Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/
Izabela Łapińska i jej współpraca z marką HERMĒS
Jako pierwszej polskiej projektantance udało się nawiązać współpracę z jednym z najbardziej prestiżowych domów mody na świecie - HERMĒS.
Ręcznie przyszywane kamienie, ręcznie robione koronki i haftowane szwy, niepowtarzalne srebrne guziki z perłami, tkaniny układane i marszczone przez projektantkę - to znak rozpoznawczy Izabeli Łacińskiej. "Chciałabym, aby ubranie było czymś więcej niż przelotnym kaprysem. By kobiety chciały do niego wracać w przekonaniu, że styl i klasa nie przemijają. Moje kreacje powstają z miłości do sztuki oraz obserwacji kobiecej natury. Nie inspiruję się trendami, a tym, co w danym momencie mnie interesuje. Tak było ze ślimakiem. Zachwyciło mnie malarstwo Włodzimierza Szpingera wykorzystałam to małe zwierzątko w swoich projektach" - zdradziła Izabela Łapińska, która w Hotelu Polonia Palace zabrała panie w podróż, w czasie. A dokładnie przez swoje dotychczasowe kolekcje m.in. "Pensjonarkę", "Carską Rosję" i "Mój malutki ślimaczek". Powód? Otóż po raz pierwszy, właśnie za sprawą Izabeli Łapińskiej zaprezentowana została w Polsce kolekcja jednej z najbardziej luksusowych marek w świecie mody męskiej - John Lobb - szyte z najwyższej jakości materiałów z wyrafinowaną dbałością o detale męskie obuwie, które od ponad 30 lat jest częścią Domu Mody Hermes. A wszystko zaczęło się Paryżu. Projektanci Hermesa zachwycili się ręcznym wykonaniem każdego detalu sukni Izabeli Łapińskiej podczas jej pokazu mody. I jako pierwsza Polka, pierwsza kobieta - projektantka została zaproszona do męskiego świata Hermesa. I tak okazało się, że zmysłowe kreacje tworzone dla kobiet świetnie współgrają z prostotą i szlachetnością męskiego świata. Tylko w Jej butiku w Polsce będzie można kupić, a także zamówić męskie obuwie z najwyższej pólki jakościowej i ... cenowej John Lobb.
Mistrzyni detalu uchyliła też rąbka tajemnicy jak wyglądać będzie najnowsza kolekcja jesień/zima 2010, której premiera zapowiedziana jest na marzec przyszłego roku, oczywiście w Paryżu. Jak udało nam się dowiedzieć, wielbicielki talentu Izabeli Łacińskiej nie znajdą w sukniach i płaszczach tak charakterystycznego detalu, jakim stał się ślimak. Projektantka postanowiła oddać się bez reszty projektowaniu guzików i klamer. To one będą znakiem rozpoznawczym przyszłorocznej kolekcji.
Kolejne przystanki w drodze na salony Izabeli Łapińskiej zapowiadali Joanna Racewicz i Krzysztof Łoszewski, a wśród wiernych fanek pojawiły się m.in. Małgorzata Foremniak, Beata Ścibakówna, Alicja Rysich-Modlińska czy Ewa Braun.
"To była absolutnie miłość od pierwszego wejrzenia. Byłam oczarowana pokazem "Carska Rosja". Pamiętam, że poszłam do Izy, ucałowałam ją i powiedziałam, że chcę to, to i to, od razu. Poczułam, że to jestem ja. I tak jest za każdym razem, po każdym pokazie kilka tych przepięknych kreacji trafia do mojej szafy. Każda kobieta, która nosi stroje Izy, czuje się kobieco, kobietą i piękna" - przyznała Beata Ścibakówna. Małgorzata Foremniak, która nie kryła dziewczęcego wręcz zachwytu nad każdą kreacją z osobna, zdradziła natomiast, że od kilku lat oddaje się w ręce projektantki bez reszty i czeka z niecierpliwością na to, co w niej odkryje.
"Kiedy kobieta zakłada zjawiskowe suknie Izy, czuje że ma te pięknie zrobione przez pana Boga kształty, że ma ramiona, że ma szyję, że ma piersi, że ma talię, uda, długie nogi... Iza mnie bardzo dobrze wyczuwa i uwielbiam się jej oddawać, dlatego, że każdy jej pomysł na mnie jest zagadką, a potem okazuje się wielką przyjemnością. To jest taka fajna zabawa w siebie".
Opracowanie: Robert Krupiński
Foto: AKPA
autor Robert Krupiński
Izabela Łapińska - pokaz i goście
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/