Fashion Week - Koschmieder & Forget-me-Not
Zobaczcie kolekcję Agaty Koschmieder, która zamykała czwartą edycję Fashion Week Poland.
Kolekcja AW 2011/12 Koschmieder & Foreget-me-Not inspirowana jest sztuką okresu międzywojennego, a Katarzyna Kobro czołowa przedstawicielka nurtu tego okresu stała się źródłem stylistycznej inspiracji. Po wybiegu kroczyły diwy dwudziestolecia międzywojennego, kobiety piękne, dumne, silne i niedostępne. Było kobieco, klasycznie i pięknie, a kolekcję Koschmieder śmiało możemy uznać za jedną z najlepszych zaprezentowanych podczas minionego Fashion Week Poland.
Poniżej fragment wywiadu z projektantką, która opowiada o swojej pasji do mody, o najnowszej kolekcji i planach na przyszłość.
Jaka będzie kolekcja przedstawiona na Fashion Week?
AK: Piękna i bardzo kobieca. Tworząc kolekcję inspirowałam się sztuką, muzyką, kulturą dwudziestolecia międzywojennego. Źródłem stylistycznej inspiracji stała się dla mnie Katarzyna Kobro, artystka i czołowa przedstawicielka awangardy w sztuce. Większość jej dzieł znajduje się w Muzeum Sztuki w Łodzi. Zebrane dzieła były tak pionierskie, że nie chciało ich Muzeum Narodowe w Warszawie. Kobro zrewolucjonizowała myślenie o rzeźbie. Odeszła od pojmowania rzeźby jako bryły. Jej styl, sposób "noszenia się" był dla mnie źródłem inspiracji. Cieszę się, że w kontekście mody, możemy również rozmawiać o sztuce, ponieważ w dzisiejszych czasach zalanych komercją, sztuka jest tematem elitarnym, ale wartym propagowania - "Trzeba nieść kaganek oświaty". Kolekcja jest minimalistyczna, ale podkreślająca kobiecość. Przy tworzeniu kolekcji jest to dla mnie główne założenie, kobieta musi czuć się piękna w tym co nosi. Użyłam podstawowych kolorów: czerni i bieli. Pojawia się też żółty i czerwony. "Suprematyczna" kolorystyka nawiązuje do dzieł Pieta Mondriana i rzeźb Katarzyny Kobro.
Czym jest dla Pani moda?
AK: Jako wykładowca uczę młodych adeptów sztuki projektowania i powtarzam im, że moda to nie tylko sztuka. Moda to jest biznes, za którym stoją wielkie pieniądze, koncerny. Z mody fajnie jest żyć. W Polsce niestety to jest jeszcze trudny temat i poza wybrańcami, uprawia się "sztukę dla sztuki". Dla mnie moda to pasja . Urodziłam się już zaprogramowana :))
Pracowała Pani w Polsce i za granicą, co teraz?
AK: Mamy strategię której nie chciałabym teraz zdradzać. Mogę tylko powiedzieć, że kolekcje będą pokazywane i sprzedawane za granicą. Można zatem powiedzieć, że nie będę w Polsce konkurencją dla kolegów i koleżanek po fachu.
Kolekcja jest zrealizowana wspólnie z Domem Mody FORGET-ME-NOT. Gdzie będzie można kupić najnowszą kolekcje?
AK: Po pokazie wszystkie kolekcje będą dostępne w sklepie internetowym www.forgetmenot.pl Oczywiście jest możliwość zamówienia kolekcji na miarę.
Pani plany na przyszłość?
AK: Najbliższe plany to pokaz na Fashion Week w Łodzi. Potem wsiadam w pociąg i jadę do Wrocławia gdzie przygotowuję kostiumy do opery w reżyserii Mariusza Trelińskiego. W czerwcu zaprezentuję kolekcję podczas gali wieczoru na Warsaw Fashion Street 2011. Jesień zapowiada międzynarodowo, ale o tym chętnie opowiem w sierpniu.
Poniżej galeria zdjęć z pokazu.
autor Redakcja
Koschmieder & Forget-me-Not
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/