Carolina Herrera - ikona elegancji i stylu
Życie jak z wenezuelskiej telenoweli.
Jej los potoczył się jak w wenezuelskiej telenoweli. Miała pieniądze, szczęśliwą rodzinę i urodę. Była ceniona w wyższych kręgach towarzyskich, uchodziła za jedną z najlepiej ubranych kobiet. Wiodła życie bogatej damy, która nie musiała brać się do pracy. Ona jednak wybrała co innego. Jej doskonała umiejętność wyczucia elegancji i wydobycia kobiecości ze swoich projektów zaprowadziła ją na drogę międzynarodowej kariery i uznania w świecie mody. Niezmiennie po dzień dzisiejszy pozostaje ikoną wśród projektantów.
Carolina Herrera urodziła się w Caracas w arystokratycznej wenezuelskiej rodzinie. Jej rodzice, Guillermo i Maria Cristina Pacanins, byli wzorem dla Caroliny, choć sama przyznaje, że była „zepsuta”, ponieważ jej ojciec był „idealnym gentlemanem” – wenezuelskim gubernatorem. Matka była bardzo surowa, choć nie w sposób uciążliwy – wszystko miało swój czas i miejsce. Wychowywana była w dostatnich warunkach, lecz w domu nie mówiło się o pieniądzach. Dużo większą wagę przywiązywano do gruntownej edukacji – literatury i wrażliwości na sztukę. Szlachetna krew i rodzinna fortuna mogły otworzyć przed Caroliną wiele szans i możliwości. Jednak z przywilejów tych skorzystała dopiero dużo później.
Gdy ukończyła prestiżową szkołę w Wenezueli El Carmen, poszła głównie za głosem rozsądku i wyszła za mąż za spadkobiercę hiszpańskiego tytułu markiza Torrecasa. Zaraz potem urodziła dwie córki. Po kilku latach nad małżeństwem pojawiły się czarne chmury. Carolina spotkała swoją pierwszą, prawdziwą i wielką miłość –Reinaldo Herrerę. Jej świat zmienił się diametralnie – jak sama mówi – zwariował. Skłoniło i przyspieszyło to ją do podjęcia decyzji o rozstaniu się z markizem Torrecasem.
Zaraz potem u boku Reinaldo i córek wyjechała do Nowego Jorku. Jako dojrzała, czterdziestoletnia kobieta wkroczyła tutaj w świat mody i bardzo szybko rozpoczęła karierę cenionej kreatorki mody. Przedtem nigdy nie myślała poważnie o tym, że projektowanie będzie jej głównym zajęciem. Podglądając kreacje sławnych mistrzów, śledząc trendy mody i nowinki, sama „po cichu” niekiedy projektowała suknie wieczorowe – najpierw dla siebie, a potem dla przyjaciółek i znajomych. Sama także nosiła się z klasą i elegancją. Lubiła klasykę i świeżość, a także młodość i nowoczesność. Jej ubrania, które jak na razie sama zaprojektowała i nosiła były zauważone przez legendarnego Blackwella – twórcę listy najlepiej i najgorzej ubranych dam z towarzystwa, do których zaliczała się Carolina Herrera. Przez dziesięć lat umieszczał ją na jednym z pierwszych miejsc listy najlepiej ubranych kobiet.
Do rozwinięcia kariery namówił ją Rudi Crespi, który przyczynił się do sukcesu Fendiego i Valentino. W 1981 zaprezentowała swoją pierwszą kolekcję, która zachwyciła wszystkich elegancją, idealną harmonią i doborem kolorów. Poświęciła ją kobietom z „towarzystwa” – eleganckim i bogatym. W jej projektach już od początku dał się zauważyć charakterystyczny krój rękawów – dopasowanych w ramionach i lekko podniesionych. W świecie mody pozwolono sobie nazywać ją „Panią Rękawa”.
Prowadząc firmę Carolina Herrera Limited, wykonywała krawiectwo, które charakteryzuję się wspaniała jakością, doborem tkanin i jakością wykonania. Tym też jej ubiory zaczęły się zaliczać do wyrobów luksusowych, z najwyższej półki. Po latach lansowania ubrań bardzo kobiecych z elementami Haute Couture, ostatonio zaczęła nieco eksperymentować. Pojawiły się tafty, szyfony, odważne zestawienia z kurtkami motocyklistów wykonanych z delikatnej satyny.
Obecnie Carolina Herrera posiada kilka luksusowe atelier na Manhattanie , w których projektuje swoje kolekcje. U niej ubierała się Jacquelie Kennedy Onasis i księżna Diana. Zaprojektowała także suknię ślubną dla księżniczki Małgorzaty. Oprócz tego chcąc dotrzeć do szerszego grona odbiorców stworzyła kolekcję odzieży prêt-á-porter – CH Collection.
Pierwsze swoje perfumy damskie i męskie (Carolina Herrera) wprowadziła w 1988 roku. Muzą do następnego zapachu dla pań 212 była córka Herrery Carolina Adriana. W bardzo oryginalnym podwójnym opakowaniu kryje się zapach dla nowoczesnej kobiety lubiącej jednak klasyczną elegancję i romantyzm. Męska wersja zapach 212 jest wielkomiejska i wytworna, przeznaczona dla nowoczesnego mężczyzny.
Mieszkająca w Madrycie córka Caroliny Herrery Carolina Adriana Herrera o niedawna też zajęła się projektowaniem – tyle że perfum. Inspirowane atmosferą Manhattanu perfumy 212 on Ice, to dzieło Adriany. Kilka lat temu przyjechała także do Polski, aby promować swój zapach.
Tekst: Robert Krupiński
autor Robert Krupiński
Carolina Herrera - zapachy
Carolina Herrera - moda
Carolina Herrera
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/