Coco Chanel
Nie zdradziła jej tylko moda ...
... była jej jedyną, wierną miłością życia. To Coco Chanel stworzyła wizerunek kobiety nowoczesnej, pięknej i eleganckiej, skropionej zapachem drogich perfum. Jako pierwsza odkryła kobietom kostki, a potem łydki, obcięła na krótko włosy, nosiła fantazyjne kapelusze i biżuterię. Kobiety zaczęły ją naśladować ... i tak się zaczęła wielka kariera Chanel.
Od momentu narodzin (1883 r) Gabrielle Chanel (prawdziwe imię) miała nieudane życie, które zaczęło się w przytułku. Już sam fakt, że urodziła się jako nieślubne dziecko spowodował, że nie miała łatwego dzieciństwa. Mimo, że rodzice pobrali się zaraz po jej narodzeniu, etykieta „bękarta” przylgnęła do niej na dłużej. Miała dwie siostry i dwóch braci, którzy podobnie jak ona przyszli na świat w przytułku dla biedaków. Ojciec Chanel był komiwojażerem, a matka chorą gruźliczką, która pomagała mężowi w handlu na jarmarkach. Ciężka praca nie sprzyjała leczeniu jej choroby i w końcu umarła, gdy Gabrielle miała 11 lat. Wtedy to jej ojciec postanowił oddać dzieci do przytułku i zniknąć na dobre. Gabrielle widziała go po raz ostatni pod bramą sierocińca.
Coco Chanel po latach próbowała jednak zatuszować prawdziwą wizje nieudanego dzieciństwa wymyślając nawet historyjki o kochającym ojcu, który nazywał ją Coco. Swojego prawdziwego imienia bardzo nie lubiła Zleciła także zniszczyć wszelką dokumentację mogącą świadczyć o jej narodzinach i pochodzeniu.
W przytułku była arogancka i harda. Zakonnice nie usłyszały od niej dobrego słowa, dlatego była upokarzana i gnębiona. Ale to one nauczyły kilkunastoletnią Gabrielle szyć. Ona to uwielbiała. Mogła godzinami robić wykroje, wyprawki dla niemowląt, haftować bieliznę , a nawet szyć proste suknie.
Gdy skończyła 18 lat opuściła klasztor i zamieszkała u ciotek. Wtedy świat nabrał dla niej kolorowych barw. Zaczęła uczyć się krawiectwa, a potem pracować w sklepie dla pań, gdzie szyła wspaniałe kreacje. Wieczorami śpiewała w miejscowym kabarecie, ale nie miała do tego talentu. Po występie mężczyźni nagradzali ją gromkimi brawami, mówili na nią Coco i ... zapraszali do stolików. Na efekt wieczornych zabaw nie trzeba było długo czekać. Coco zaszła w ciążę z jednym z oficerów. Zdecydowała się jednak na aborcję. Jednak po źle przeprowadzonym zabiegu pozostała bezpłodna.
Mężczyźni ją porzucali...
Mogła być jedynie kochanką. Z żadnym mężczyzną nie związała się na dłużej. Każdy po jakim czasie opuszczał ją i pozostawiał własnemu losowi.
Sama Chanel mówiła:
„Zakochiwałam się bez pamięci. Ale kiedy trzeba było wybrać między mężczyzną i sukienkami, wybierałam sukienki. Zawsze potrafiłam zapanować nad pragnieniami, praca była dla mnie rodzajem narkotyku, chociaż zastanawiam się czy byłabym Chanel bez pomocy mężczyzn...”
Kim byki mężczyźni Coco Chanel?
1908 – Etienne Balsan, urodzony arystokrata francuski lubiący konie, kobiety, wino, dobre jedzenie, wygodne życie ... przy nim Coco odkryła beztroskie życie wyścigów konnych, polowań i przyjęć.
1910 – Boy (Arthur) Capel, bogaty Anglik, biznesmen, gracz w polo, czarujący i wyklształcony rozbudził w Coco smak życia i ugruntował jej osobowość. Wspierał jej pragnienie otwarcia pierwszego własnego butiku i sfinansował go. Chanel wkrótce zwróciła mu pieniądze. Nie chciała mieć długów u nikogo, nawet u jednej miłości swojego życia. Zginął w 1919 roku w wypadku samochodowym. Chanel długo nie mogła pogodzić się z jego śmiercią.
1920 – Wielki Książe Dimitri Pawłowicz, kuzyn Cara Mikołaja II. Mademoiselle była pod wpływem jego słowiańskiemu czarowi. Ich romans trwał rok, przyjaźń do śmierci wielkiego Księcia w 1942 roku.
1924. – Książe Westminsteru, kuzyn króla Anglii Edwarda VII znany ze swej fortynu, ekstrawagancji i wystawności. Przy jego boku Mademoiselle poznała elegancję, przepych i zrozumiała, że „celem luksusu jest wyróżnienie prostoty”. Ze Szkocji przywiozła tweedy, Z Eaton Hall rezydencji księcia pasiaste kamizelki lokajów, z książęcych jachtów berety i kołnierze marynarskie – pomysły, które interpretowała na swój sposób. Wtedy zaczęła nosić sznury pereł do wszystkich, nawet najbardziej sportowych strojów. Z księciem rozstała się w 1930 roku.
