dywanie, ostrzeliwując wszystkich swoją gracją. Kobieta Chanel nie jest kobietą próżną, jest po prostu Chanel.
Styl Chanel kojarzy mi się z klasą, szykiem i małą czarną. Kobieta ubrana w stylu Coco Chanel powinna wyglądać jak bizneswoman, elegancko, niesztampowo, niezbyt nowocześnie i ekstrawagancko, niekoniecznie musi nosić małą czarną czy marynarkę.
Książkę wygrywa "klaudiia". Gratulujemy!:)
Proszę o przesłanie adresu na magda@sophisti.pl
Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie.
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/
styl coco chanel, to styl bardzo elegancki, stonowany
Atrybuty osoby ubranej w tym stylu to wg mnie:
po pierwsze: torebka - tzw, chaneleka, pikowana na łańcuszku :)
po drugie kolory: biały, czarny i pastele
po trzecie żakiety z tkanin: bouclé i tweed, najlepiej w pepitkę
po czwarte buty: 2 kolorowe - np kremowe z czarnym noskiem
po piąte: spódnica midi
po szóste: perły, mogą byc przybrane kwiatami
po siódme: skromne kapelusze np. słomkowe
po ósme: przepaski i kwiaty (np. jako broszki)
a jako zwieńczenie perfumy - nie zapomninajmy o moich ulubionych chanel no 5 :)