1931 – Pierre Reverdy, poeta mistyczny, żył w samotności w opactwie Solesmes, ale w czasie kryzysów zwątpienia porzucał życie klasztorne by zanurzyć się we frywolnym i artystycznym Paryżu. Spędził z Chanel większą część 1931 roku, która brała jego myśli i maksymy na poważnie. Do śmierci w 1960 roku pozostał dla niej mistrzem myśli i doradcą literackim.
1932 – Paul Iribe, wszechstronny artysta: ilustrator, dziennikarz, pamflecista, rysownik mody i biżuterii, reżyser i dekorator. Dla niego specjalnie Chanel stała się wydawcą i finansowała patriotyczne czasopismo Le Temoin.
Jeśli przyjąć, że XX wiek zaczął się w 1914 roku wraz z wybuchem I wojny światowej to można dodać, że w tym samym roku pojawiła się sylwetka kobiety XX wieku i, że to Coco Chanel stworzyła ją od stóp do głów.
‘Jeśli postanowiłam zająć się krawiectwem to nie dlatego żeby tworzyć to co mi się podoba, ale by usunąć z mody to czego nie lubię”
W 1914 roku nie podobały się jej gorsety, fiszbiny, które więziły ciało kobiety. Usunęła je natychmiast ze swoich modeli zwracając kobiecie wolność i naturalny sposób bycia. Pierwszym szokującym pomysłem, który wcieliła w życie było użycie dżerseju, materiału stosowanego do tej pory w bieliźnie, do kompletów marynarskich i sukienek szmizjerek. Następne wynalazki: bliźniak, kardigan, dzianinowe komplety, kostiumy licealistek, sportowe sukienki, obniżona talia, skrócona spódnica, płaszcz przeciwdeszczowy, pelisa, blezery, paski skórzane natychmiast zyskały uznanie kobiet, które stały się wielbicielkami stylu Chanel.
Pewnego wieczoru pojawiła się w operze z krótko ściętymi włosami. Wkrótce 35 tysięcy salonów fryzjerskich otworzyło swe podwoje na terenie Francji. Zaczęła nosić sznury pereł do swetrów i wszystkie kobiety zaczęły ją naśladować. Wykreowała sztuczną biżuterię łącząc kolorowe kamienie. Uznano ją za genialną i zaczęto kopiować. W 1922 roku zeszła z pokładu jachtu prezentując wspaniałą opaleniznę i moda na opalanie stała się kultowa. W poszukiwaniu prostoty i w reakcji przeciwko nadmiernej ilości ozdób wylansowała czarną sukienkę. Było to na początku lat 20-tych mówiono, że Coco stworzyła styl – ubogi luksus. I właśnie ten styl Chanel okazał się ponadczasowy. We właściwym czasie przewidziała, że kobietom korzystającym z miejskiej komunikacji, jeżdżącym samochodem, pracującym i zajmującym się domem niezbędna będzie prosta sukienka.
W 1956 roku, dwa lata po ponownym otwarciu domu mody zamkniętego po wybuch II wojny światowej, jej słynne tweedowe kostiumy z lamówkami, na jedwabnej pikowanej podszewce i łańcuszkiem obciążającym dół żakietu potwierdziły jej renomę. Spódnice Chanel sięgały tuż za kolano. „Długość Chanel” zakrywała zgięcia kolan, które Mademoiselle uważała za niezgrabne. By optycznie wydłużyć nogi, zaraz potem wylansowałą beżowe pantofle bez pięty z czarnym noskiem, z całą pewnością najczęściej kopiowane pantofle świata. Wylansowała torebkę na ramię by ręce pozostały wolne. W 1957 roku zaproponowała torebkę pikowaną ze złotymi łańcuszkami. Wylansowała modę na beż. Ubrała kobiety w beże, kochała je w pomieszczeniach. W jej domu mody i mieszkaniu beż był zawsze dominujący. Nawet pianino było w tym kolorze.
Dla Chanel kobieta musiała się perfumować. Postanowiła więc wylansować swoje perfumy jakich jeszcze nie było – zapach kobiecy pachnący kobietą – słynne Chanel No5, którego sukces był natychmiastowy i do dziś nie zmalał.
Mademoiselle Chanel zmarła na rękach jedynej przyjaciółki Jeanne 10 stycznia 1971 roku w Paryżu w swoim apartamencie w Hotelu Ritz.
Opracowanie: Robert Krupiński
autor Robert Krupiński
Coco Chanel
Chanel zapachy
Coco Chanel moda
Komentarze
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/
O ciąży Chanel krążą różne plotki. Widome nam jest, że nie pozostawiła potomstwa, ale nie wiemy dlaczego.